Tesla zostawia europejską konkurencję w tyle

Modele Tesla 3, źródło: Wikipedia, fot. Seungho Yang (CC BY-SA 4.0)

Amerykański koncern Tesla stał się największym sprzedawcą samochodów elektrycznych w Europie Zachodniej. Spółka Elona Muska sprzedaje ich na tym rynku więcej niż niemiecki Volkswagen i francuski Renault razem wzięte.

 

Po ostatnich kłopotach – stracie na poziomie 1,1 mld dolarów oraz ubiegłorocznym dużym spadku cen akcji na Wall Street (nawet do 180 dolarów za 1 akcję) – Tesla zaczyna się wyraźnie odbijać. Koncern Elona Muska – po amerykańskim – szturmem zdobywa także europejski rynek samochodów elektrycznych. Według danych sprzedażowych za 2019 r. Tesla sprzedała w Europie Zachodniej prawie 110 tys. samochodów. Takie wyliczenia przedstawił francuski dziennik gospodarczy „Les Echos”.

Według tego zestawienia amerykańska spółka daleko w tyle pozostawiła swoją europejską konkurencję. Drugi w tym rankingu niemiecki Volkswagen sprzedał bowiem dwa razy mniej aut – 51 tys. pojazdów elektrycznych, zaś francuski Renault – 47,5 tys. Tesla sprzedała zatem więcej samochodów niż dwa kolejne koncerny na liście razem wzięte. Udało się to głównie dzięki europejskiemu sukcesowi modelu Tesla 3, który szczególnie polubili Skandynawowie.

To nie koniec sukcesów Tesli. W ubiegłym tygodniu amerykańska spółka stała się drugim pod względem wartości koncernem samochodym na świecie. Dzięki dużemu wzrostowi cen akcji (do prawie 570 dolarów za 1 akcję) osiągnęła wartość 102,5 mld dolarów. Ustępuje teraz pola już tylko japońskiej Toyocie, którą rynek wycenia na prawie 231 mld dolarów.

Tesla wyprzedziła jednocześnie Volkswagena, który wyceniany jest na 89,7 mld dolarów, a jego akcje straciły w ubiegłym tygodniu 1,19 proc. wartości. Niemiecki koncern wciąż nie podniósł się do końca po ostatniej aferze spalinowej, gdy wyszło na jaw, że oszukiwał w testach dotyczących ekologiczności jego pojazdów z silnikiem Diesla.

Koncern Elona Muska zanotował też drobny sukces na rynku amerykańskim. Sąd stanu Michigan przystał na ugodę w trwającym od kilku lat sporze i Tesla będzie mogła w tym stanie sprzedawać klientom swoje samochody bezpośrednio, czyli bez korzystania z sieci dealerów.

W sumie w 2019 r. Tesla dostarczyła klientom 367,5 tys. nowych pojazdów. To o połowę więcej niż rok wcześniej.

Tesla postawi fabrykę w Niemczech. Niemieckie koncerny mają się czego bać?

Nie Wielka Brytania, a Niemcy. Decyzja Elona Muska, aby pierwszą europejską fabrykę Tesli wybudować pod Berlinem, zelektryzowała nie tylko branżę motoryzacyjną. Z jednej strony Niemcy cieszą się z tysięcy nowych miejsc pracy, ale z drugiej zastanawiają się nad tym, jak …

Volkswagen się nie poddaje

Prezes Volkswagena Herbert Diess zapowiedział jednak podczas zakończonego dziś (24 stycznia) Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że kierowana przez niego spółka zamierza wygrać rywalizację z Teslą i to nie tylko na europejskim rynku samochodów elektrycznych. Pomóc mają w tym duże inwestycje w działy badawczo-rozwojowe oraz przejęcie kilku spółek zajmujących się opracowywaniem oprogramowania do nowoczesnych samochodów.

„Wyścig wciąż trwa. Jesteśmy optymistami. Wierzymy w to, że możemy nie tylko Teslę doścignąć, ale w dłuższym okresie nawet prześcignąć. Firmy, które szybko dostosowują się do rynkowych trendów i stawiają na innowacyjność, a także osiągnęły już pewną skalę w warunkach globalnych mają największe szanse na wygranie takiego wyścigu. My taką firmą jesteśmy” – zapewniał Diess w Davos.

W ciągu najbliższych 5 lat Volkswagen zwiększy swoje nakłady na rozwój pojazdów elektrycznych, autonomicznych oraz inne nowe technologie. Jeszcze niedawno niemiecki koncern planował na to przeznaczyć 44 mld euro. W grudniu zapowiedziano, że dołożone zostanie na ten cel jeszcze kolejne 16 mld.

Szwedzi też chcą wejść do gry

Inwestycje w produkcję samochodów elektrycznych zapowiada także szwedzki koncern Volvo. Spółka, w którą niemal dekadę temu zainwestował kapitał chiński, w ciągu ostatnich 6 lat notowała nieustanny wzrost sprzedaży, w ubiegłym roku po raz pierwszy przebijając poziom sprzedaży 700 tys. aut rocznie, czyli o 9,8 proc. więcej niż rok wcześniej. To jednak w większości samochody spalinowe.

Teraz Szwedzi chcą się przestawić na ekologiczne auta. Do 2025 r. połowa zysków koncernu ma pochodzić właśnie ze sprzedaży „elektryków”. To oznaczałoby osiągnięcie w ciągu 5 lat sprzedaży samochodów elektrycznych na poziomie 350 tys. egzemplarzy rocznie, czyli niewiele mniej niż dziś sprzedaje na całym świecie Tesla. Do osiągnięcia tego celu ma posłużyć zaprezentowany podczas ubiegłorocznych targów motoryzacyjnych w Los Angeles model XC40 Recharge.

