UE otwiera nowe pole rywalizacji z Chinami

EU-China Summit European https://www.flickr.com/External Action Service

Szczyt UE-Chiny, źródło: Flickr/External Action Service

Unia Europejska chce przełamać monopol Chin na dostawy i przetwarzanie metali ziem rzadkich. Są one niezbędne do produkcji nowych technologii, takich jak smartfony czy światłowody.

 

W ubiegłym tygodniu w Brukseli powstała nowa organizacja mająca ułatwić dostęp do rzadkich zasobów we wszystkich gałęziach przemysłu. „Jest to pierwsza międzynarodowa inicjatywa zajmująca się rzadkimi surowcami” – mówił w dzień oficjalnego otwarcia dyrektor instytucji Karel Van Acker.

Międzynarodowy Instytut Metali Ziem Rzadkich (Global Rare Earth Industry Association – GloREIA) został założony dzięki współpracy 12 krajów, m.in. Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Holandii, Japonii i Chin. Według wspólnego oświadczenia wszystkich członków przedsięwzięcia, najtrudniejszym wyzwaniem będzie utrzymanie transparentności na rynku metali ziem rzadkich (np. wolframu, itru, gadolinu czy skandu).

Jest to nie lada wyzwanie zważywszy na fakt, że to właśnie Pekin utrzymuje dominującą pozycję w wydobyciu i przetwarzaniu surowców. Często też swoją pozycję wykorzystuje. Duże złoża rzadkich metali znajdują się bowiem w samych Chinach, a także w krajach, które mają bliskie relacje gospodarcze z Pekinem – Korei Północnej czy Kongo.

Szczyt G20 w rytm spotkań dwustronnych

Spotkania dwustronne zdominowały szczyt G20, który odbył się wczoraj (28 czerwca) i przedwczoraj w Osace w Japonii. Choć osią spotkania przywódców 19 najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata oraz Unii Europejskiej są zwykle obrady w szerokim gronie, tym razem najsilniejsze emocje …

Chiny od początku bieżącej dekady magazynują duże ilości rzadkich surowców. Monopolistyczna pozycja pozwala im na nakładanie embarg handlowych na wiele krajów, w tym USA i Japonię. Powoduje to znaczny, nawet dwukrotny, wzrost cen rzadkich pierwiastków. W 2014 r. Światowa Organizacja Handlu (WTO) uznała te działania za nielegalne i nakazała ich zaprzestania.

Jak się okazuje, wbrew swojej nazwie metale ziem rzadkich nie są tak trudne do znalezienia. Problem tkwi w ich wydobyciu, które jest bardzo kosztowne i niebezpieczne dla środowiska. W wielu miejscach świata jest zatem całkowicie nieopłacalne. Tymczasem są niezbędne do produkcji telefonów, turbin wiatrowych czy samochodów elektrycznych

Metale jako narzędzie polityczne

Nabeel Mancheri, współzałożyciel GloREIA informował, że pomysł na założenie organizacji powstał po wydarzeniach z 2011 r., gdy Chińczycy rozpoczęli skupywanie rzadkich metali. „Chcemy, żeby jak najwięcej państw dołączyło do naszego projektu. Naszym celem jest poprawienie relacji handlowych na rynku metali ziem rzadkich. Wyznajemy liberalną politykę i zachęcamy firmy oraz rządy do kompromisów handlowych oraz do znoszenia wszelkich ograniczeń”.

Na konferencji otwierającej głos zabrał również Milan Grohol, specjalista Komisji Europejskiej ds. rzadkich surowców, który wyraził swoje zaniepokojenie, mówiąc: „zauważyliśmy, że rzadkie minerały coraz częściej są wykorzystywane jako narzędzie nacisku politycznego”.  Grohol dodał, że Unia Europejska uważnie obserwuje rynek rzadkich metali i jest zaniepokojona tym, że jest on bardzo mocno skonsolidowany. „Jest to zjawisko niepożądane dla wolnego rynku” – stwierdził przedstawiciel KE.

20 lat negocjacji zakończone, UE i Mercosur uzgodniły umowę handlową

Unia Europejska oraz cztery kraje zrzeszone w organizacji gospodarczej Mercosur (Wspólny Rynek Południa) porozumiały się co do utworzenia strefy wolnego handlu. Jeśli wziąć pod uwagę wartość zniesionych ceł, to największa umowa gospodarcza zawarta kiedykolwiek przez UE.
 

Negocjacje między Unią Europejską a …

UE zależna od importu

Unia Europejska jest całkowicie zależna od importu metali ziem rzadkich, które w 90 proc. są dziś wydobywane w Chinach. Po podwyżce cen w 2011 r. metale te zostały dopisane do listy surowców krytycznych dla UE oraz ujęte w inicjatywie na rzecz surowców, której celem jest zapewnienie stałego ich dopływu do krajów członkowskich. Grohol dodaje, że nie chodzi wyłącznie o usamodzielnienie się w dostawach rzadkich metali. „Chcemy zdywersyfikować nasze źródła dostaw” – wyjaśnił. Można to łatwo odczytać jako chęć znalezienia innych dostawców niż Chiny.

Europa już poczyniła kroki w celu dywersyfikacji źródeł dostaw, inwestując w poszukiwanie rzadkich materiałów i ich nowych złóż, jednak niestabilny rynek i duża zmienność cen uniemożliwiają kontynuowanie projektu. Innym sposobem na pozyskanie rzadkich materiałów jest recykling. Według raportu z 2018 r., UE w ciągu 10 lat przeznaczyła 39 mln euro na badania.

Pomimo zainwestowanych pieniędzy nadal nie została wybudowana fabryka, w której można byłoby dokonać recyklingu. Według Rene Kleijn z Uniwersytetu w Lejdzie, największym problemem recyklingu jest to, że to inwestycja długoterminowa, której efekty będziemy mogli zobaczyć dopiero za kilkanaście lat. „Recykling turbin, które powstaną dzisiaj będzie możliwy dopiero za 10-15 lat” – mówi ekspertka.

Kleijn uważa, że mimo trudności prawnych i wyższych kosztów, będzie można zaobserwować przyrost użycia metali ziem rzadkich pochodzących z Europy.

Nowe Europejskie Cele Recyklingu – Raport Specjalny

Unia Europejska musi stać się liderem w dziedzinie wdrażania reguł gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ), tak jak dzisiaj w dziedzinie polityki klimatycznej. Skorzystają nie tylko środowisko naturalne i unijni obywatele, ale także – w dłuższej perspektywie – sam biznes. Trzeba …