Wielka Brytania: Premier chce budowy mostu między Szkocją a Irlandią Północną

Morze Irlandzkie, źródło: pxfuel (CC0 Public Domain)

Premier Wielkiej Brytanii ogłosił plany wielkich inwestycji, jakie mają zostać zrealizowane po brexicie. Oprócz 30-kilometrowego mostu między Szkocją a Irlandią Północną to także kolej dużych prędkości, jaka miałaby połączyć Londyn z północną Anglią.

 

Plany zbudowania mostu przez Morze Irlandzkie istniały już od kilku lat, ale dopiero teraz kancelaria premiera Borisa Johnsona poinformowała, że są one poważnie rozpatrywane. Potwierdził to rzecznik prasowy rządu James Slack.

Na razie to dopiero prace koncepcyjne, ale koszt realizacji tej inwestycji oszacowano wstępnie na 20 mld funtów, choć jeszcze w 2018 r. mówiono o 15 mld funtów. „Plan jest ambitny, ale to dlatego, że premier i rząd chcą być w kwestii projektów infrastrukturalnych ambitni” – tłumaczył Slack.

Ale nie wszyscy są zachwyceni planem Johnsona. Najwięcej kontrowersji projekt budzi w Szkocji. Choć nikt nie odrzuca tam pomysłu budowy mostu kategorycznie, to jednak władze w Edynburgu wolałyby tak duże pieniądze przeznaczyć na inne inwestycje. „Chętnie wezmę 20 miliardów, Borysie, ale może nie wydawałabym ich na twój najnowszy most” – stwierdziła szkocka premier Nicola Sturgeon.

Zasugerowała też, że jej zdaniem lepiej wydać te pieniądze na projekty związane z zeroemisyjnością. Szkocja poczyniła już m.in. duże inwestycje w energetykę odnawialną (a szczególnie w farmy wiatrowe). Do końca tego roku 100 proc. szkockiego zapotrzebowania na prąd ma pochodzić ze źródeł odnawialnych.

Hiszpania chce ograniczyć ruch samochodowy w miastach

Hiszpański rząd zaproponował wprowadzenie przepisów ograniczających ruch samochodowy we wszystkich miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Miałyby w nich powstać strefy, do których mogłyby wjechać jedynie pojazdy spełniające określone normy środowiskowe.

 

Hiszpański rząd ogłosił „klimatyczny stan wyjątkowy” i zapowiedział przedstawienie szeregu działań …

Wybuchowy problem

Sturgeon ma też jeszcze zastrzeżenia w kwestii bezpieczeństwa. Chodzi o tzw. Rów Beauforta, czyli głębię w Kanale Północnym, a więc miejscu, gdzie Morze Irlandzkie łączy się z Oceanem Atlantyckim. To tamtędy biegłaby najbardziej prawdopodobna trasa mostu. Na odcinku między szkocką miejscowością Portpatrick a północnoirlandzkim Larne trasa pełnomorska byłaby najkrótsza.

Problem jednak w tym, że w Rowie Beauforta znajduje się także podmorskie składowisko broni z czasów II wojny światowej – zarówno konwencjonalnej (materiały wybuchowe i amunicja), jak i chemicznej (gazy bojowe).

Problem jest poważny, bo choć Rów Beauforta ma nawet 300 metrów głębokości, w ostatnich latach zdarzało się, że morskie fale wyrzucały na brzeg stare bomby czy pojemniki z bojowym gazem. Budowa mostu mogłaby zdaniem Sturgeon nasilić ten problem. Dodatkowo ta część Morza Irlandzkiego jest bardzo niespokojna i często występują tam duże fale i silny wiatr. To nie tylko utrudniłoby budowę mostu, ale także korzystanie z niego. Niewykluczone, że trzeba by go było stosunkowo często zamykać.

Alternatywna trasa mostu mogłaby biec nieco dalej na północ i zaczynać się na szkockim półwyspie Kintyre. Tam odległość do Irlandii Północnej to już tylko 20 km, a i most nie biegłby ponad Rowem Beauforta. Ale w tym miejscu nie ma głównych dróg, zatem trzeba by wybudować więcej infrastruktury lądowej, a kierowcy musieliby nadkładać sporo odległości.

