Zatrudnianie nielegalnych imigrantów ma być karalne

Projekt dyrektywy przewiduje kary za nielegalne zatrudnianie osób bez prawa pobytu na terenie krajów UE. W rażących przypadkach przewidziano sankcje karne dla pracodawców, którzy mają także odpowiadać za działania swoich podwykonawców.

Na wniosek sprawozdawcy, włoskiego posła Claudio Favy głosowanie nad rezolucją zostało odłożone do następnej sesji plenarnej. Sprawozdawca oczekuje, że rada przystanie na dodanie do projektu dyrektywy deklaracji, która zapewni, że zapisy zawarte w Artykule 9 proponowanej dyrektywy nie uniemożliwią w przyszłości prac nad nową legislacją dotyczącą podwykonawców. Przedstawiciel czeskiego przewodnictwa w radzie stwierdził, że takie zobowiązanie musi zostać skonsultowane z rządami państw członkowskich UE, dlatego głosowanie nad formalnym zatwierdzeniem projektu zostało wstrzymane.

Komisja Europejska szacuje, że w całej UE pracuje od 4,5 do 8 milionów nielegalnych imigrantów. Zatrudniani są głównie w budownictwie, rolnictwie, hotelarstwie i gastronomii. Nielegalne zatrudnienie przyczynia się do pogorszenia poziomu płac i warunków pracy oraz prowadzi do zakłócenia konkurencji między przedsiębiorstwami. Dla nierejestrowanych pracowników oznacza niemożność korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego i praw emerytalnych. Społecznym skutkiem nielegalnego zatrudnienia może być zatrudnianie nielegalnych imigrantów w warunkach wyzysku. Nielegalnie zatrudnieni obywatele państw trzecich znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji, ponieważ w przypadku zatrzymania grozi im odesłanie do kraju pochodzenia.

Jak poinformowała Parlament Europejski, propozycja dyrektywy, której zapisy poparli w czwartej posłowie, przewiduje kary dla pracodawców zatrudniających nielegalnie obywateli państw trzecich. Projekt uzupełniają dwa inne wnioski legislacyjne dotyczące dyrektywy o powrocie imigrantów oraz dyrektywy przewidującej wprowadzenie tzw. błękitnej karty dla wykwalifikowanych pracowników z państw trzecich. Celem wszystkich trzech dyrektyw jest walka z nielegalną imigracją przy jednoczesnym stwarzaniu ułatwień dla osób starających się o legalną pracę na terenie UE.

Tekst dyrektywy jest wynikiem kompromisu, jaki posłowi sprawozdawcy Claudio Favie udało się zawrzeć z państwami członkowskimi (radą).

Dyrektywa wprowadza na poziomie wspólnotowym minimalny wymiar kar, jakie będą nakładane na pracodawców zatrudniających 'na czarno’ pracowników bez prawa pobytu. Pracodawcy będą musieli liczyć się z koniecznością zapłacenia grzywny, wypłacenia pracownikowi całości zaległego wynagrodzenia zgodnie z oficjalnymi stawkami, a także z zakazem przystępowania do procedur zamówień publicznych lub ubiegania się o pomoc publiczną ze środków unijnych lub krajowych przez okres do 5 lat.

Dyrektywa przewiduje sankcje karne wobec przedsiębiorców, którzy nagminnie zatrudniają nielegalnych imigrantów, zatrudniają na czarno dużą liczbę pracowników, dopuszczają się ich wyzysku, lub gdy pracodawca wie, że jego pracownik padł ofiarą handlu ludźmi lub jest nieletni.

Według nowych regulacji pracodawca, któremu udowodni się zatrudnianie nielegalnych imigrantów, będzie musiał zwrócić wszelką pomoc publiczną, jaką uzyskał w roku poprzednim oraz zapłacić grzywnę, której wysokość uzależniona jest od liczby nielegalnie przez niego zatrudnionych. Będzie również musiał zapłacić równowartość wszystkich podatków, składek oraz innych świadczeń pracowniczych, które musiałby opłacić, gdyby pracownik zatrudniony był legalnie, a także pokryć koszty powrotu imigranta do kraju pochodzenia.

W przypadku, gdy nie będzie można ustalić dokładnego okresu zatrudnienia nielegalnego pracownika, należy przyjąć założenie, że stosunek pracy trwał co najmniej trzy miesiące. Posłowie wprowadzili do dyrektywy zapis, że proces odzyskiwania zaległych świadczeń przez pracownika będzie się odbywał automatycznie, bez konieczności podejmowania przez niego jakichkolwiek działań.

W przypadku zatrudniania nielegalnych imigrantów w charakterze pomocy domowej dyrektywa przewiduje niższe sankcje – chyba że warunki pracy nosiłyby znamiona wyzysku.

Parlament chce również, aby państwa członkowskie przewidziały procedury umożliwiające nielegalnym imigrantom składanie skarg. Organizacje społeczne wyznaczone przez państwa członkowskie lub związki zawodowe mogłyby informować o przypadkach nielegalnego zatrudniania bez narażania się na zarzut pomocy osobie nielegalnie przebywającej na terytorium danego kraju. Osoby o nieuregulowanym statusie będą miały szansę uzyskać czasowe pozwolenie na pobyt, jeśli zdecydują się współpracować w dochodzeniu przeciwko nielegalnie zatrudniającego ich pracodawcy.

Jeśli winnym nielegalnego zatrudnienia jest podwykonawca, zlecający mu pracę przedsiębiorca zostanie także pociągnięty do odpowiedzialności, w tym do odpowiedzialności pełnej, jeśli okaże się, że wiedział o nielegalnym zatrudnianiu pracowników przez swojego podwykonawcę. Kolejnym zapisem, który znalazł się w projekcie dyrektywy z inicjatywy parlamentu jest możliwość upublicznienia listy zawierającej dane pracodawców zatrudniających nielegalnych pracowników.

Dyrektywa zobowiąże państwa członkowskie do przeprowadzania częstych i skutecznych kontroli zatrudniania pracowników spoza Unii Europejskiej. Pracodawcy mogą zostać zobowiązani do sprawdzania, czy osoby, które chcą zatrudnić posiadają prawo pobytu na terenie kraju oraz do informowania właściwych organów krajowych o zamiarze zatrudnienia pracowników z krajów trzecich. (tmw)