Twórca aplikacji Zoom: Od zera do miliardera

Dyrektor generalny Zoom Video Communications, Eric Yuan / Zdjęcie via Zoom

Dyrektor generalny Zoom Video Communications, Eric Yuan / Zdjęcie via Zoom

Aplikacja Zoom do prowadzenia wideokonferencji przekroczyła próg 200 mln użytkowników w mniej niż pół roku. Dziś służy do narad firmowych, zajęć szkolnych, spotkań rodzinnych, a nawet… odprawiania nabożeństw. Kim jest Eric Yuan – twórca Zooma?

 

 

Zoom Video Communications jest przykładem firmy, która znacznie wzbogaciła się na światowej pandemii koronawirusa. Jej twórca Eric Yuan znalazł się niedawno po raz pierwszy w zestawianiu najbogatszych ludzi świata magazynu „Forbes”.

I chociaż do Jeffa Bezosa – najbogatszego człowieka na świecie – ciągle Chińczykowi pod względem zgromadzonego majątku wiele brakuje, to z dyrektorem generalnym Amazona Yuan ma wiele wspólnego. Obaj, na przykład, zostali w ostatnich tygodniach poddani surowej krytyce ze względu na pewne aspekty działalności ich firm. Amazon ma niewystarczająco dbać o bezpieczeństwo swoich pracowników – również w Polsce, podczas gdy Zoom nie zapewnił ochrony przed cyberatakami oraz wystarczającej ochrony prywatności  swoich użytkowników.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Chiński ślad

Historia aplikacji Zoom do prowadzenia wideokonferencji oraz jej twórcy Erica Yuana jest klasycznym przykładem budowy czegoś z niczego w krótkim czasie. Do sukcesu komunikatora przyczynił się kryzys związany z koronawirusem. Wówczas po łatwe w obsłudze narzędzie sięgnęły firmy, szkoły, a nawet instytucje publiczne.

Dzięki temu aplikacja zanotowała rozwój, jakiego jeszcze nie było w historii internetu. Jednak coraz więcej wątpliwości z powodu wad systemu bezpieczeństwa i ochrony prywatności spowodowało, że wiele firm np. SpaceX Elona Muska, Google czy MSZ Niemiec ograniczyły do minimum lub zrezygnowały z korzystania z aplikacji. Powodów jest wiele: od bezpieczeństwa do powiązania z firmami z Chin.

Koronawirus: Co najczęściej kupujemy teraz przez internet?

Obowiązkowe kwarantanny oraz tzw. lockdowny, czyli ograniczenia w możliwości przebywania poza domem sprawiły, że wzrasta sprzedaż przez internet. Co sprzedaje się teraz lepiej, a co gorzej?

Niespotykany rozwój

Wyniki osiągane przez aplikację Zoom stworzoną przez 50-letniego Erica Yuana mogą przyprawiać o zawrót głowy. Jeszcze na koniec 2019 r. aplikacja miała 10 mln aktywnych użytkowników na całym świecie, a z końcem marca br. ich grono powiększyło się do 200 mln. Dla porównania, na podobny wzrost Instagram potrzebował trzech lat.

Sukces Zooma nie powinien dziwić w obliczu przeniesienia życia do rzeczywistości wirtualnej, włącznie z prowadzeniem lekcji, narad firmowych czy zwykłych kontaktów rodzinnych. Przykłady można mnożyć, włącznie z prowadzeniem nabożeństw.

Aplikację Zoom w marcu na telefonach marki iPhone pobrano o 535 proc. częściej niż miesiąc wcześniej, a Yuan, który jest założycielem i posiada 22 proc. akcji stał się miliarderem. Firma zadebiutowała w kwietniu ubiegłego roku na giełdzie papierów wartościowych NASDAQ, która handluje głównie akcjami przedsiębiorstw związanych z nowoczesnymi technologiami.

W dniu debiutu akcje aplikacji wyceniano na 36 dolarów. Przed wybuchem światowej pandemii koronawirusa za 1 akcję płacono już 70 dolarów, a 23 marca osiągnięto historyczny szczyt – 159,5 dolara za akcję, co przekładało się na kapitalizację sięgającą 44 mld dolarów. Obecnie 1 akcja warta jest 137,8 dolarów. Na niedawno opublikowanej przez magazyn „Forbes” liście najbogatszych ludzi świata po raz pierwszy uwzględniono – na 293 miejscu – Erica Yuana, z majątkiem szacowanym na 5,5 mld dolarów.

Koronawirus w Europie: Piłkarze przeciw obniżkom pensji.

Zawieszenie rozgrywek piłkarskich nie zmniejszyło zainteresowania sportowcami. Powód? Spory o pieniądze.

Do dziewięciu razy sztuka

Yuan urodził się w zamieszkiwanej przez ponad 90 mln osób prowincji Szantung na wschodnim wybrzeżu Chin. W licznych wywiadach założyciel aplikacji Zoom przyznawał, że w młodości inspirował się działalnością Billa Gatesa, dlatego jeszcze na studiach na Uniwersytecie Nauki i Technologii Chin (USTC) postanowił wyemigrować do USA, by w Dolinie Krzemowej spełnić swoje marzenie dotyczące stworzenia aplikacji, która umożliwi komunikację na odległość.

