Rada Polityki Pieniężnej gwałtownie podniosła stopy procentowe

banknoty. pieniądze, złoty

banknotes-g83212b751_1920 [PhotoMIX-Company]

Rada Polityki Pieniężnej postanowiła podwyższyć stopy procentowe NBP o cały punkt procentowy. Tym samym w górę idą raty kredytów.

 

Sama decyzja RPP, na której czele stoi prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński, nie była zaskoczeniem, natomiast zaskakująca jest skala podwyżki. Oczekiwano bowiem wzrostu o 0,5 lub najwyżej kolejnej podwyżki na poziomie 0,75 p.p., takiej, jak w zeszłym miesiącu.

Tymczasem wygląda na to, że nie była to ostatnia podwyżka stóp procentowych i w najbliższym czasie czekają nas kolejne. Ekonomiści spodziewają się nawet 6-6,5-procentowej stopy referencyjnej, a eksperci ING Banku Śląskiego prognozują w latach 2023-24 nawet ok. 7,5 proc.  Inflacja bowiem jest coraz wyższa i w marcu osiągnęła poziom niemal 11 proc., po raz pierwszy w XXI wieku przebijając 10 proc.

Według wstępnych danych GUS w marcu w porównaniu z analogicznym miesiącem zeszłego roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły bowiem o 10,9 proc. W stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 3,2 proc., co – jak podkreśla serwis Bankier.pl – jest najwyższą miesięczną dynamiką od stycznia 1996 roku. Zdaniem ekonomistów rządowe tarcze antyinflacyjne nie powstrzymają wzrostu cen i inflacja utrzyma się na bardzo wysokim poziomie zarówno w tym, jak i w przyszłym roku.

Inflacja w Polsce: Najbardziej drożeją żywność i paliwa

Inflacja w grudniu wyniosła 8,6 proc. licząc rok do roku (rdr), poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny (GUS). Odczyt jest zgodny z publikowanym kilka dni wcześniej tzw. szybkim szacunkiem. Co podrożało najbardziej w ciągu ostatnich 12 miesięcy?

 

 

Opublikowane w piątek (14 …

To nie koniec podwyżek

Po siódmej z rzędu podwyżce (pierwsza z tej serii nastąpiła w październiku zeszłego roku, a kolejne co miesiąc) stopa referencyjna wynosi więc od dziś (7 kwietnia) 4,5 proc. w skali rocznej, lombardowa 5 proc., a depozytowa 4 proc. Ponadto stopa redyskonta weksli sięga 4,55 proc., a dyskontowa weksli – 4,6 proc.  w skali rocznej,  przekazał w komunikacie Narodowy Bank Polski.

Dziś (7 kwietnia) po południu prezes NBP Adam Glapiński będzie na konferencji prasowej wyjaśniał tę decyzję. Jednak już w zeszłym miesiącu szef NBP, który przedstawiał się jako “jastrząb”, zapowiadał dalsze podwyżki.

“Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach, na kolejnych posiedzeniach będziemy nadal podnosić stopy procentowe NBP”, uprzedził.

Przyznał przy tym, że na razie można w związku z tym wszystkich członków Rady nazywać “jastrzębiami”. “I mnie jako tego jastrzębia lecącego z przodu przed tym stadkiem”, dodał Glapiński po marcowym posiedzeniu RPP.

Zapewniał jednak wtedy również, że “jesteśmy całkowicie bezpieczni i militarnie, i państwowo, i ekonomicznie, i finansowo”.

Gospodarka w czasach kryzysu: Jaka przyszłość dla Polski i Europy? [Danuta Hübner, Marek Belka]

O wyzwaniach dla Polski i UE rozmawiają prof. Danuta Hübner oraz prof. Marek Belka.

Raty kredytów też gwałtownie w górę

Wzrost stóp procentowych jest równoznaczny z kolejnym wzrostem rat kredytów dla milionów Polaków, zwłaszcza jeśli w ślad za tym pójdą również stawki WIBOR. Mimo że rynek już wcześniej te podwyżki uwzględnił, to niektórzy kredytobiorcy zapłacą w tym miesiącu ratę wyższą o 60 proc. W niektórych przypadkach to skok o ponad tysiąc złotych miesięcznie.

Eksperci szacują, że w przypadku kredytu w wysokości 350 tys. kredytobiorcy w sumie będą płacić o około 340 zł na każde 100 tys. zł kredytu więcej, niż w dniu podpisania umowy kredytowej. Zastrzegając, że ich szacunek jest obarczony dużym błędem są zdania, że dotychczasowe zmiany stóp procentowych podniosły raty kredytu hipotecznego o ponad połowę.