Spada sprzedaż nowych aut w Europie. Problemy fabryk w Polsce

Samochód, fot: Pixabay

Samochód, fot: Pixabay

W pierwszym kwartale 2018 r. sprzedaż nowych aut w UE była 3,3 proc. mniejsza niż przed rokiem. Spadki przekraczające tę średnią zanotowały Fiat i Opel, które mają fabryki w Polsce.

 

Koncerny samochodowe w Europie są w minorowych nastrojach. W marcu tego roku siódmy miesiąc z rzędu zanotowano spadek pierwszych rejestracji nowych aut w Unii Europejskiej. Rynek załamał się po problemach, jakie miało wiele koncernów z dostosowaniem się do nowych, surowszych reguł pomiaru emisji spalin WLTP, które od września zeszłego roku muszą spełnić wszystkie nowe auta rejestrowane w UE. Do tego dołożyło się zamieszanie wokół brexitu i sporów handlowych USA z Chinami, które spowodowało zwolnienia tempa rozwoju chińskiej gospodarki. W tej sytuacji europejscy kierowcy ograniczyli wydatki na nowe auta.

Wsparcie z Europy Środkowej

W pierwszym kwartale tego roku w UE zarejestrowano po raz pierwszy 4 mln 33 tys. nowych aut, o 3,3 proc. mniej niż przed rokiem – poinformowało Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA).

Przyczyniło się do tego głównie zmniejszenie zakupów przez kierowców z Europy Zachodniej. W Niemczech, które są największym rynkiem motoryzacyjnym Europy, sprzedaż nowych aut przez pierwsze trzy miesiące 2019 r. była o 0,2 proc. wyższa niż przed rokiem, czyli zapanowała tam stagnacja. Ale w Wielkiej Brytanii rejestracje nowych aut skurczyły się o 2,4 proc. w ujęciu rocznym, a w Hiszpanii i Włoszech zmalały o ponad 6 proc.

O symboliczne 0,3 proc., licząc rok do roku, wzrosły natomiast rejestracje nowych aut w Europie Środkowo-Wschodniej.

W Polsce, która ma największy rynek motoryzacyjny w tej części Europy, w pierwszym kwartale rejestracje nowych aut były o 0,1 proc. mniejsze niż przed rokiem – co również sygnalizuje stagnację. Za to w Rumunii sprzedaż nowych aut wzrosła o 25 proc., na Węgrzech o 8,6 proc., a na niewielkim rynku Litwy podskoczyła aż o 58 proc.

Fiat i Opel w odwrocie

Wśród koncernów motoryzacyjnych przed spadkiem sprzedaży aut w Europie obroniły się tylko grupa Renault (wzrost rejestracji o 0,8 proc. w ujęciu rocznym), Volvo (wzrost o 9,8 proc.) i Mitsubishi (wzrost aż o 15,1 proc.).

Opel po przejęciu przez francuski koncern Peugeot-Citroen kolejny rok zaczął na minusie. W pierwszym kwartale w UE zarejestrowano po raz pierwszy 237 tys. aut Opla, o 3,6 proc. mniej niż przed rokiem. To spadek większy niż całego rynku. A jednocześnie rejestracje nowych aut Peugeota zmalały tylko o 2,2 proc., a marki Citroen wzrosły o 6,1 proc.

Jeszcze szybciej od Opla klientów traci Fiat. W pierwszym kwartale tego roku rejestracje nowych aut tej włoskiej marki w UE były o ponad 14 proc. niższe niż przed rokiem.

Te dane mogą niepokoić, bo Fiat i Opel mają fabryki aut w Polsce. A od dwóch lat produkcja nowych samochodów osobowych w Polsce się kurczy. W zeszłym roku była ponad 12 proc. mniejsza niż w 2017 r. A przez pierwsze dwa miesiące 2019 r. zmalała jeszcze o jedną piątą, jak wynika z ostatnich dostępnych danych GUS.

Maleje także popyt na samochody osobowo-dostawcze Volkswagen Caddy, produkowane tyko w poznańskiej fabryce Volkswagena. W zeszłym roku za bramy poznańskiej fabryki wyjechało ponad 3,5 tys. aut Caddy mniej niż w 2017 r. A w pierwszym kwartale tego roku dostawy aut Caddy były o 6,3 proc. mniejsze niż przed rokiem – poinformował Volkswagen w zeszłym tygodniu.