RPP nieoczekiwanie podniosła stopy procentowe

rada-polityki-pienieznej-rpp-pieniadze-stopy-procentowe-zloty-adam-glapinski-nbp

Wczorajsza decyzja Rady wprowadza pierwszą zmianę do polityki pieniężnej od kwietnia zeszłego roku. [Foto via Canva]

Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe, co oznacza również podwyższenie rat  kredytów. Choć RPP wprowadza na razie jedynie kosmetyczne zmiany, to eksperci oczekują niebawem dalszych kroków w tym kierunku.

 

Wczorajsza decyzja Rady wprowadza pierwszą zmianę do polityki pieniężnej od kwietnia zeszłego roku. Wielu ekspertów przewidywało jednak, że stopy procentowe nie zmienią się co najmniej do końca tego roku. Od ponad roku główna stawka oprocentowania w NBP wynosiła bowiem 0,1 proc., a posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie wnosiły żadnych zmian.

RPP: Stopy w górę

Zgodnie z informacją NBP główna stopa referencyjna wzrosła z 0,1 do 0,5 proc. w skali rocznej; lombardowa 1,00 proc.; depozytowa bez zmian,  redyskonta weksli 0,51 proc. w skali rocznej, a stopa dyskontowa weksli 0,52 proc.

Po ogłoszeniu decyzji RPP złoty zaczął się umacniać: w stosunku do dolara o 0,5 proc., a do euro o 0,9 proc. Ponadto wyraźnie zyskiwać na wartości zaczęły również banki. Stopa referencyjna wróciła w ten sposób do poziomu sprzed pandemii. Do tego samego poziomu wrócą także niebawem raty od kredytów.

Inflacja w Polsce: Nowy rekord 20-lecia

We wrześniu inflacja w Polsce w skali roku wyniosła 5,8 proc., choć już w poprzednim miesiącu była rekordowa – 5,5 proc. – i najwyższa od 20 lat.

Glapiński: To cud polskiej gospodarki, największy od rozbiorów

“To jest polski cud gospodarczy”, oświadczył prezes NBP Adam Glapiński odnosząc się  podczas Kongresu 590 do obecnej sytuacji ekonomicznej w Polsce. “To jest o wiele większy cud niż w gospodarce niemieckiej”, przekonywał przypominając, że o niemieckim cudzie gospodarczym mówiło się  po wojnie. “Przecież my mamy o wiele większy cud gospodarczy, w liczbach to wygląda miażdżąco na naszą korzyść”,  dodał szef RPP.

“To są sukcesy na miarę – nie powiem generacji, bo to jest więcej – od czasów rozbiorów nie mieliśmy takich sukcesów”, uznał prezes NBP. “Jeśli jakaś choroba straszna – odpukać – nie przyjdzie, to my wchodzimy właśnie w okres bardzo wysokiego tempa wzrostu, na tle jeszcze słabszego cały czas wzrostu krajów bogatszych”, powiedział Glapiński cytowany w TVN24. Zapewnił przy tym, że tempo wzrostu zamożności Polaków też będzie bardzo szybkie.

Słowa szefa NBP zdaje się potwierdzać Bank Światowy. Z jego prognoz wynika, że PKB wzrośnie w tym roku o 4,5 proc. chociaż wcześniej przewidywano 3,8 proc. W raporcie Banku stwierdzono również, że w przyszłym roku polska gospodarka powiększy się o 4,7 proc. wobec wcześniej prognozowanych 4,5 procent.

Inflacja w Polsce idzie w górę, ale raport o konsumpcji w pandemii przynosi zaskakujące wnioski

Według Komisji Europejskiej zarówno w tym jak i w przyszłym roku Polska ma być krajem UE o najwyższej inflacji.

Ekonomiści zadowoleni 

“Jest <<ucieczka do przodu>>”, zareagował na Twitterze główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak.  Natomiast analitycy Banku Pekao przyznali, że co prawda spodziewali się podwyżki w tej właśnie wysokości, ale dopiero od listopada. “To nie koniec, widzimy dużą ekspansję fiskalną w 2022 i wysoką inflację, docelowa stopa około 2,0 proc. niż 1,5 proc. sprzed pandemii”, przewidują tymczasem analitycy ING.

Eksperci wyjaśniają także, że oszczędności na koncie bankowym nie będą przynosić dużych odsetek, ale będą jednak większe niż ostatnio. Uprzedzają przy tym, że wzrosną również raty wcześniej zaciągniętych kredytów, ale w dalszym ciągu będą niższe niż przed serią obniżek stóp procentowych rozpoczętą w marcu 2020 roku. Przed pandemią główna stopa procentowa wynosiła 1,5 proc.

Rząd: Mamy nowy, lepszy budżet na ten rok

Nawet o 78,5 mld zł więcej niż planowano może w tym roku wpłynąć do państwowej kasy, poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Szef NBP: Musimy podjąć przemyślane i wyprzedzające kroki

Podwyżkę stóp procentowych prezes Glapiński zapowiadał już dzień wcześniej (5 października). “Zbliża się konieczność dostosowania polityki pieniężnej, czyli podwyżki stóp procentowych”, oświadczył podczas Kongresu 590. Zastrzegł jednak, że nie powinno to przesłaniać szerszego obrazu wyzwań, jakie stoją przed polską gospodarką.

Nie łudźmy się – długotrwałego sukcesu gospodarczego nie da się osiągnąć wyłącznie za pomocą szybkich, doraźnych działań, takie jak działania antykryzysowe. Musimy podjąć przemyślane i wyprzedzające kroki, które pozwolą nam poradzić sobie z szeregiem wyzwań stojących przed polską gospodarką”, tłumaczył Glapiński. “Wiemy jak zaostrzać politykę pieniężną i nie zawahamy się z tej wiedzy skorzystać w razie potrzeby”, uprzedził szef NBP.

Kolejne sztabki złota w bankowym skarbcu

Glapiński nie wykluczył, że wzrost cen spowodowany czynnikami podażowymi okaże się trwalszy niż oczekiwano i będzie trwał dłużej. Przekazał  ponadto, że zwrócił się do zarządu Narodowego Banku Polskiego o zgodę na zakup kolejnych 100 ton złota w charakterze rezerw. Przyznał, że zamierza doprowadzić do tego, żeby złoto stanowiło 10 proc. rezerw walutowych tego banku.  Obecnie NBP ma w swoich zasobach ponad 230 ton złota.