Poufny raport o korupcji w Bułgarii upubliczniony

Wywołało to konsternację w Brukseli, gdzie Komisja Europejska przygotowuje właśnie sprawozdanie o tym, jak nowe państwa członkowskie walczą ze zorganizowaną przestępczością i korupcją. Raport agencji OLAF dotyczy unijnych funduszy z programu SAPARD przeznaczonych w okresie przedakcesyjnym do walki z korupcją. Bułgarskie media dotarły do raportu w niekorzystnym momencie, gdyż 23 lipca Komisja Europejska ma przedłożyć ważne sprawozdanie na temat postępów, jaki nowe państwa członkowskie UE poczyniły w zakresie reformy wymiaru sprawiedliwości i walki z korupcją.

Sprawozdanie dostało się w ręce przedstawicieli mediów najprawdopodobniej 15 lipca, po spotkaniu bułgarskiej wicepremier Megleny Plugchievej, która odpowiedzialna jest za rozdział unijnych środków pomocowych, z członkami Najwyższej Rady Sądowniczej, najważniejszego organu bułgarskiego wymiaru sprawiedliwości.

Plugchieva stwierdziła, że jest nieprzyjemnie zaskoczona, że sędziowie, po których oczekiwała raczej podjęcia środków do walki z korupcją pogrążyli śledztwo przekazując sprawozdanie do mediów. Rzecznik agencji OLAF powiedział w rozmowie z portalem EurActiv, że agencja jest „bardzo niezadowolona” z opublikowania raportu. Wyjaśnił też, iż jest normalną procedurą, że kopie raportów OLAF przesyłane są władzom państw członkowskich, niezależnie od tego czy jest to Francja, Włochy czy też Boliwia. Raporty te są zawsze ściśle tajne.

Rzecznik Komisji Europejskiej powiedział portalowi EurActiv, że unijne władze ubolewają, że „ponownie rutynowa korespondencja“ dotarła do opinii publicznej. Nie zachowując poufności, przekreśla się wszelkie starania w walce z korupcją i zorganizowaną przestępczością. Rzecznik podkreślił, że przecieki poufnych informacji są dość poważnym problemem w komunikacji pomiędzy Brukselą a Sofią,

Raport koncentruje się na planach oszustw przygotowanych przez przedsiębiorstwa, które OLAF nazywa „grupą Nikołowa-Stojkowa “. Mario Nikołow i Liudmił Stojkow zostali aresztowani przed półtora  roku pod zarzutem niezgodnego prawem wykorzystania pieniędzy z funduszu SAPARD. Wkrótce potem zostali jednak wypuszczeni z aresztu. Bułgarski premier Sergiej Staniszew bagatelizował sprawę wycieku raportu agencji OLAF, mówiąc że w każdym kraju są problemy z wykorzystaniem środków przeznaczonych dla rolnictwa.

Bułgaria może stracić unijne fundusze
Agencja Reuters podała powołując się na źródła unijne, że z uwagi na opublikowanie raportu w Bułgarii Komisja Europejska prawdopodobnie w przyszłą środę odbierze Sofii około 500 mln euro.  Oczekuje się także, że komisja zagrozi Bułgarii utratą funduszy pomocowych w przyszłości, jeśli kraj ten nie będzie silniej walczył z korupcją. (t)


Gdy Rumunia i Bułgaria przystępowały 1 stycznia 2007 roku do Unii Europejskiej, oba państwa wykazywały nadal braki w zakresie reformy wymiaru sprawiedliwości i zwalczania korupcji. W przypadku Bułgarii dochodził jeszcze problem z walką ze zorganizowaną przestępczością. Braki te stwarzały ryzyko, że Bułgaria i Rumunia nie będą w stanie prawidłowo wdrożyć prawa wspólnotowego a Bułgarzy nie będą mogli korzystać w pełni z praw przysługujących obywatelom UE. Wsparciem dla obu krajów miało być stworzenie mechanizmu współpracy i kontroli.