Saudyjska ropa idzie na giełdę. Rekordowa oferta publiczna

Ropa nafowa

Ropa naftowa, fot. Svetoslav Nikolov [Flickr]

Rijad zatwierdził szykowaną od ponad trzech lat ofertę publiczną Saudi Aramco. Koncern naftowy Saudyjczyków będzie najcenniejszą giełdową spółką świata, wartą nawet 2 bln dol.

 

Po ponad trzech latach przygotowań i wahań Arabia Saudyjska dała zielone światło dla oferty publicznej Saudi Aramco, największego koncernu naftowego świata. W niedzielę wieczorem saudyjski regulator rynków kapitałowych ogłosił, że zaakceptował ofertę publiczną koncernu, który powstał z nacjonalizacji saudyjskich złóż ropy naftowej przeprowadzonej pół wieku temu.

Przygotowania do oferty publicznej Saudi Aramco wstrzymano latem zeszłego roku i odmrożono je we wrześniu. Zaraz potem doszło do wielkiego ataku terrorystów na kluczowe instalacje naftowe Aramco. Ale Rijad uporał się z naprawami do października, dużo szybciej, niż przewidywali eksperci. I zaraz potem przygotowania do debiutu giełdowego koncernu nabrały tempa.

Arabia Saudyjska jednak nie znajdzie się na unijnej liście "pralni pieniędzy"

Ambasadorowie państw członkowskich jednogłośnie zadecydowali na spotkaniu w Brukseli, aby odrzucić propozycję Komisji Europejskiej, która chciała poszerzyć unijną listę państw, które niedostatecznie przeciwdziałają praniu brudnych pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Znalazła się na niej m.in. Arabia Saudyjska, która mocno zabiegała o to, …

Debiut w Rijadzie

Saudi Aramco ogłosiło, że pierwsze notowania akcji tego koncernu odbędą się na giełdzie Tadawul w Rijadzie. To jeden z nielicznych znanych na razie szczegółów oferty publicznej saudyjskiego giganta naftowego. Jego prospekt emisyjny ma być opublikowany w najbliższą sobotę, jak zapowiedział dyrektor generalny koncernu Amin Nasser.

Według stacji telewizyjnej Al-Arabija zbieranie ofert od inwestorów zainteresowanych zakupem akcji koncernu zacznie się 17 listopada i cena akcji sprzedawanych w ofercie ma zostać ustalona do 4 grudnia. Tego też dnia może dojść do giełdowego debiutu Saudi Aramco.

Saudyjski książę, następca tronu Mohammed bin Salman zapowiadał, że giełdowa wartość Saudi Aramco wyniesie 2 bln dol. Natomiast według agencji Reuters zachodnie banki szacowały teraz wartość koncernu na kwotę w przedziale 1,2-2,3 bln dol., a średnia z tych wycen wynosi ok. 1,5 bln dol.

Nawet ta niższa wycena oznacza, że Saudi Aramco będzie najcenniejszą spółką giełdową świata. Najcenniejsze dziś spółki Microsoft i Apple mają po blisko 1 bln dol. kapitalizacji giełdowej.

1 proc. wart miliardy

Według nieoficjalnych doniesień władze Arabii Saudyjskiej zamierzają sprzedać rodzimym inwestorom 1-2 proc. akcji Saudi Aramco.

Jeśli tylko Rijad sprzeda 1 proc. akcji koncernu i dostanie za nie 15 mld dol., to już będzie to 11. co do wielkości oferta publiczna w historii świata. Ale wystarczy, by debiut Saudi Aramco przyniósł ponad 25 mld dol., by został uznany za największy debiut w historii, bijąc rekord ustanowiony cztery lata temu przez chiński sklep internetowy Alibaba.

Rijad przygotował preferencje dla rodzimych inwestorów zainteresowanych akcjami Saudi Aramco.

Na razie nie jest jasne, czy Rijad zamierza wprowadzić akcje Saudi Aramco także na zagraniczne giełdy. Według wstępnego planu Arabia Saudyjska zamierzała sprzedać 5 proc. akcji swojego giganta naftowego, a uzyskane dzięki temu 100 mld dol. zainwestować w rozwój gospodarki niezależnej od ropy naftowej.

Świat wobec tureckiej ofensywy w Syrii

UE zagroziła Turcji wstrzymaniem pomocy, a szef KE wezwał do powściągliwości i zażądał wstrzymania ofensywy w Syrii; prezydent USA oświadczył, że „Stany Zjednoczone nie popierają tego ataku”, a szef NATO wyraził nadzieję, że tureckie działania w Syrii będą „proporcjonalne i racjonalne”. 

Pokusa dla inwestorów

Saudi Aramco zaostrzył apetyty inwestorów, publikując wstępne dane finansowe za trzy pierwsze kwartały 2019 r. W tym czasie przychody koncernu wyniosły 244 mld dol., a zysk netto – aż 68 mld dol.

Koncern zapowiedział też, że w przyszłym roku na dywidendę zamierza przeznaczyć co najmniej 75 mld dol.

Inwestorów zachęci także informacja, że od przyszłego roku Aramco zmniejszy opłaty dla państwa (tzw. royalties) za prawo do eksploatacji złóż. Od stycznia koncern będzie płacić państwu 15 proc. wpływów ze sprzedaży ropy naftowej, jeśli jej cena nie przekroczy 70 dol. za baryłkę. Rijad zyska zaś 40 proc. wpływów ze sprzedaży ropy przez Aramco, jeśli cena surowca wyniesie od 70 do 100 dol. za baryłkę.