USA i Chiny złagodziły wojnę celną

Liu He i Donald Trump po podpisaniu porozumienia, źródło: Biały Dom, fot. Tia Dufour (Public Domain Mark 1.0)

W Waszyngtonie podpisano amerykańsko-chińską umowę handlową, która jest pierwszym etapem zakończenia wojny celnej między obydwoma krajami. USA obniżą część ceł na chińskie towary, a w zamian Chiny zwiększą import produktów amerykańskich.

 

Podpisane w Białym Domu porozumienie to dopiero częściowe zakończenie trwającego od 22 miesięcy sporu. W ceremonii podpisania liczącego 86 stron dokumentu wzięli udział prezydent USA Donald Trump oraz wicepremier Chin Liu He.

Amerykańskie taryfy celne na chińskie produkty zostaną na razie utrzymane, ale część z nich zostanie obniżona o połowę – z 15 proc. do 7,5 proc. Dotyczy to towarów o łącznej wartości 120 mld dolarów. Pozostałe towary o wartości 250 mld dolarów pozostaną obłożone cłami w wysokości 25 proc. „Całkowite zniesienie tych ceł planujemy dopiero po zakończeniu drugiego etapu negocjacji handlowych” – wyjaśniał Sekretarz Skarbu USA Steve Mnuchin.

Mnuchin poinformował też o tym, że kolejne cła na chińskie towary o wartości 160 mld dolarów (chodzi głównie o elektronikę, odzież i zabawki), jakich nałożenie Waszyngton zapowiedział w połowie grudnia, zostaną na razie zawieszone.

Chiny zwiększą import z USA

Pierwszy etap zakończył się zobowiązaniem Chin do zwiększenia importu amerykańskich towarów, przede wszystkim samochodów i produktów rolno-spożywczych. Wartość tego dodatkowego importu ma wynieść 200 mld dolarów w przeciągu najbliższych 2 lat. Przed wybuchem amerykańsko-chińskiej wojny celnej w 2017 r. Chiny importowały amerykańskie produkty o wartości 130 mld dolarów rocznie.

Na nowy import mają się złożyć głównie produkty przemysłowe (80 mld dolarów), żywność (35 mld dolarów),  surowce energetyczne (53 mld dolarów) dolarów czy usługi amerykańskich firm (37,5 mld dolarów). Pekin obiecał też, że powstrzyma się od sztucznego obniżenia kursu swojej waluty – juana – w celu poprawienia bilansu handlowego. Zapowiedział też zawieszenie ceł odwetowych, jakie ustanowiono w grudniu.

Całe chińsko-amerykańskie porozumienie wejdzie w życie za 30 dni. Donald Trump uznał jego wynegocjowanie za wielki sukces. „Wspólnie naprawiamy błędy przeszłości i zapewniamy przyszłość opartą na sprawiedliwości ekonomicznej i bezpieczeństwo dla amerykańskich pracowników, rolników i rodzin. Podpisując układ wprowadzamy fundamentalną zmianę w systemie handlu międzynarodowego. Wreszcie Amerykanie mają rząd, który przedkłada ich interesy przy stole negocjacyjnym” – mówił amerykański prezydent.

Chiny wzywają do rozpoczęcia rozmów o wolnym handlu z UE

Chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi wezwał do rozpoczęcia rozmów ws. wolnego handlu z Unią Europejską.

 

 

Podczas dwudniowej wizyty służbowej w Brukseli Wang Yi stwierdził, że Chiny oraz Unia Europejska powinny rozpocząć badania dotyczące wykonalności i opłacalności umowy dotyczącej wolnego handlu.

„Powinniśmy …

Chiny zmiękły?

Obie strony przekonywały po podpisaniu porozumienia, że przyniesie ono korzyści nie tylko im, ale całemu światu. Globalne rynki finansowe cechowało bowiem od początku amerykańsko-chińskiej wojny handlowej duże napięcie. Anglojęzyczny chiński dziennik „Global Times” napisał w swoim odredakcyjnym komentarzu, że „umowę należy uczcić”. „Ta umowa mocniej związała ze sobą dwie gospodarki, a więc zmieniła jeszcze sytuację w stosunku do tej sprzed wojny handlowej. Powstał więc strategiczny paradoks – gospodarcza konfrontacja faktycznie sprawiła, że oba kraje stały się sobie bliższe” – czytamy.

Z drugiej jednak strony, „Global Times” przekonuje, że nie czas obecnie na liczenie strat powstałych w ostatnich 22 miesiącach. „Obie strony porozumienia mogą czuć niedosyt związany z zapisami tego dokumentu, ale dyskusje o tym, kto więcej stracił, a kto zyskał, są płytkie” – głosi komentarz chińskiego dziennika.

Tymczasem coraz więcej wskazuje na to, że wojna handlowa mocniej uderzyła w Chiny i dlatego – przynajmniej w pierwszej fazie negocjacji – to Pekin musiał ustąpić bardziej. USA zdaniem Reutersa nie ucierpiały bowiem dotąd poważnie. Co prawda wzrost handlowy Stanów Zjednoczonych w ostatnich 2 latach wyniósł średnio 2 proc. PKB, zamiast prognozowanych przez amerykańskie władze 3 proc., ale przyczyn tego jest więcej niż tylko chińskie cła.

Trudna misja unijnego komisarza ds. handlu w USA

W środę ma nastąpić podpisanie wstępnej umowy handlowej między USA a Chinami. Jednocześnie do Waszyngtonu udał się unijny komisarz ds. handlu Phil Hogan, aby spróbować nie dopuścić do eskalacji wojny handlowej między USA a Unią Europejską.

 

 

W dniach 13-15 stycznia w …

Ekspert: To sukces USA

Zdaniem kierownika studiów chińskich w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie Radosława Pyffla, pierwszy etap negocjacji okazał się zwycięstwem administracji amerykańskiej. „Ale to dopiero początek. >>New York Times<< napisał o tych relacjach handlowych: >>twists and turns<<, czyli >>wzloty i upadki<<. Myślę, że wiele zwrotów akcji jeszcze przed nami. W kolejnych etapach negocjacji możemy się spodziewać nowych trudności. To wszystkie jeszcze się nie kończy. Udało się na razie porozumieć w 9 obszarach” – mówi ekspert.

Jak dodaje Pyffel, Trump będzie pod presją, bo będzie potrzebował kolejnych sukcesów w tegorocznej kampanii wyborczej. „USA zorientowały się, że gdy z pozycji globalistycznej wycofały się na bardziej protekcjonistyczną, to w to miejsce natychmiast weszły Chiny. Rok temu na forum w Davos, w głównym panelu dyskusyjnym poświęconym wolności gospodarczej na świecie wystąpił chiński prezydent Xi Jinping. Trumpa w Davos w ogóle nie było. W tym roku Trump już w Davos będzie, a Chiny będą reprezentowane na niższym szczeblu. Jeśli gdzieś Waszyngton zrobi lukę, to Pekin postara się to wykorzystać. Biały Dom to zrozumiał” – tłumaczy ekspert.

USA grożą Francji cłami, UE straszy odwetem

To kolejna odsłona sporu o wprowadzony przez Francję tzw. podatek cyfrowy, czyli nową daninę publiczną nałożoną na największe spółki z branży internetowej. Najwięcej podmiotów, które zapłacą nowy podatek to bowiem koncerny amerykańskie.

 

Nazywany w skrócie GAFA (od nazw amerykańskich firm Google, …