UE ureguluje bitcoina?

Valdis Dombrovskis, źródło Wikipedia

Valdis Dombrovskis, źródło Wikipedia

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej chce opracowania globalnych regulacji dotyczących tzw. kryptowalut, w tym najpopularniejszej z nich – bitcoina. Valdis Dombrovskis, który w KE odpowiada za wspólną walutę oraz dialog społeczny postuluje, by to UE dała światu przykład i zajęła się tą kwestią.

 

Valdis Dombrovskis wyraził swoje stanowisko w liście przesłanym pod koniec ubiegłego tygodnia do unijnych instytucji finansowych. Jak przekonuje, najbardziej niepokoi go ogromna niestabilność kursu kryptowalut. Cena bitcoina wzrosła bowiem na przestrzeni ubiegłego roku niemal 20 razy. Jeszcze na początku 2017 r. oscylowała wokół 1 tys. dolarów. Pod koniec roku sięgała przez moment prawie 20 tys. Potem nastąpił gwałtowny spadek kursu. Obecnie cena bitcoina kształtuje się na poziomie poniżej 11 tys. dolarów. Powoduje to według opinii wiceprzewodniczącego KE sytuację, w której jedni zarabiają ogromne pieniądze, zaś inni mogą gwałtownie stracić bardzo dużo.

Dodatkowe obawy Dombrovskisa wywołuje pojawienie się na rynku amerykańskim pierwszych papierów wartościowych opartych o kurs bitcoina. „Wydarzenia, które dotyczą kryptowalut (…) wymagają naszej podwyższonej uwagi. Istnieją określone ryzyka dla inwestorów i klientów związane z niestabilnością cen – w tym ryzyko całkowitej straty swojej inwestycji, nieudanych operacji, manipulowania rynkiem i problemy odpowiedzialności” – napisał komisarz. Zaapelował do unijnych instytucji finansowych, aby podjęły działania „w trybie nadzwyczajnym”. W dniu, w którym Dombrovskis ogłosił swój list cena bitcoina spadła o niemal 15 proc. Inwestorzy przestraszyli się jednak nie stanowiska unijnego komisarza, ale hakerskiego ataku na południowokoreańską giełdę.

Czy Bułgaria zachwieje kursem bitcoina?

Bułgarski rząd właśnie uświadomił sobie, że zarekwirowana gangsterom wirtualna waluta jest według ostatnich kursów rynkowych warta ponad 4 mld dolarów. To więcej niż 20 proc. długu narodowego Bułgarii. Gdyby jednak Sofia rzuciła na rynek aż taką ilość bitcoina, cena wirtualnej …

UE nie chce czekać na resztę świata

Swoje opinie wiceprzewodniczący KE powtórzył na zorganizowanym w poniedziałek (26 lutego) przez Europejski Bank Centralny panelu eksperckim. Dodał, że jeśli nie pojawią się propozycje ogólnoświatowych regulacji bitcoina i podobnych mu kryptowalut, UE sama przygotuje swoje wewnętrzne przepisy. „To jest globalny fenomen i bardzo ważne jest, abyśmy zajęli się nim na globalnym poziomie. Nie wykluczamy jednak pójścia naprzód tylko na poziomie unijnym jeśli zobaczymy, że poziom ryzyka jeszcze wzrośnie, a wciąż nie będzie odpowiedniej reakcji międzynarodowej” – powiedział Dombrovskis.

Być może globalna propozycja regulacji dla rynku kryptowalut pojawi się jednak już w przyszłym miesiącu. Ministrowie finansów oraz szefowie banków centralnych grupy G20 mają o tym rozmawiać 19-20 marca na spotkaniu w Buenos Aires w Argentynie. Temat kryptowalut znajduje się w oficjalnej agendzie tego spotkania. Na przygotowanie regulacji dotyczących bitcoina, które mógłby przyjąć szczyt G20 na poziomie przywódców państw (zaplanowany jest na przełom listopada i grudnia) naciska m.in. Francja. Jak tłumaczył wczoraj Dombrovskis, gdyby do tego nie doszło, UE powinna wdrożyć własne rozwiązania juz w 2019 r. Aby było to możliwe, pierwsze konsultacje muszą się jednak rozpocząć już teraz.

Część obserwatorów obawia się jednak czy ewentualne regulacje dotyczące kryptowalut nie ograniczą innych innowacyjnych przedsięwzięć, na przykład technologii blockchain, z której korzystają wciąż ukrywający swoją prawdziwą tożsamość twórcy bitcoina. Dlatego z Parlamentu Europejskiego płyną głosy o konieczności przygotowania bardzo precyzyjnych regulacji. Jak tłumaczył niemiecki europoseł Markus Ferber z centroprawicowej frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPP), który jest wiceprzewodniczącym Komisji Gospodarczej i Monetarnej w PE, Bruksela nie powinna oglądać się na resztę świata. „Aby uchronić drobnych inwestorów przed przed prawdziwymi rynkowymi drapieżnikami, korzystającymi z manipulacji i oszustw, powinniśmy wirtualne waluty potraktować nie jak projekt technologiczny, ale tak jak pozostałe instrumenty finansowe” – podkreśla europoseł.

Islandia: "Kopanie" bitcoinów już niedługo będzie zużywać więcej prądu niż wszystkie gospodarstwa domowe

Produkująca i dostarczająca energię elektryczną na Islandii spółka HS Orka ocenia, że wzrost zainteresowania „wydobywaniem” bitcoinów oraz innych kryptowalut jest na wyspie tak duże, że branża zaczyna już zużywać niemal tyle samo prądu co gospodarstwa domowe. Jeszcze w tym roku …