Rumunia nie chce chińskiego Huawei w swojej sieci 5G

Rumunia, Chiny, Huawei, 5G, USA, Unia Europejska

Nowe rumuńskie przepisy zablokują możliwość udziału chińskiego koncernu Huawei w budowie sieci 5G, fot. Matti Blume (CC-BY-SA 4.0)

Rumuński rząd przyjął projekt ustawy zakazującej powiązanym z chińskim państwem spółkom, w tym koncernowi Huawei, udziału w budowie w tym kraju teleinformatycznej sieci 5G. Wykluczania Chińczyków z takich projektów chcą od swoich europejskich sojuszników Amerykanie.

 

Waszyngton od dłuższego czasu, jeszcze od prezydentury Donalda Trumpa, naciska na inne europejskie państwa, aby z budowy sieci teleinformatycznej piątej generacji (5G) wykluczały chińskie spółki, a przede wszystkim globalnego potentata w produkcji podzespołów i urządzeń – chiński koncern Huawei.

Amerykański rząd powołuje się przy tym na analizy wywiadowcze pokazujące wciąż bliskie powiązania tej spółki z władzami w Pekinie i związane z tym obawy o bezpieczeństwo tak kluczowego elementu przyszłych gospodarek.

5G: Bułgaria dołączy do amerykańskiej koalicji przeciwko Huawei? / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 26 października.

Rumuni realizują zapisy memorandum z USA

Na mocy podpisanego między rządami USA i Rumunii w 2019 r. memorandum o współpracy w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, Bukareszt wreszcie zdecydował się działać w kierunku wykluczenia z budowy rumuńskiej infrastruktury 5G chińskiego Huawei’a. W dokumencie zapisano bowiem, że „aby uniknąć ryzyka, strony będą bardzo dokładnie prześwietlać dostawców technologii dla sieci 5G”.

Centroprawicowy rząd Florina Cîțu przyjął w końcu projekt ustawy, która dotyczy bezpieczeństwa sieci piątej generacji. Zapisano w nim, że żaden potencjalny dostawca technologii dla 5G nie może być w jakimkolwiek stopniu kontrolowany przez rząd innego państwa, a także musi mieć całkowicie przejrzystą strukturę właścicielską i podlegać prawodawstwu, które wymusza przejrzyste praktyki korporacyjne.

Takich warunków nie będzie w stanie spełnić koncern Huawei, choć firma zaprzecza związkom z państwowymi organami. Oficjalnie akcjonariat chińskiego koncernu jest bowiem rozproszony, a duża część udziałów należy do samych pracowników (choć CEO i założyciel spółki Ren Zhengfei ma prawo weta).

5G: Niemcy za współpracą z Chinami? USA krytykują Berlin za "otwartość" wobec Huawei

Co o współpracy z koncernem Huawei myśli kanclerz Niemiec Angela Merkel?

Autor projektu ustawy nie ukrywa, że chodzi o Huawei

Eksperci wskazują jednak na wiele bliskich powiązań Huawei’a z Komunistyczną Partią Chin czy ministerstwem obrony w Pekinie oraz to, że chińskie władze wpompowały w koncern w latach 2018-2020 ponad 75 mld dolarów.

Ponadto chińskie prawo dotyczące spółek handlowych jest na tyle inne od europejskiego czy amerykańskiego, że ciężko będzie jakimkolwiek większych firmom z Chin spełnić rumuński wymóg dotyczący prawnego uregulowania praktyk korporacyjnych.

Autor projektu ustawy, poseł Pavel Popescu z rządzącej Partii Narodowo-Liberalnej, nie ukrywał zresztą w rozmowie z Reutersem jaki będzie cel nowych przepisów.

„One sprawią, że Chiny oraz Huawei zostaną wyłączone z jakiegokolwiek partnerstwa z państwem rumuńskim dotyczącego sieci 5G” – powiedział. Ustawa musi jednak zostać jeszcze zatwierdzona przez parlament. Głosowanie ma się odbyć w najbliższych tygodniach.

USA rozszerzają ograniczenia wobec koncernu Huawei. "Poprzednie sankcje niewystarczające"

Są to już kolejne sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone na chiński koncern, oskarżany przez władze USA o działalność szpiegowską na rzecz rządu ChRL.

Polska zapewne nie zablokuje Huawei wprost

Koncern Huawei, oprócz USA, został już wykluczony z budowy sieci 5G m.in. w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Estonii, Bułgarii i Australii. Chiński koncern napotyka też na problemy m.in. we Włoszech, gdzie rząd zablokował jego umowę z jednym z operatorów telekomunikacyjnych – Fastweb.

W Polsce nie obowiązują oficjalnie żadne przepisy wykluczające konkretnych dostawców technologii 5G lub dostawców pochodzących z konkretnych krajów. Ale propozycja nowelizacji przepisów dotyczących Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa przewiduje, że jeśli jakiś podmiot zostanie uznany za tzw. dostawę wysokiego ryzyka, operatorzy będą musieli demontować nawet już zainstalowaną część takich urządzeń.

Ponieważ wiązałoby się to z wysokimi kosztami, eksperci oceniają, że tego typu rozwiązanie może skutecznie zniechęcić do sięgania po urządzenia czy podzespoły koncernów chińskich (oprócz Huawei także np. ZTE), nawet mimo tego, że obecnie należą one do najtańszych na rynku.