Więcej amerykańskiego gazu popłynie do Europy

Płomień gazu / zdjęcie: źródło: pixabay.com

Amerykański sekretarz ds. energii Rick Perry przebywa dziś w Brukseli, gdzie dojdzie do sfinalizowania dwóch kontraktów na dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG). Finalizacja umowy podwoi amerykański eksport błękitnego paliwa do Europy do 112 miliardów metrów sześciennych rocznie od 2020 r.

 

Rick Perry powiedział, że siedemdziesiąt pięć lat po wyzwoleniu Europy spod okupacji nazistowskich Niemiec, „Stany Zjednoczone ponownie dostarczają nową formę wolności na Starym Kontynencie”.

Putin straszy Ukrainę odcięciem od gazu

Prezydent Rosji Władimir Putin zagroził, że Ukraina zostanie bez gazu, jeśli nie zawrze nowej umowy o tranzycie rosyjskiego surowca.
 

Na konferencji prasowej w Pekinie prezydent Rosji Władimir Putin zagroził Ukrainie, że zostanie bez gazu, jeśli nie zawrze nowej umowy o tranzycie …

Współpraca UE – USA

Perry przebywa w Brukseli na pierwszym unijno-amerykańskim forum energetycznym, mającym na celu przyczynić się do zwiększenia amerykańskiego eksportu LNG do Europy. Gospodarzem dzisiejszego spotkania jest Komisja Europejska. Przy okazji szczytu dojdzie do finalizacji zamówienia na eksport LNG „z kilkoma firmami”. Zdaniem Perry’ego podpisanie umów „stanowi dla Europy istotną alternatywę dla rosyjskiego gazu”.

Dzisiejsza wizyta sekretarza ds. energii to kontynuacja współpracy na linii Komisja Europejska USA. W lipcu 2018 r. prezydent Donald Trump i przewodniczący KE Jean-Claude Juncker wydali wspólne oświadczenie, w którym zgodzili się wzmocnić strategiczną współpracę energetyczną. Unia Europejska zdecydowała się wówczas na import skroplonego gazu zimnego ze Stanów Zjednoczonych, aby zdywersyfikować swoje dostawy energii.

Zdaniem Stevena Winberga, asystenta amerykańskiego sekretarza ds. paliw kopalnych, który także jest obecny w Brukseli „nowe zamówienia pozwolą na podwojenie przepustowości do Europy”. Jego zdaniem realizacja kontraktu oznacza łącznie około 8 miliardów metrów sześciennych rocznie (dodatkowego) amerykańskiego gazu LNG w Europie w okresie najbliższych 12 miesięcy. Obecnie USA dostarczają 10 mld m3, więc „w efekcie mogą podwoić eksport do Europy” – powiedział Winberg.

Nord Stream 2 grozi UE procesem za gazową dyrektywę

Spółka Gazpromu budująca bałtycki gazociąg Nord Stream 2 zagroziła UE procesem, jeśli nie zostanie zwolniona z przepisów antymonopolowych ze znowelizowanej dyrektywy gazowej.
 
W połowie kwietnia rządy państw UE zatwierdziły nowelizację dyrektywy gazowej, która przewiduje rozciągnięcie unijnych przepisów antymonopolowych w energetyce na …

Sytuacja gazowa w Europie

LNG jest znacznie droższy niż dostarczanie gazu za pomocą istniejącej infrastruktury z Rosji czy Norwegii – dwóch głównych eksporterów tego surowca do Europy. Jednak niektóre państwa – w tym Polska i kraje bałtyckie – są gotowe zapłacić tę cenę szukając dywersyfikacji swoich dostaw.

Bułgaria – obecnie w niemal 100 proc. zależna od rosyjskiego gazu – ogłosiła niedawno gotowość do importu LNG z USA, w przypadku korzystnych cen. Jednak Perry odrzucił wszelkie sugestie, świadczące o tym, że USA będą w jakikolwiek sposób ingerować w rynek, oświadczając, że to od poszczególnych firm zależy podpisywanie umów i negocjacja cen – nie zaś od rządu.

Gordon Sondland, ambasador USA w UE zaznaczył, że amerykanie konkurują z państwową firmą (Gazpromem), mimo to wyraził nadzieję, że dywersyfikacja źródeł dostaw gazu przyczyni się do spadku cen.

Polska nie bierze brudnej ropy z Rosji. Tranzyt wstrzymany.

W środę nocą Polska wstrzymała odbiór rosyjskiej ropy zanieczyszczonej substancjami niszczącymi rafinerie. Także rafinerie w Niemczech wstrzymały odbiór rosyjskiej ropy dostarczanej tam tranzytem przez Polskę i Białoruś.
 
Rosja doprowadziła na skraj kryzysu rafinerie w Europie Środkowej i Wschodniej, wysyłając im …

Nord Stream 2 pod ostrzałem

Według Perry’ego współpraca USA z UE godzi w interesy Gazpromu, a zarazem w sztandarowy projekt rosyjskiego giganta: Nord Stream 2 – rurociągu mającego na celu doprowadzenie rosyjskiego gazu bezpośrednio do Niemiec na dnie Morza Bałtyckiego.

Amerykański sekretarz ds. energii twierdzi, że „inwestycja jest coraz bardziej nieopłacalna ekonomicznie”. Jego zdaniem „Rosja może również odciąć gaz w mgnieniu oka, jeśli nie podąży się za jej politycznym kierunkiem”. Było to odniesienie m. in. do sporu między Ukrainą a Rosją w sprawie opłat tranzytowych, który spowodował przerwy w dostawie gazu dla Europy zimą 2006-07.

Stany Zjednoczone nie tylko odnoszą się negatywnie do Nord Stream 2 w warstwie retorycznej. Już wcześniej zagroziły nałożeniem sankcji na europejskie firmy uczestniczące w projekcie rosyjskiego gazociągu. Perry ostrzegł, że sankcje pozostają na stole, a decyzja co do ich zastosowania należy do prezydenta Trumpa.

Pochwały dla Polski

Sekretarz pochwalił również kraje za dywersyfikację dostaw gazu oraz – przede wszystkim – za ograniczanie zależności surowcowej od Rosji. W tym została wspomniana Polska, która „podjęła dobrą decyzję, rozbudowując terminal LNG, ograniczając uzależnienie od rosyjskiego gazu”.

W Polsce i Czechach uruchomiono rezerwy ropy naftowej

Rządy Polski i Czech zdecydowały o uruchomieniu zapasów ropy naftowej z obowiązkowych zapasów, aby zapewnić rafineriom surowiec po wstrzymaniu dostaw zanieczyszczonej ropy z Rosji.
 

Grupa Lotos zwróciła się do Ministerstwa Energii o zgodę na sięgnięcie po ropę naftową z obowiązkowych zapasów …