Nowe wieloletnie ramy finansowe: dlaczego nowy budżet UE powinien mieć europejską wartość dodaną?

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

źródło: flickr.com/Tijs Der Haar

2 maja Komisja Europejska zaprezentowała projekt nowego unijnego budżetu. Pierwszy po brexicie plan finansowy niesie ze sobą zarówno ryzyko jak i nowe szanse. Anachronistyczna struktura obecnego budżetu może zostać zreformowana tylko, gdy uda się przezwyciężyć narodowe egoizmy i wzmocnić polityki o pan-europejskiej wartości dodanej.

 

Komisarz ds. budżetu Günther Oettinger przedstawił propozycję Komisji Europejskiej w sprawie wieloletnich ram finansowych na lata 2021-2027. Obecna wysokość budżetu UE kształtowała się na poziomie 1 proc. dochodu narodowego brutto w Unii Europejskiej i w 2018 roku wyniosła 145 miliardów euro.

Trudny punkt wyjścia: brexit i naruszenia traktatów

W tym roku punkt wyjścia dla negocjacji nowych wieloletnich ram finansowych jest zdecydowanie trudniejszy niż podczas ostatnich negocjacji siedem lat temu. Tradycyjna linia konfliktu zwyczajowo rysuje się między płatnikami netto i brutto. Nawet jeśli wartość salda netto płatności ze środków własnych i tych otrzymywanych nie może być traktowana jako rozsądne kryterium oceny korzyści z członkostwa w Unii Europejskiej, nadal ma ona wysokie znaczenie dla rządów narodowych jako wyznacznik własnego sukcesu negocjacyjnego. Wyjaśnia to również stałe wsparcie państw członkowskich dla Wspólnej Polityki Rolnej i Polityk Spójności.

Obok tradycyjnych linii podziału, obecnie widzimy też nowe.

  1. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, płatnika netto, co spowoduje powstanie luki w budżecie w wysokości 13 miliardów euro rocznie wg szacunków. To zaostrza istniejące już konflikty między państwami członkowskimi w sprawie podziału środków, co jest wynikiem kryzysu strefy euro i migracyjnego.
  2. Unia Europejska jest skonfliktowana z Polską i Węgrami w sprawie przestrzegania rządów prawa i trójpodziału władzy. Ma to także swój wymiar finansowy, gdyż przyznawanie korzyści z budżetu państwom, w których praworządność jest naruszana, zaczyna być kwestionowane.

Nowy budżet: europejska wartość dodana zamiast narodowych egoizmów

Pomimo trudnej pozycji wyjściowej, negocjacje niosą ze sobą szansę na to, by w nowym budżecie narodowe interesy dotyczące rolnictwa i polityk spójności zostały zostały przekierowane na rozwiązania, które służą wspólnym interesom wszystkich państw członkowskich i mają prawdziwe europejski wymiar. Komisarz ds. Budżetu Günther Oettinger słusznie położył duży nacisk na “europejską wartość dodaną”, co też jasno zakomunikował wszystkim zainteresowanym.  W przyszłości budżet UE powinien skupiać się na dziedzinach, w których dzięki pieniądzom europejskich podatników można wygenerować więcej korzyści niż są to w stanie uczynić poszczególne państwa członkowskie.

Badanie przeprowadzone przez fundację Bertelsmann Stiftung we współpracy z Centre for European Economic Research sprawdza, w których dziedzinach polityk można odnaleźć  europejską wartość dodaną, a w których  aktywność UE powinna zostać ograniczona. Badanie posiłkując się zestandaryzowanym, opartym o dane procesem analizuje osiem dziedzin polityk – od edukacji do polityki socjalnej.

Mniej pieniędzy na rolnictwo – więcej na wspólną politykę azylową

Rezultaty badania okazują się różnić w zależności od dziedziny polityki.

  1. Jednym z jednoznacznych rezultatów jest rekomendacja, by zwiększyć europejską odpowiedzialność za politykę bezpieczeństwa. W tym przypadku, zważywszy na skalę ekonomiczną, europejska armia może zwiększyć stosunek żołnierzy zdolnych do mobilizacji względem wielkości całych sił zbrojnych.
  2. W dziedzinie polityki rozwojowej scentralizowane finansowanie przez UE może rozwiązać problem fragmentacji projektów narodowych i zwiększyć siłę oddziaływania UE jako całości.
  3. Znaczą europejską wartość dodaną ma również wspólna polityka azylowa, co może być zarówno ekonomicznie korzystne jak i może zakończyć tzw. równanie w dół (ang. race to the bottom) jeżeli chodzi o warunki przyjęcia.
  4. Przeciwne wnioski dotyczą natomiast Wspólnej Polityki Rolnej. Scentralizowane finansowanie rolnictwa jest wysoce nieprecyzyjne i co za tym idzie niepotrzebnie kosztowne. Rozwiązanie to nie chroni także przedsięwzięć, które takiej ochrony, poprzez precyzyjne finansowanie, wymagają.

W ostatnich miesiącach komisarz ds. budżetu Oettinger przygotowywał opinię publiczną do cięć w sferze rolnictwa i polityk spójności, aby stworzyć możliwość rozmowy o nowych europejskich rozwiązaniach w świetle brexitu. Autorzy badania przychylają się do takiego podejścia. “Trzeba mieć nadzieję, że Günther Oettinger ambitnie zmieni europejską politykę budżetową i przekieruje środki z rolnictwa na cele związane z migracją, bezpieczeństwem i polityką rozwojową” skomentowała Stefani Weiss, kierownik badania Bertelsmann Stiftung. “Jeżeli komisarzowi nie uda się to przedsięwzięcie przy obecnie dużym nacisku na reformy budżetowe, to Europa zmarnuje historyczną szansę na zmianę anachronicznej struktury unijnego budżetu”.

Prof. dr Friedrich Heinemann, kierownik departamentu “Podatków korporacyjnych i Finansów Publicznych” w Centre for Economic Research i i główny koordynator badania ze strony tej organizacji dodaje: “Reforma nie powinna polegać na pośpiesznym alokowaniu teraz większej ilości pieniędzy na rzecz unijnego budżetu z unijnych dochodów. Propozycje dotyczące europejskich podatków idą zatem w niedobrym kierunku. Zamiast cierpieć z powodu niewystarczających dochodów, budżet UE cierpi z powodu błędnego nakierowania po stronie wydatków. Jest to kluczowe, by wreszcie wydać dostępne fundusze na  wspólne europejskie cele, nie zaś na pewne grupy interesów”.

O badaniu

W ramach badania zostało przeanalizowanych osiem dziedzin polityk: polityka rolna, migracyjna i azylowa, obronna, rozwojowa, edukacja policealna i studia wyższe, transport kolejowy, świadczenia dla bezrobotnych. Autorzy zbadali możliwą relokację kompetencji UE w odniesieniu do kryterium efektywności w dwóch kierunkach – zwiększenia zaangażowania na szczeblu europejskim oraz na szczeblu państw narodowych. Najważniejszą przesłanką była chęć zmniejszenia, o ile o to możliwe, kosztów zarówno w budżecie unijnym jak i budżetach narodowych. W analizie zastosowano ekonometryczną koncepcję, która łączy wskaźniki oszczędności kosztów, równowartość wpłat i płatności, porównywalność z zasadami rynku wewnętrznego, promocję konkurencji i preferencje obywateli.