Sondaż: Jak Polacy reagują na wysoką inflację? 

Osoba trzymająca pieniądze [Unsplash]

Osoba trzymająca pieniądze [Unsplash]

W reakcji na wysoką inflację i szybko rosnące ceny część Polaków ogranicza  wydatki, a część kupuje co się da w obawie przed kolejnym wzrostem cen, wynika z badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia. Dominuje jednak ograniczanie konsumpcji.

 

Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w kwietniu tego roku wyniosła 12,4 proc. i okazała się nieco wyższa niż GUS podał niedawno. Zgodnie bowiem z tzw. szybkim szacunkiem, opublikowanym pod koniec zeszłego miesiąca, inflacja wyniosła 12,3% w stosunku rocznym. Natomiast w marcu dwunastomiesięczny wskaźnik inflacji wynosił “tylko” 11,0 proc..

Inflacja w Polsce jest obecnie najwyższa od 24 lat. Coraz droższa jest żywność, podwyżki stóp procentowych zwiększają raty kredytów, a rosnące koszty energii, materiałów budowlanych i innych produktów powodują wzrost cen usług. Według autorów najnowszego badania ARC Rynek i Opinia w Polsce wyraźnie kształtują się dwa przeciwstawne sposoby reagowania na inflację.

Polacy nie wierzą w "putinflację"

Mimo wysiłków rządu, Polacy nie są skłonni wierzyć, że głównym powodem wzrostu cen jest Władimir Putin i wywołana przez niego wojna w Ukrainie.

Konieczność ograniczania wydatków

Okazuje się, że ankietowani najczęściej (38 proc.) rezygnują z niektórych usług, np. z wyjść do restauracji. Nieco tylko mniej – 35 proc. – ogranicza  jazdę samochodem, ale  tylko pięć procent pytanych rozważa z tego powodu sprzedaż samochodu. Ponadto 18 proc. przyznało, że rezygnuje z planowanego kredytu, a 21 proc. odłożyło na później większe inwestycje.

Ponadto aż 36 proc. ankietowanych zwróciło uwagę, że gwałtowny wzrost cen wymusił na nich ograniczenie wydatków, by „starczyło do pierwszego”.

Jednak część ankietowanych uznała, że nie ma sensu oszczędzać, bo to i tak się nie opłaca. Ich zdaniem lepiej więc korzystać z życia i kupować co się da zanim znów podrożeje. Aż  13 proc. ankietowanych deklaruje plan odejścia od oszczędzania, 17 proc. szuka korzystnych możliwości lokowania pieniędzy (np. kupuje obcą walutę), a siedem procent zdecydowało się zwiększyć konsumpcję. Ponadto ¼ ( 26 proc.) kredytobiorców, w obawie przed kolejnymi podwyżkami stóp procentowych, zamierza jak najszybciej spłacić zaciągnięte kredyty.

Indie zakazują eksportu pszenicy. Kolejne obawy o ceny żywności na światowych rynkach

Indyjska Dyrekcja Generalna Handlu Zagranicznego poinformowała o wstrzymaniu ze skutkiem natychmiastowym eksportu pszenicy.

Czarnecki: Konsumenci czują się niepewnie

„Polacy mają poczucie, że depozyty bankowe, nadal niewystarczająco oprocentowane, nie chronią ich oszczędności”, przyznaje Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia. Zwraca przy tym uwagę, że nawet wtedy, gdy banki powoli podnoszą oprocentowanie, to informacja ta nie dociera do świadomości zbyt wielu konsumentów.

“Poza tym Polacy wiedzą, że nawet wyżej oprocentowane depozyty nie zniwelują wysokości inflacji. Na pewno mamy teraz w obszarze finansów osobistych bardzo dynamiczną sytuację, w której konsumenci mogą czuć się niepewnie”, podkreśla Czarnecki.

Badanie zrealizowano w dniach 4-11 maja metodą CAWI – ankiety online zrealizowane na epanel.pl (N=) na reprezentatywnej próbie 1031 Polaków w wieku 18-65 lat.