Niemieckie koncerny motoryzacyjne zwalniają pracowników

Niemieckie koncerny motoryzacyjne informują o konieczności masowych zwolnień. Najnowsze wieści nadeszły z Daimlera, który chce obciąć zatrudnienie o prawie 10 tys. osób. Wszyscy szukają pieniędzy na inwestycje w elektryfikację transportu.

 

Koncern Daimler (produkuje m.in. Mercedesy, Smarty i Maybachy) planuje do 2022 …

Tesla zbuduje pierwszą fabrykę w Europie

Tymczasem w listopadzie Elon Musk ogłosił, że koncern wybuduje swój pierwszy wielki zakład produkcyjny w Europie. Tak zwana Gigafabryka powstanie w Niemczech, w okolicy Berlina. Gigafabryki (na razie istnieją na świecie 3 takie zakłady) produkują wszystkie elementy samochodów marki Tesla, tzn. zarówno pojazdy, jak i baterie litowo-jonowe oraz oprogramowanie.

Amerykański koncern chce wydać na jej budowę prawie 4 mld euro. Zakład ma w pierwszej fazie zatrudniać 3 tys. pracowników, a docelowo – razem z centrum naukowo-badawczym oraz działem wzornictwa, które powstaną w samym Berlinie – nawet 8 tys. W niemieckiej fabryce Tesli miesięcznie powstawałoby 12,5 tys. pojazdów. Rocznie oznaczałoby to 150 tys. samochodów. Dla porównania otwarta w listopadzie Gigafabryka 3 w Szanghaju ma produkować 250 tys. pojazdów, zaś z czasem produkcja Tesli w chińskim zakładzie wzrośnie do 500 tys.

Właśnie rynek chiński jest teraz dla Elona Muska jednym z kluczowych. Prezes Tesli liczy na to, że dzięki sprzedawaniu pojazdów elektrycznych w Chinach oraz innych krajach tego regionu Azji uda mu się doścignąć Toyotę. Japoński koncern (tak jak w ogóle cała Japonia) w wielu krajach Azji Wschodniej nie ma dobrej marki. To za sprawą zbrodni, jakie popełnili podczas II wojny światowej na kontynencie azjatyckim żołnierze armii cesarskiej. Niemal za każdym razem gdy dochodzi do chińsko-japońskich spięć na tematy historyczne wściekli chińscy manifestanci demolują i podpalają na ulicach m.in. samochody japońskiej produkcji.

Polska już szóstym rynkiem motoryzacyjnym UE

W 2019 r. w rejestracji nowych aut Polska wyprzedziła Belgię i przesunęła się na pozycję szóstego rynku motoryzacyjnego UE. Ale kupujemy głównie auta z importu, a ich produkcja w Polsce wciaż się kurczy.

 

W 2019 r. w Unii Europejskiej zarejestrowano po …

Europa otwarta ma e-motoryzację

Ale także europejski rynek cechuje duża chłonność na pojazdy elektryczne. W niektórych krajach Europy Zachodniej stosuje się bowiem różne zachęty dla kierowców, aby przesiadali się na bezemisyjne auta. „Jednym z naszych najlepszych rynków była dotąd Norwegia. Ale widzimy, że w Europie są jeszcze większe, bardziej obiecujące rynki” – tłumaczył niedawno w wywiadzie dla brytyjskiego serwisu Auto Express Elon Musk.

„Decyzja lokalizacyjna co do budowy Gigafabryki w Europie wynikała właśnie z tego, że europejski rynek pojazdów elektrycznych należy do najszybciej rozwijających się na świecie i jest tu wielu potencjalnych klientów” – mówi prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś. Na przykład Norwegia już wiele lat temu wdrożyła system państwowego wsparcia dla firm i osób prywatnych kupujących. To nie tylko duże ulgi podatkowe (np. brak VAT-u), ale także możliwości bezpłatnego poruszania się autostradami czy korzystania z promów samochodowych.

Tym śladem poszły też inne kraje, m.in. Holandia i Niemcy. We wrześniu niemieckie Ministerstwo Transportu poinformowało o zwiększeniu dopłat środowiskowych do zakupu samochodu elektrycznego. Kiedyś było to maksymalnie 2 tys. euro. Teraz – nawet 4 tys. euro. „To takie działania nakręcają rynek. W krajach gdzie państwowego wsparcia nie ma, sprzedaż elektryków jest dużo mniejsza” – dodaje Jakub Faryś.

Na razie dla niemieckich koncernów najgroźniejszym konkurentem na rynku samochodów elektrycznych jest jednak nie koncern amerykański, a… francuski. W ciągu pierwszych 9 miesięcy bieżącego roku najczęściej rejestrowanym w Niemczech modelem samochodu elektrycznego był Renault Zoe. Dopiero na drugim miejscu znalazł się model BMW i3. Tesla Model 3 zajęła zaś ostatnie miejsce na podium. To jednak może się już niebawem zmienić, statystyki rejestracji samochodów w Niemczech nie uwzględniają bowiem pojazdów zarejestrowanych w ostatnim kwartale 2019 r., a to właśnie wtedy sprzedało się bardzo dużo modeli Tesla 3.

Fiat Chrysler i Peugeot się połączą?

Po tym, jak w czerwcu załamały się rozmowy między Fiat Chrysler a francuskim Renault, teraz włosko-amerykański koncern zamierza podjąć negocjacje na temat fuzji z innym francuskim koncernem – PSA, który produkuje m.in. pojazdy pod marką Peugeot.

 

Rozmowy między Fiat Chrysler a …