Irlandzki entuzjazm

Dużo więcej entuzjazmu dla tej inwestycji jest w obu Irlandiach. W Irlandii Północnej taki projekt (albo podmorski tunel) obiecywała w swoim manifeście wyborczym z 2015 r. lojalistyczna wobec Londynu Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP).

Również premier Irlandii Leo Varadkar wypowiadał się o projekcie budowy mostu pozytywnie, ale zastrzegał, że władze w Dublinie nie dołożą do tego projektu ani jednego euro i wszystko musi sfinansować samodzielnie Wielka Brytania.

Coraz większy tłok na niemieckim niebie

Raport Federalnego Biura Badania Wypadków Lotniczych (BFU) przyniósł niepokojące wieści. Na niebie nad Niemcami panuje taki tłok, że coraz częściej dochodzi do niebezpiecznych sytuacji w powietrzu. W ostatnich 4 latach w ostatniej chwili udało się uniknąć ponad 170 kolizji.

 

Jednak BFU …

Kłopoty z koleją dużych prędkości

Most ze Szkocji do Irlandii Północnej to nie jedyny duży projekt infrastrukturalny zapowiedziany po brexicie przez Borisa Johnsona. Teraz premier ogłosił nowe działania na rzecz budowy kolei dużej prędkości (HS2), która ma połączyć Londyn z północną Anglią.

„Gabinet dał kolei dużej prędkości zielone światło. Zamierzamy ją zbudować oraz zapewnić, że nie będzie dalszego wzrostu kosztów ani opóźnień harmonogramu, podejmujemy zdecydowane działania, aby przywrócić dyscyplinę w realizacji tego projektu” – zapowiedział premier. I zapowiedział, że tego projektu będzie pilnował specjalne wyznaczony wiceminister.

Ten projekt także nie jest całkiem nowy. Przez parlament został zaaprobowany już w 2017 r., ale dotąd jego realizacja mocno się ślimaczyła. A koszty rosły wyjątkowo mocno. Najpierw szacowano je na 31 mld funtów, potem na 56 mld, a obecnie nawet na 88 mld. Pojawił się już także rządowy raport, w którym pada kwota 106 mld funtów.

Co więcej, pierwszy termin ukończenia budowy wyznaczono na 2026 r. (pierwsza faza projektu) oraz na 2033 r. (druga faza). W ramach drugiej fazy miałyby powstać odnogo HS2 do Manchesteru i Leeds. Ale już w ubiegłym roku minister transportu Grant Shapps poinformował, że pierwsza faza będzie gotowa gdzieś pomiędzy 2028 a 2031 r., zaś druga faza nawet w 2040 r.

Francja: Hulajnogi elektryczne objęte kodeksem drogowym

Na ulicach francuskich miast bardzo szybko przybywa elektrycznych hulajnóg. Ale przybywa także kolizji i wypadków z udziałem osób, które korzystają z tego środka transportu. E-hulajnogi wpisano więc do kodeksu drogowego. Mandaty za łamanie przepisów mogą wynieść nawet… 3 tys. euro.

 

Nie …

Wydane 7,4 mld funtów, a budowa się nie zaczęła

Johnson przekonuje jednak, że warto ponieść takie koszty. Podróż z Londynu do Birmingham skróciłaby się o 30 minut (trwała mniej niż godzinę) zaś z Londynu do Manchesteru byłaby krótsza o godzinę (trwała nieco ponad godzinę). Premier wskazywał, że w kwestii nowoczesnego transportu kolejowego Wielka Brytania została w tyle za takimi krajami jak Francja, Niemcy czy Hiszpania.

„Rozwój tego kraju jest blokowany przez naszą nieodpowiednią infrastrukturę. Możemy próbować radzić sobie z istniejącymi trasami z północy na południe albo możemy wykazać się odwagą, by podjąć decyzję – bez względu na to, jak trudną i kontrowersyjną – która zapewni dobrobyt w każdej części kraju” – stwierdził Johnson. Na razie na realizację HS2 wydano już 7,4 mld funtów, a prace nie wyszły nawet poza etap przygotowawczy.

Dwie europejskie sieci szybkiej kolei – Eurostar i Thalys – połączą się?

Na fuzję dwóch spółek musiałaby jeszcze wyrazić zgodę Komisja Europejska, ponieważ powstałby europejski gigant kolejowy, który zdominowałby rynek transportu szynowego na duże odległości. Choć Eurostar i Thalys są już w pewnym stopniu powiązane, to jednak na razie działają jako odrębne …