Europa uratowała banki, pora na ratunek dla obywateli

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

Gathering, photo by Miguel Henriques on Unsplash

Gathering, photo by Miguel Henriques on Unsplash

Wprowadzenie minimalnego dochodu gwarantowanego przez UE stanowiłoby dla Europejczyków wyraźny sygnał świadczący o tym, że Unia o nich dba – pisze przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomicznego-Społecznego Georges Dassis

 

Dawno minęły czasy, gdy prawie wszyscy obywatele państw członkowskich UE opowiadali się za integracją europejską. Obecnie proces integracji wydaje się odwracalny. A przecież to dzięki Unii żyliśmy w pokoju przez ostatnie siedemdziesiąt lat.

Ale cóż… Jak słusznie powiedział Jacques Delors, „obywatele nie są zakochani w rynku wewnętrznym”.

Kiedy ktoś żyje w ubóstwie, nie tylko nie interesuje się kwestią pokoju, ale gotów jest iść za kimkolwiek i uwierzyć w cokolwiek.

Dlatego miliony obywateli głosują na partie, które bezpośrednio lub pośrednio głoszą nienawiść i wzywają do zamknięcia granic, by – jak twierdzą – rozwiązać problemy gospodarcze i społeczne. Jeśli dobrze się zastanowić, to kolejnym krokiem tych sił politycznych będzie wojna z sąsiadami.

Pomimo brexitu nie jest jeszcze za późno, aby przekonać obywateli, że ich przyszłość i przyszłość ich dzieci jest związana z demokratyczną, bardziej zjednoczoną i bardziej solidarną Europą.

W związku z tym istnieje pilna potrzeba prowadzenia wspólnej polityki, w szczególności w odniesieniu do stosunków zewnętrznych, obronności, przemysłu i technologii, imigracji i azylu oraz edukacji.

Szczególnie pilne jest skoncentrowanie się na osobach żyjących w ubóstwie lub nim zagrożonych, ponieważ pomimo ożywienia gospodarczego w ostatnich latach wskaźnik ubóstwa utrzymuje się na niepokojącym poziomie w większości państw członkowskich UE.

Dane są bardzo niepokojące: 22,5% ludności Europy jest zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem; ponad 6 mln młodych ludzi (w wieku 15–24 lat) nie pracuje, nie kształci się ani nie szkoli; 26 mln europejskich dzieci żyje w ubóstwie i w sytuacji wykluczenia – to 27% ludności UE w wieku poniżej 18 lat.

W 2015 r. przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zainicjował plan inwestycyjny dla Europy, który nosi jego imię i który przyniósł pozytywne wyniki we właściwie wszystkich państwach UE. W żadnym wypadku nie należy lekceważyć inicjatyw społecznych Komisji Junckera, trzeba jednak przyznać, że problem ubóstwa jest daleki od rozwiązania.

Otwarta metoda koordynacji, która została uznana za jedno z głównych narzędzi walki z ubóstwem, okazała się zdecydowanie niewystarczająca.

Jeśli chodzi o pomocniczość, trzeba skończyć z hipokryzją: Komisja Europejska nie może jej używać jako usprawiedliwienia, by nie proponować wiążącego europejskiego instrumentu umożliwiającego rzeczywistą walkę z ubóstwem.

Z uwagi na powagę sytuacji w lutym 2019 r. Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny przyjął zdecydowaną większością głosów opinię, w której wezwał Komisję Europejską do opracowania dyrektywy ramowej w celu ustanowienia minimalnego dochodu, gwarantowanego przez UE, dla wszystkich obywateli mieszkających na jej obszarze.

Wprowadzenie takiej dyrektywy w pełni mieściłoby się w ramach ogłoszonej przez przewodniczącego Jeana-Claude’a Junckera „Europy społecznej najwyższej jakości” i stanowiłoby konkretny sygnał dla obywateli, że płyną dla nich korzyści z Unii. Pozwoliłoby ponadto upowszechnić i wesprzeć systemy dochodu minimalnego w państwach członkowskich i nadać im godny (odpowiedni) charakter.

Dyrektywa taka określiłaby ramy odniesienia dla ustanowienia odpowiedniego dochodu minimalnego, dostosowanego do poziomu i sposobu życia w każdym z państw oraz uwzględniającego redystrybucję społeczną, opodatkowanie i standard życia w odniesieniu do budżetu referencyjnego, którego metodologia zostałaby określona na poziomie europejskim.

Wprowadzenie minimalnego dochodu  jest w bardzo dużym stopniu kwestią polityczną i w przyjętej opinii zwracamy m.in. uwagę na to, że:

  • Prawo do pracy musi pozostać prawem podstawowym stanowiącym centralny element emancypacji i niezależności ekonomicznej;
  • Godziwy dochód minimalny jest zasadniczo elementem tymczasowym, lecz niezbędnym, a jego celem jest integracja lub ponowna integracja osób na rynku pracy za pomocą aktywnych środków – to jeden z podstawowych mechanizmów zapewniania wiarygodności społecznej Unii Europejskiej;
  • Adekwatność, zakres i dostęp do dochodu minimalnego pozostają poważnymi wyzwaniami dla państw członkowskich w ich działaniach na rzecz rozwoju ich systemów; systemy te należy wspierać i w razie konieczności uzupełnić na szczeblu europejskim.

Zjednoczona i zintegrowana Europa jest naszą jedyną szansą na dalsze życie w pokoju. Ale jedność się nie utrzyma, gdy miliony ludzi żyć będą w ubóstwie lub będą nim zagrożone.

Unia Europejska uratowała banki. Należy również ratować obywateli i umożliwić im godne życie.

Georges Dassis – były przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i sprawozdawca opinii z inicjatywy własnej „W kierunku europejskiej dyrektywy ramowej w sprawie dochodu minimalnego”