Przeciw oszustwom w sprzedaży dzwonków do telefonów komórkowych

Adresatami wielu z tych serwisów są dzieci i młodzież. Stwierdzono między innymi następujące problemy: niejasna informacja o cenie, na przykład niepełne ceny bez podatków, lub nieinformowanie klientów o tym, że zobowiązują się do opłaty abonamentu. Wiele portali nie podaje wymaganych danych kontaktowych sprzedawcy.

Inne kwestie to wprowadzanie konsumentów w błąd: najważniejsze informacje są podane drobnym drukiem lub trudne do znalezienia w serwisie, słowo „bezpłatny” wprowadza w błąd klientów, zachęcając ich w ten sposób do podpisania długoterminowych umów. Uchybienia są różnego kalibru. Europejczycy posiadają łącznie ponad 495 milionów telefonów komórkowych. Szacuje się, że dzwonki do telefonów stanowią 29% całego rynku dodatków do telefonów komórkowych w Europie w 2007 r. (około 10% więcej w porównaniu z 2006 r.). Wartość sprzedaży dzwonków w Europie w 2007 r. szacuje się na 691 mln euro.

„Działania w całej UE są reakcją na setki skarg konsumenckich przesyłanych organom krajowym. Zbyt wiele osób padło ofiarą niespodzianek: tajemniczych opłat i abonamentów na dzwonki, o których dowiedziały się dopiero po otrzymaniu rachunku za telefon”, stwierdziła Meglena Kunewa, komisarz UE ds. konsumentów. Kunewa wyjaśniła, że w całej Europie prowadzone będą działania zmierzające do wykrycia wszystkich przypadków tego typu nieuczciwej sprzedaży. Komisja Europejska chce dotrzeć z ostrzeżeniem przede wszystkim do nastolatków i dzieci. „Uważajcie zwłaszcza na to, co jest napisane drobnym drukiem! Na rynku działa wielu usługodawców z dobrą reputacją, jednak kupując oferowane usługi, należy zawsze dokładnie przeczytać warunki, uważając, żeby nie zgodzić się na zbyt wiele.”, apelowała Kunewa.

„Sweep” czyli „przeszukanie” to potoczna nazwa nowego rodzaju kontroli prowadzonej w UE: państwa członkowskie prowadzą równocześnie skoordynowane kontrole stron internetowych w poszukiwaniu naruszeń prawa konsumenckiego w danym sektorze. Następnie kontaktują się z operatorami, przedstawiając im stwierdzone nieprawidłowości i prosząc ich o wyjaśnienie lub podjęcie działań naprawczych.

Taka kontrola usług telefonii komórkowej miała miejsce w dniach 2-6 czerwca. Organy ścigania w całej Europie skontrolowały, czy serwisy internetowe oferujące tego typu usługi przestrzegają europejskiego prawa konsumenckiego – dyrektywy o nieuczciwych praktykach handlowych; dyrektywy o sprzedaży na odległość oraz dyrektywy o handlu elektronicznym.

Wyniki
Podczas kontroli skoncentrowano się na trzech rodzajach naruszeń praw konsumenckich w sektorze telefonii komórkowej: niejasnych informacjach o ofercie cenowej, braku informacji o sprzedawcy i wprowadzającej w błąd reklamie.

Łącznie skontrolowano 558 stron, z czego 466 wymaga dalszego dochodzenia. 50 proc. sprawdzonych stron było skierowanych do dzieci (279 z 558). Na stronach tych pojawiają się postacie z kreskówek, znane postacie z telewizji lub też wymaga się na nich zgody rodziców. W odniesieniu do tych stron stwierdzono równie wysoki poziom nieprawidłowości (80 proc.).

Na blisko co drugiej skontrolowanej stronie stwierdzono nieprawidłowości związane z informacjami o ofercie cenowej (268 stron z 558). Na wielu stronach ceny i inne opłaty nie są wyraźnie wskazane lub w ogóle nie są podane – konsument dowiaduje się o nich dopiero z rachunku telefonicznego. Ceny nie zawierają podatków, a w przypadku abonamentów nie pojawia się słowo „abonament” ani też nie ma dokładnych informacji o czasie trwania abonamentu.

Na ponad 70 proc. wszystkich skontrolowanych stron brakowało danych kontaktowych sprzedawcy bądź były one niekompletne (399 stron z 558). Jest to niezgodne z dyrektywą o handlu elektronicznym 2000/31/WE, która wymaga od usługodawcy podania swoich danych, w tym adresu e-mail.

Na ponad 60 proc. skontrolowanych stron internetowych przedstawione informacje wprowadzają w błąd (344 z 558). Informacje na temat umowy są dostępne na stronie, ale podane drobnym drukiem lub trudne do znalezienia. Towary i usługi są reklamowane jako „bezpłatne”, a klient dopiero później dowiaduje się o opłatach lub o byciu związanym umową.

Krajowe organy skontaktują się ze sprzedawcami i poproszą o wyjaśnienie lub skorygowanie stwierdzonych problemów. Niezastosowanie się do instrukcji może prowadzić do wszczęcia kroków prawnych, których następstwem będą grzywny, a nawet zamknięcie serwisu. W przypadkach transgranicznych organy krajowe będą współpracować z innymi organami UE. Zaangażowane organy przedstawią sprawozdanie z postępów w pierwszej połowie 2009 r. (t)