Czechy: Premier Andrej Babiš zarzuca Parlamentowi Europejskiemu ingerowanie w wewnętrzne sprawy kraju

Premier Andrej Babiš (na zdj.) uważa, że rezolucja Parlamentu Europejskiego ingeruje w sprawy, które znajdują się w wyłącznej kompetencji krajowych organów. / Foto via Facebook @Andrej Babiš

Premier Andrej Babiš uważa, że piątkową (19 czerwca) rezolucją Parlament Europejski niepotrzebnie ingeruje w sprawy, które znajdują się w wyłącznej kompetencji krajowych organów. Co konkretnie krytykuje premier Czech?

 

 

W piątek (19 czerwca) Parlament Europejski przyjął znaczną większością głosów niewiążącą rezolucję wzywającą do rozwiązania możliwego konfliktu interesów premiera Czech Andreja Babisza.

Rezolucję poparła znaczna część czeskich europosłów, w tym politycy z macierzystego ugrupowania szefa rządu – ANO.

Atak nożownika w Wielkiej Brytanii. Wczoraj pierwsze wybory po pandemii w Europie / Europa i świat w skrócie

Atak nożownika w Reading. Dziś pierwsze po pandemii wybory parlamentarne w Europie. // Skrót informacji z Europy i ze świata.

Czechy: Sprawa Agrofertu wciąż nierozwiązana

Sprawa dotyczy „potencjalnego konfliktu” interesów – audyt Komisji Europejskiej trwa od stycznia 2019 r., a ostateczny raport nie został w pełni ujawniony – Andreja Babisza. Premier Czech nadal ma sprawować kontrolę nad przedsiębiorstwem Agrofert, które jest jednocześnie beneficjentem znacznych środków z unijnych subwencji. W listopadzie 2019 r. wstrzymano unijne płatności na rzecz przedsiębiorstw związanych bezpośrednio lub pośrednio z Babiszem.

Europarlamentarzyści zaapelowali do Komisji Europejskiej o zerową tolerancję wobec tego typu sytuacji. Rezolucja zwraca się do czeskich władz o przygotowanie systemowych rozwiązań, które pozwoliłyby na wykrywanie i wyeliminowanie podobnych przypadków w przyszłości.

„Nie chcę komentować rezolucji. Jak wiadomo, popierali ją czescy eurodeputowani, którzy robią wszystko, aby zaszkodzić Czechom w Brukseli”, oświadczył Babisz i dodał, że walka polityczna z Czech została przeniesiona do Parlamentu Europejskiego.

Rezolucja PE następuje po audycie Komisji Europejskiej, który dotyczył wykorzystania unijnych środków  przez Agrofert. Na jego podstawie Praga powinna zwrócić KE 18 mln euro z otrzymanych przez Agrofert dotacji. W grudniu 2019 r. Babisz stwierdził, że Czechy nie oddadzą żadnych środków do unijnego budżetu.

Sprawa od lat bulwersuje krajową opinię publiczną i sprowokowała Czechów do wielotysięcznych protestów przeciwko rządowi.

Czeski premier jest jednym z najbogatszych obywateli swojego kraju, a stworzony przez niego AgroFert to jeden z największych prywatnych pracodawców, który zatrudnia w sumie 33 tys. osób, w tym 22 tys. w Czechach. Gdy Babisz zaangażował się w politykę i został najpierw wicepremierem i ministrem finansów, a potem szefem rządu, formalnie przekazał swoje udziały w spółce do funduszu powierniczego. Jednak z czasem pojawiły się informacje wskazujące na to, że premier wciąż kontroluje holding, ponieważ w radzie owego funduszu zasiadają jego wcześniejsi współpracownicy czy osoby z nim spokrewnione.

Media sugerują jednak, że Komisja Europejska ma rzekomo dowody, iż Babisz nadal utrzymuje związki służbowe ze swymi byłymi przedsiębiorstwami.