Irlandia odmawia udziału w globalnym planie dotyczącym minimalnego podatku od osób prawnych

raj podatkowy, Irlandia, Paschal Donohoe, Michael Martin

Irlandzki minister finansów Paschal Donohoe / fot. via Wikimedia Commons [Wikimedia Commons]

Irlandzki premier Micheál Martin odmówił zajęcia konkretnego stanowiska ws. utrzymania 12,5-proc. stawki podatku od osób prawnych. Zwiększa się presja wobec władz w Dublinie ws. przyłączenia się do planu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) dotyczącego minimalnej globalnej stawki podatku od osób prawnych w wysokości 15 proc.

 

 

Jeśli chodzi o zamiary podatkowe Irlandii wobec amerykańskich firm, Martin powiedział, że nie będzie niczego obiecywał dopóki rozmowy z OECD nie zostaną rozwiązane.

Irlandia jest jednym z dziewięciu krajów wstrzymujących się z podpisaniem umowy, która została zawarta w lipcu tego roku. Niska stawka podatku dochodowego od osób prawnych była przez długi czas głównym elementem polityki podatkowej tego kraju i miała kluczowe znaczenie dla uczynienia z Irlandii atrakcyjnej siedziby dla europejskich central wielu międzynarodowych przedsiębiorstw.

Już w lipcu minister finansów Paschal Donohoe powiedział, że uważana przez niektórych za unijny „raj podatkowy” – ze względu na korzystny system fiskalny dla dużych korporacji – Irlandia nie poprze globalnych planów reformy podatkowej.

Unijny "raj podatkowy" odrzuca porozumienie ws. globalnego podatku dla największych koncernów

Autorzy reformy chcą, by globalnym firmom przestało się opłacać transferowanie zysków do rajów podatkowych.

Państwa G20 popierają wprowadzenie globalnego podatku

Ministrowie finansów i szefowie banków centralnych krajów należących do G20 poparli 12 lipca podczas dwudniowych obrad w Wenecji wprowadzenie globalnego podatku od międzynarodowych koncernów.

Chodzi o wprowadzenie minimalnej stawki podatku CIT, tak aby rządy nie były zmuszone konkurować w oferowaniu korporacjom jak najniższych stawek, a globalnym firmom przestało się opłacać transferowanie zysków do tzw. rajów podatkowych.

W komunikacie opublikowanym po szczycie podkreślono, że według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) globalny minimalny podatek na poziomie 15 proc. od korporacji mógłby przynieść rocznie 150 mld dolarów. W dokumencie położono nacisk na konieczność rozwiązania pozostających jeszcze kwestii i sfinalizowania szczegółowego planu.

Irlandia: Po raz pierwszy od 170 lat populacja kraju przekroczyła oficjalnie 5 mln

Ostatni raz ponad pięć milionów ludzi mieszkało w Irlandii w… 1851 r.

130 państw opowiada się za porozumieniem

Wśród sygnatariuszy porozumienia z 1 lipca jest między innymi 10 największych światowych gospodarek: USA, Chiny czy Niemcy. Łącznie za porozumieniem opowiedziało się 130 państw, w tym Polska. Sprzeciwia mu się 9 państw.

To przede wszystkim państwa o mniejszych wpływach gospodarczych i politycznych, takie jak Barbados, St. Vincent, Kenia, Nigeria czy Estonia, ale jednocześnie takie, które posiadają przyjazną politykę fiskalną dla międzynarodowych korporacji – jak Irlandia, gdzie swoje europejskie siedziby mają np. amerykańscy giganci cyfrowi.

Przyjęte rozwiązania składają się z dwóch filarów. Pierwszym z nich jest nowy sposób opodatkowania globalnych korporacji. Drugim zaś wprowadzenie na całym świecie minimalnej stawki podatku dochodowego dla firm.

Amerykańska Izba Handlowa w Irlandii, która reprezentuje amerykańskich gigantów takich jak Facebook, Google i Pfizer, już wypowiedziała się w tej sprawie, mówiąc irlandzkiemu ministrowi finansów, że byłoby nierozsądne, gdyby Irlandia pozostała poza globalną umową podatkową.

Donohoe czeka jednak na decyzję Kongresu USA w sprawie umowy, zanim się do niej zobowiąże, donosi Irish Times. Minister stara się również usunąć zapis o „minimalnej” stawce 15 proc., aby uniknąć nacisków Brukseli na wyższą kwotę.

Po spotkaniu z unijnym komisarzem ds. gospodarki Paolo Gentilonim, Donohoe powiedział, że obecnie „nie jest właściwe”, by Irlandia przystąpiła do umowy i że pomimo trwających negocjacji może tak być nadal.