W Niemczech najsilniejsze kwartalne załamanie gospodarcze od 1970 r.

W Niemczech najsilniejsze kwartalne załamanie gospodarcze od 1970 r., informuje Federalny Urząd Statystyczny.

W Niemczech najsilniejsze kwartalne załamanie gospodarcze od 1970 r., informuje Federalny Urząd Statystyczny./ Foto via unsplash

Analitycy spodziewali się spadku PKB Niemiec w II kwartale o 9,0 proc. Jest 10,1. Oznacza to, że w ciągu trzech miesięcy niemiecka gospodarka straciła niemal tyle, o ile wzrosła w ciągu ostatniej dekady.

 

 

Jak podał w czwartek (30 lipca) Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden, w drugim kwartale tego roku niemiecki eksport oraz import towarów i usług uległ wyraźnemu załamaniu. To samo dotyczy konsumpcji na rynku wewnętrznym oraz inwestycji w przemyśle. Zwiększyły się natomiast wydatki na konsumpcję z kasy państwowej – to efekt programów antykryzysowych realizowanych przez rząd Angeli Merkel.

Włochy: Senat za postawieniem Matteo Salviniego przed sądem / Europa i świat w skrócie

Senat Włoch zagłosował w czwartek (30 lipca) za postawieniem lidera opozycyjnej Ligi Matteo Salviniego przed sądem. Tysiące osób na wiecu opozycyjnej kandydatki w Mińsku. Europa i świat w skrócie.

Niemcy: Zdecyduje druga fala SARS-CoV-2?

W drugim kwartale PKB Niemiec spadło o 10,1 proc. w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami bieżącego roku. To najsilniejsze kwartalne załamanie gospodarcze w Niemczech od 1970 r., w którym rozpoczęto statystyczną analizę tego zjawiska. Już na początku roku wydajność gospodarki wyraźnie się zmniejszyła.

W porównaniu z rokiem ubiegłym wydajność niemieckiej gospodarki spadła o 11,7 proc. w skali kwartalnej. Do tej pory podobnie złe dane odnotowano tylko podczas światowego kryzysu gospodarczego sprzed dekady. W drugim kwartale 2009 r. podobny spadek wyniósł 7,9 proc.

Jednak według niemieckich ekonomistów pomimo niepokojących danych nadal są powody do optymizmu. Argumentują oni, że koniunktura powinna ożywić się w drugim półroczu, o ile pandemia koronawirusa ponownie się nie nasili.

W Niemczech restrykcje wprowadzone z powodu pandemii zaczęto od maja stopniowo rozluźniać. Według Niemieckiego Instytutu Badań Gospodarczych (DIW) obecnie można już zauważyć „wyraźne oznakami ożywienia”. „Upłyną jednak przynajmniej dwa lata zanim niemiecka gospodarka otrząśnie się w pełni z załamania w drugim kwartale tego roku”, twierdzą eksperci.

Niemcy: Tarcza antykryzysowa o wartości 130 mld euro. 50 mld na klimat

Na co konkretnie niemiecki rząd zamierza przeznaczyć kolejne miliardy euro pomocy?

Niemcy: Inwestują w rodziny i klimat

Tymczasem Niemiecki Bank Federalny uważa, że kulminacyjny punkt załamania się aktywności gospodarczej w kraju przypadł na kwiecień i od tego czasu gospodarka się odradza, a w drugim półroczu ten proces powinien ulec przyspieszeniu.

„Przyczynią się do tego uchwalone pakiety pomocowe”, stwierdzają analitycy Bundesbanku w swoim najnowszym raporcie. Eksperci podkreślają, że niemieckie programy antykryzysowe – m.in. tarcza warta 130 mld euro – powinny przyczynić się do poprawy koniunktury, ale także sytuacji rodzin. Prawie połowa ze 130 mld euro zostanie jednak przeznaczona na inwestycje w przyszłościowe branże oraz klimat.

Niemiecka tarcza antykryzysowa obejmuje m.in. czasowe obniżenie stawek podatku VAT – co uszczupli wpływy fiskusa – oraz jednorazowy bon w kwocie 300 euro na każde dziecko, na które przysługuje zasiłek rodzicielski.

W planach – ustawę już przegłosował Bundestag – jest także ustanowienie emerytury podstawowej (to inicjatywa jeszcze sprzed pandemii). Bundestag zgodził się ponadto na zaciągnięcie w bieżącym roku przez państwo nowych kredytów w rekordowej łącznej kwocie 217,8 mld euro. Środki mają umożliwić rządowi Niemiec sfinansowanie walki z gospodarczymi skutkami spowodowanymi pandemią koronawirusa.

W rekordowym do tej pory 2010 r., rząd zaciągnął nowe kredyty w wysokości 44 mld euro. Minister finansów Olaf Scholz planuje spłacić większość nowych zobowiązań w ciągu 20 lat, poczynając od 2023 r.