Czechy odkładają wybór szefa kontrwywiadu. Powodem zbliżające się wybory parlamentarne?

Czechy

Foto via unsplash [@chrisyangchrisfilm]

Rząd odłożył w czasie nominację nowego szefa cywilnego kontrwywiadu, czyli Informacyjnej Służby Bezpieczeństwa (BIS). Według mediów powodem może być chęć premiera Andreja Babiša utrzymania po swojej stronie prezydenta Miloša Zemana w kontekście najbliższych wyborów parlamentarnych.

 

 

Osobę na wspomniane stanowisko mianuje gabinet wyłoniony po październikowych wyborach parlamentarnych, zaś do tego czasu funkcję tę utrzyma aktualny kierownik BIS Michal Koudelka. Zeman wielokrotnie krytykował pracę BIS, m.in. za ostrzeganie o zagrożeniu związanym z aktywnością wywiadowczą Chin i Rosji.

Kierowana przez Babiša partia ANO z wynikiem ok. 24 proc. nieznacznie prowadzi w przedwyborczych sondażach przez sojuszem PaS (Piráti a Starostové), utworzonym przez Partię Piratów i zrzeszającą samorządowców grupę Burmistrzowie i Niezależni. Poparcie prezydenta jest jednak kluczowe, gdyż to głowa państwa decyduje o powierzeniu misji utworzenia rządu. “Jedyne, na co Andrej Babiš absolutnie nie może sobie pozwolić, to utrata poparcia prezydenta Zemana”, ocenił politolog Jan Květina na antenie czeskiej telewizji publicznej ČT.

Kadencja Koudelki, który stanowisko szefa BIS objął w 2016 r., upływa w niedzielę (16 sierpnia), jednak w związku z odroczeniem wyboru jego następcy została przedłużona. Dotychczasowy szef służby cieszył się poważaniem u zachodnich sojuszników Czech, wskazuje agencja Reutera.

Sprawa jest jednak dość delikatna, zwraca uwagę Reuters, gdyż znanemu z prorosyjskiego i prochińskiego podejścia Zemanowi obecny szef kontrwywiadu zbytnio nie odpowiada w tej roli. Koudelkę ceni jednak Babiš, który nie chce obierać konfrontacyjnego kursu wobec Zachodu.

Decyzja premiera powoduje jednak, że wybór nowego szefa BIS może odwlec się w nieskończoność, bo po wyborach spodziewane są długie i trudne negocjacje koalicyjne. “Jesteśmy zdania, że o nominacji na tak ważne stanowisko powinien zadecydować już nowy rząd, który zdobędzie demokratyczny mandat w głosowaniu powszechnym i w parlamencie”, stwierdził szef rządu.

Najpoważniejsza sprawa z ostatnich miesięcy z udziałem BIS miała miejsce w kwietniu, gdy Czechy oskarżyły Rosję o związek z wybuchem w składzie broni w 2014 r. i zadecydowały o wydaleniu rosyjskich dyplomatów. W odpowiedzi oprócz analogicznych kroków Moskwa wpisała Czechy na sporządzoną listę “nieprzyjaznych” państw.