USA: Izba Reprezentantów chce przywrócenia sankcji przeciw Nord Stream 2

Układanie Nord Stream 2 na nieopodal niemieckiej wyspy Rugia, źródło: Flickr, fot. Jürgen Mangelsdorf (CC BY-NC-ND 2.0)

Układanie Nord Stream 2 na nieopodal niemieckiej wyspy Rugia, źródło: Flickr, fot. Jürgen Mangelsdorf (CC BY-NC-ND 2.0)

Komisja ds. środków budżetowych Izby Reprezentantów przyjęła poprawkę do ustawy o pomocy zagranicznej, co ma na celu przywrócenie sankcji wobec firmy Nord Stream 2 AG. Amerykańska administracja wprowadziła w maju restrykcje wobec podmiotów związanych z gazociągiem, po czym niemal natychmiast zniosła część z nich.

 

 

Sankcje wobec podmiotów powiązanych z Nord Stream 2 „są konieczne, to nie jest kwestia uznaniowa”, stwierdziła jedna z autorek poprawki, Demokratka Marcy Kaptur z Ohio. Jak podaje agencja Reutera, komisja przyjęła poprawkę jednomyślnie.

Poprawka zmierza do unieważnienia w roku fiskalnym 2022 decyzji Departamentu Stanu o odstąpieniu od nałożenia uchwalonych przez Kongres sankcji przeciwko zarejestrowanej spółce Nord Stream AG i jej prezesowi Matthiasowi Warnigowi.

Władimir Putin: Pierwsza nitka Nord Stream 2 gotowa

Krytycy Nord Stream 2 powtarzają, że projekt ten zwiększy zależność Europy od rosyjskiego gazu.

Kontrowersyjna decyzja Departamentu Stanu

W maju Departament Stanu przedstawił Kongresowi obowiązkowy raport z listą podmiotów podlegających wymierzonym w Nord Stream 2 przepisom sankcyjnym PEESCA zawartym w ustawie obronnej na rok 2021. Na liście znalazła się spółka Nord Stream AG i jej prezes Matthias Warnig.

Jednak praktycznie natychmiast sekretarz stanu Antony Blinken podjął decyzję o wyłączeniu wspomnianej firmy i jej prezesa oraz zarządzającej nią kadry spod sankcji, uzasadniając ten krok interesem narodowym USA. Chodziło o to, by uniknąć pogorszenia relacji z Berlinem, na których zależy amerykańskiej dyplomacji.

Krok ten został przyjęty z nieskrywaną satysfakcją przez niemiecki MSZ. Zupełnie odmienne były rzecz jasna reakcje w Europie Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza na Ukrainie, która na pominięciu przy tranzycie gazu ma stracić najwięcej, także jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne.

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski zarzucił USA, że nie podejmując wystarczających kroków na rzecz przeciwdziałania Nord Stream 2 „dostarczają amunicję Rosji”, zaś polski premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że amerykańska decyzja „jest ze szkodą dla głębszej transatlantyckiej jedności”.

USA nakładają sankcje na spółkę budującą Nord Stream 2, ale od razu je zawieszają

Rozczarowania nie kryją niektórzy politycy Partii Demokratycznej.

Projekt niczego nie zmieni?

Reuters zwraca jednak uwagę, że decyzja kongresmenów ma małe szanse, by doprowadzić do realnych rezultatów, nawet jeśli postulat przywrócenia sankcji cieszy się dużym poparciem w obu partiach.

Gazociąg jest już bowiem ukończony w około 95 proc., natomiast projekt, aby wejść w życie, musi zostać przyjęty przez całą Izbę Reprezentantów, następnie przez Senat i podpisany przez prezydenta Joego Bidena, który jest zdeklarowanym przeciwnikiem Nord Stream 2, ale nie chce rozdrażniać Niemiec.

Departament Stanu poinformował, że administracja Bidena kontynuuje swoją „analizę podmiotów zaangażowanych w działania podlegające pod sankcje” i współpracuje nad tym z Kongresem.

Nord Stream 2 przeszkodzi relacjom USA i Niemiec? „Stany nie mają na świecie lepszego przyjaciela”

Amerykański sekretarz stanu podczas wizyty w Berlinie nie szczędził Niemcom ciepłych słów, mimo nieporozumień dzielących oba kraje.

Sprawa Nord Stream 2 nie zaszkodzi relacjom USA z Niemcami?

Tymczasem trwają rozmowy między Waszyngtonem a Berlinem, które mają doprowadzić do wypracowania porozumienia w sprawie gazociągu. Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas w ubiegłym miesiącu wyraził nadzieję na osiągnięcie porozumienia do sierpnia.

Podczas niedawnej wizyty Blinkena w Berlinie obaj dyplomaci zgodzili się co do tego, że rozbieżności w kwestii Nord Stream 2 nie pogorszą ogólnych relacji między USA a Niemcami. „Nie zawsze się ze sobą zgadzamy i jedną z kwestii spornych jest właśnie gazociąg Nord Stream 2, który naszym zdaniem stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy. Niemcy patrzą na to inaczej. Tak się czasami zdarza”, ocenił Amerykanin.

Jednocześnie posunął się do stwierdzenia, że Stany Zjednoczone „nie mają lepszego partnera, lepszego przyjaciela na całym świecie niż Niemcy”.