Wielka Brytania: Eksport towarów do UE w styczniu spadł o 70 proc. Rząd zaprzecza

Wielka Brytania, Unia Europejska, eksport, pandemia, umowa handlowa, Londyn, Johnson, Bruksela,

W ostatnich tygodniach setki brytyjskich firm zdecydowało się wstrzymać eksport do UE lub założyć tam magazyny, aby ułatwić dystrybucję towarów. / Zdjęcie via unsplash.com @thanasis_p [@thanasis_p]

W niedzielę (7 lutego) rząd Wielkiej Brytanii zaprzeczył doniesieniom przewoźników, że eksport towarów do UE spadł o dwie trzecie  – 68 proc. – w porównaniu z analogicznym okresem 2020 r. Od 1 stycznia obowiązuje nowa umowa handlowa między Wielką Brytanią a UE.

 

 

Badania przeprowadzone przez Road Haulage Association (Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych; RHA) wykazały, że wielkość eksportu przechodzącego przez brytyjskie porty do UE spadła w zeszłym miesiącu o 68 proc. w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku, głównie w wyniku problemów spowodowanych brexitem 

Wielka Brytania: Równoległe narracje ws. ruchu towarowego

„The Observer” ujawnił w ten weekend, że RHA napisało w zeszłym tygodniu do ministra Michaela Gove’a, który koordynował proces opuszczenia przez Wielką Brytanię UE, wzywając do „pilnej interwencji”. W liście do ministra RHA podkreśliło także, że „wielokrotnie ostrzegało, że brak jest jasności co do tego, jak będą działać nowe ustalenia”.   

Już przed zawarciem umowy handlowej przez UE i Wielką Brytanię w Wigilię 2020 r., grupa branżowa ostrzegła, że kluczowe systemy rządowe i infrastruktura nie będą gotowe na czas. W odpowiedzi na szerokie zainteresowanie mediów, rzecznik gabinetu wydał krótkie oświadczenie, w którym poinformował, że podane przez RHA informacje są nieprawdziwe.  

„W ogóle nie rozpoznajemy tych liczb” podkreślił i dodał: „Wiemy, że istnieją pewne konkretne problemy i pracujemy z firmami, aby je rozwiązać”. 

„Dzięki ciężkiej pracy włożonej przez przewoźników i handlowców w celu przygotowania się na koniec okresu przejściowego po brexicie, na Short Straits [w Dover – red.] nie ma kolejek, zakłócenia na granicy były jak dotąd minimalne, a ruch towarowy jest teraz bliski normalnego poziomu, pomimo pandemii COVID-19.” 

Biuro Rady Ministrów stwierdziło również, że przepływy wychodzące i przychodzące do wszystkich portów Wielkiej Brytanii są zbliżone do normy, utrzymując się odpowiednio na poziomie 95 proc. wychodzących i 96 proc. przychodzących. „Będziemy nadal konstruktywnie współpracować z RHA, dostosowując się do nowych zasad współpracy z UE i wykorzystując możliwości brexitu”, podkreślił rzecznik rządu w oświadczeniu.  

Wielka Brytania: Rybacy ofiarami brexitu? Przekonują, że Boris Johnson ich oszukał

Powodem są skomplikowane procedury celne wprowadzone po brexicie.

Większa biurokracja i opóźnienia

Richard Ballantyne, dyrektor naczelny British Ports Associationstwierdził, że podana przez RHA liczba jest „zasadniczo zgodna” z jego doświadczeniami od stycznia. Powiedział, że niektóre problemy związane z dodatkową biurokracją powodującą opóźnienia można rozwiązać wraz z upływem czasu, ale ostrzegł, że wiele firm będzie szukać nowych rynków, zamiast próbować radzić sobie z utrudnieniami. 

Potwierdza to fakt, że w ostatnich tygodniach setki brytyjskich firm zdecydowało się wstrzymać eksport do UE lub założyć tam magazyny, aby ułatwić dystrybucję towarów. Najgorsze zakłócenia miały miejsce w Irlandii Północnej, gdzie kupujący czasami borykali się z pustymi półkami w supermarketach.  

Problemy dotknęły również sektora rybołówstwa. Eksporterzy skorupiaków byli zaskoczeni zakazem eksportu nieprzetworzonych małży, takich jak ostrygi i przegrzebki. Rząd brytyjski miał nadzieję, że zakaz zostanie zniesiony w kwietniu, ale w zeszłym tygodniu Komisja Europejska zasugerowała, że zmiana będzie permanentna.  

Sektor rybołówstwa zgłosił straty w wysokości 1 miliona funtów dziennie z powodu trudności i opóźnień w przetwarzaniu dokumentów umożliwiających eksport do UE. Rząd brytyjski obiecał przeznaczyć 23 miliony funtów na pomoc przedsiębiorstwom rybackim.  

Branża transportowa również zgłosiła problemy związane z wdrażaniem nowej umowy handlowej między Wielką Brytanią a UE. Oczekuje się, że problemy nasilą się w lipcu, kiedy wejdzie w życie pełen zakres kontroli granicznych. Kontrole te są obecnie zawieszone ze względu na sześciomiesięczny okres przejściowy wprowadzony przez rząd w ramach ustaleń dotyczących brexitu.