Yuan musiał przy tym wykazać się hartem ducha i samozaparciem, ponieważ dopiero za dziewiątym razem udało mu się dostać wizę wjazdową do Stanów Zjednoczonych. Potem przyszło uzupełnienie edukacji w zakresie matematyki i informatyki oraz praca w firmie WebEx, która zajmowała się tworzeniem aplikacji do wideokonferencji. Yuan pracował tam przez dziesięć lat do 2007 r., gdy światowy potentat w branży IT – Cisco – przejął WebEx.

Koronawirus przeciąża internet, czyli kwarantanna z Netflixem

Nawet o 1/5 wzrosła oglądalność filmów i seriali w serwisach streamingowych, tj. Netflix, HBO Go, Hulu, Amazon Prime czy Dinsey+. Wprowadzenie przez wiele państw w Europie i Azji strategii dystansowania społecznego w walce epidemią koronawirusa wywołało duży wzrost zainteresowania treściami …

Pójść na swoje

W 2007 r. Steve Jobs zaprezentował pierwszego Iphone’a (film z prezentacji można obejrzeć np. tutaj). Yuan uznał, że to urządzenie, które w końcu przybliży go do realizacji celu. Jednak Cisco nie było zainteresowane pomysłem na jego komunikator. I tak w 2011 r. powstała firma Zoom Video. Yuanowi zależało na stworzeniu możliwie jak najprostszego w obsłudze narzędzia, z intuicyjnym interfejsem. Darmowego w swojej podstawowej wersji Zoom – o czym zapewne przekonało się już wiele osób – umożliwia prowadzenie wideokonferencji bez żadnych kosztów dla maksymalnie 100 osób przez 40 minut.

Aplikacja ma jednak swoją piętę achillesową w postaci zabezpieczeń oraz ochrony prywatności użytkowników. Przykładów tzw. zoombombingu jest mnóstwo. „Gazeta Wyborcza” na początku kwietnia opisała wideokonferencję dystrybutora obuwia, firmy CCC, podczas której w obecności 250 osób, w tym prezesa Dariusza Miłka, na ekranach uczestników spotkania wyświetlono filmy pornograficzne.

Do podobnych incydentów dochodziło podczas e-lekcji (także w Polsce) czy spotkań biznesowych na całym świecie. Z aplikacji korzystał m.in Boris Johnson do organizowania spotkań z ministrami, chociaż premiera Wielkiej Brytanii przed korzystaniem z komunikatora miało przestrzec Ministerstwo Obrony.

Tesla zacznie produkować respiratory?

W związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2, który może wywoływać ostre zapalenie płuc i niewydolność oddechową, wzrosło na świecie zapotrzebowanie na wyposażenie szpitalnych oddziałów intensywnej opieki medycznej, a przede wszystkim na respiratory. Koncern Tesla zamiast samochodów elektrycznych może zacząć produkować takie …

Ratowanie reputacji

Zakłócanie wirtualnych spotkań stało się możliwe dzięki dziurom w systemie zabezpieczeń. Okazało się, że przypadkowe osoby mogą dołączać do cudzych wideorozmów. Tak stało się np. w przypadku wideokonferencji CCC, którą zakłócił internetowy troll. Do listy instytucji, które zakazały korzystania z Zooma dołączył 6 kwietnia stan Nowy Jork, który zabronił korzystania z aplikacji w szkołach.

3 kwietnia kanadyjski ośrodek CitizenLab napisał w swoim raporcie dotyczącym funkcjonowania komunikatora o przekierowywaniu danych użytkowników z całego świata do serwerów w Chinach. Eksperci podkreślili niestandardowy system szyfrowania danych oraz udział chińskich firm w rozwoju aplikacji. Z analizy wynika, że rozmowy przeprowadzane  dzięki komunikatorowi nie są szyfrowane, jak np. w przypadku aplikacji WhatsApp w systemie end-to-end, który umożliwia odszyfrowanie danych tylko na urządzeniach komunikujących się użytkowników. CitizenLab zaleciło, aby nie używać programu do wrażliwych rozmów.

Od końca marca, poza licznymi klientami, firma straciła 1/3 swojej wartości. Eric Yuan wystosował przeprosiny do użytkowników, tłumacząc się, że „firma nie była przygotowana na tak dużą liczbę zainteresowanych”. Po czym po kilku dniach wprowadzono możliwość zabezpieczania wideorozmów hasłem. Firma obiecała, że w ciągu najbliższych 90 dni skoncentruje wszystkie wysiłki na rozwiązaniu najważniejszych problemów. Eric Yuan pojawił się w licznych mediach, aby ratować reputację firmy. Przyszłość pokaże, na ile skutecznie.

Koronawirus: Europa w poszukiwaniu respiratorów

Jednym z najbardziej poszukiwanych na świecie towarów w ostatnim czasie są urządzenia wspierające funkcje oddechowe u pacjentów. Respiratory są więc coraz mniej dostępne na rynku, a ich cena wzrosła. Polscy inżynierowie opracowali jednak sposób podłączania do jednego urządzenia dwóch pacjentów.

 

Wiele …