Tajlandia: Thai Airways z rekordową stratą. Ratunkiem masowe zwolnienia i wyprzedaż… szczoteczek do zębów

Airbus A380 z barwach Thai Airways. Z takich dużych maszyn spółka postanowiła właśnie zrezygnować, źródło: Wikipedia, fot. Masakatsu Ukon (CC BY-SA 2.0)

Airbus A380 z barwach Thai Airways. Z takich dużych maszyn spółka postanowiła właśnie zrezygnować, źródło: Wikipedia, fot. Masakatsu Ukon (CC BY-SA 2.0)

Kolejna duża linia lotnicza na krawędzi bankructwa. Główny tajlandzki przewoźnik lotniczy Thai Airways zanotował w 2020 r. najgorsze wyniki finansowe w swojej historii. Złożony do sądu plan ratunkowy zawiera szereg cięć w firmie, w tym zwolnienie ponad połowy pracowników.

 

Założone w 1960 r. tajlandzkie linie lotnicze mają za sobą ciężką dekadę. Tak jak w przypadku wielu linii lotniczych, które były zadłużone i nie miały zapasów gotówki dla utrzymania płynności finansowej, także Thai Airways stanęły z powodu pandemii COVID-19 i ograniczenia liczby połączeń lotniczych na skraju upadku.

Ubiegły rok spółka zamknęła z rekordową w swojej niemal 61-letniej historii stratą na poziomie 4,7 mld dolarów. Łączne przychody ze sprzedaży biletów poleciały zaś w 2020 r. w dół o aż 73,8 proc. w porównaniu z 2019 r.

Spółka jest w tak złej kondycji finansowej, że obawiając się o załamanie kursu jej akcji, wystąpiła do Giełdy Papierów Wartościowych w Bangkoku o wstrzymanie handlu nimi. Rozważa też zupełne wycofanie ich z giełdowego obrotu.

Czechy: Narodowy przewoźnik lotniczy upadnie przez koronawirusa? Czech Airlines ogłosiły zwolnienie wszystkich pracowników

České aerolinie (funkcjonujące też pod swoją angielską nazwą Czech Airlines) za 2,5 roku skończą 100 lat.

Plan naprawczy złożony do sądu

Spółka przygotowała też dla siebie plan naprawczy, który wczoraj (2 marca) został złożony w sądzie. Jeśli zostanie zaakceptowany, to Thai Airways uzyska tymczasową ochronę przed wierzycielami, co da jej możliwość przeprowadzenia restrukturyzacji i uniknięcia całkowitego upadku.

Tajskie linie lotnicze liczą bowiem, że trwające w wielu miejscach na świecie programy szczepień pomogą rozruszać podróżowanie po świecie, a tym samym pozwolą spółkom lotniczym na odbudowę.

„Szczepionki będą istotne dla branży lotniczej, ponieważ wpłyną pozytywnie na politykę ograniczania wjazdów do Tajlandii i innych krajów świata oraz zwiększą pewność podróżowania dla turystów. Oczekujemy jednak, że podróże lotnicze na całym świecie powrócą do normy dopiero w 2024 r.” – napisała Thai Airways w komunikacie medialnym.

ICAO: Ruch lotniczy zmalał w pandemii o 60 proc. Pasażerów tyle co w 2003 r.

Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) szacuje, że do poziomu z 2019 r. pasażerski ruch lotniczy wróci najwcześniej w 2024 r.

Thai Airways mocno odchudza flotę

Plan restrukturyzacyjny spółki opiera się na trzech głównych filarach. Pierwszym jest zdecydowane odchudzenie floty i ograniczenie kierunków na jakich dotąd latała ta linia lotnicza, wożąca głównie turystów ze świata nie tylko do Bangkoku, ale także na bardzo popularną wśród cudzoziemców wyspę Phuket, gdzie Thai Airways ma drugi ze swoich hubów.

Teraz jednak tajlandzka linia lotnicza pozbędzie się wszystkich swoich Boeingów 747, dwunastu najstarszych Boeingów 777, a także sześciu ogromnych Airbusów A380. Na sprzedaż wystawione zostaną także wszystkie posiadane przez Thai Airways na własność Airbusy A340.

To oznacza, że we flocie tajlandzkiej linii lotniczej pozostaną już tylko Airbusy A330 i A350, nowsze wersje Boeingów 777 oraz dwa typy Boeingów 787 nazywanych popularnie „Dreamlinerami”. Uproszczenie floty ma obniżyć m.in. koszty serwisowania maszyn.

Branża lotnicza wciąż w kryzysie przez koronawirusa. Hongkoński przewoźnik ogranicza działalność

Hongkońskie linie lotnicze Cathay Pacific to jeden z największych przewoźników powietrznych w Azji.

Do kupienia nawet szczoteczki i kubeczki

Wyprzedaż mienia obejmie nie tylko samoloty, ale również wiele wyposażenia, a nawet rozdawanych dotąd na pokładzie za darmo gadżetów, które teraz z braku lotów zalegają w magazynach. Chodzi tu nawet o jednorazowe plastikowe kubeczki z logo Thai Airways czy… jednorazowe szczoteczki do zębów rozdawane dotąd pasażerom na transkontynentalnych trasach.

Najbardziej dotkliwe będą jednak zwolnienia. Thai Airways chce odchudzić swoje zatrudnienie o ponad połowę. Z wcześniejszych deklaracji wynika bowiem, że zwolnionych zostanie 6-7 tys. wciąż zatrudnionych w tej spółce osób. Łącznie z ubiegłorocznymi zwolnieniami kryzysowa redukcja personelu przekroczy już więc na pewno 15 tys. osób.

Dodatkowo narodowy tajlandzki przewoźnik chce uzyskać kredyty, które pozwolą na wprowadzenie unowocześnień w spółce i szybką jej odbudowę po tym, jak ruch lotniczy na świecie wróci do normy. Jak zapowiedział pełniący obowiązki prezesa Thai Airways Chansin Treenuchagron, chodzi o ok. 1,65 mld dolarów na przestrzeni najbliższych dwóch lat.

Teraz jednak wszystko zależy od decyzji sądu w Bangkoku. W maju ma się odbyć spotkanie zarządu Thai Airways z wierzycielami, którzy mają poznać bardzo szczegółowy plan naprawczy. W czerwcu zaś okaże się jak długo tajlandzka linia lotnicza będzie chroniona przed komorniczymi interwencjami.