Prognoza gospodarcza Komisji Europejskiej: Dobre wiadomości dla Polski

Banknoty euro. / Zdjęcie pixabay.com

Komisja Europejska opublikowała wiosenną prognozę gospodarczą dla państw członkowskich. Według przewidywań Polska będzie drugą pod względem tempa rozwoju gospodarką w UE. Na drugim biegunie znalazły się tradycyjne europejskie potęgi: Włochy, Niemcy i Francja. Włoski rząd jest oburzony nieprzychylnymi prognozami.

 

Europejska gospodarka złapała oddech. Od początku 2019 r. zanotowała wzrost wynoszący 0,4 proc. PKB, który i tak przekroczył przewidywania analityków. Strefa euro wciąż zmaga się z wyzwaniami: a to grozi jej wojna celna z Donaldem Trumpem, przeciągający się rozwód z Wielką Brytanią czy problemy z gospodarkami dużych państw strefy euro, jak Włochy. Mimo tego wszystkiego, prezentujący raport komisarz ds. ekonomicznych i finansowych Pierre Moscovici zapewniał, że „Europa będzie się rozwijać”, a „podstawy do wzrostu są nadal solidne”.

E-mobilność: Jak Grupa Wyszehradzka radzi sobie na tle Europy?

W dziedzinie e-mobilności państwom Europy Środkowej nieco jeszcze brakuje do średniej unijnej. Nie chcą jednak dłużej pozostawać w tyle – stawiają na produkcję baterii do samochodów elektrycznych i marzą o wielkich inwestycjach rodzimego przemysłu.
 

Kiedy rozniosła się wieść, że w 2019 …

Kontekst europejski

Dla niektórych może być zadziwiające, że najszybciej rosną mniejsze państwa UE czyli np. te należące do Grupy Wyszehradzkiej. Po dnie szoruje natomiast włoska gospodarka z prognozą wzrostu 0,1 proc. Zdaniem analityków KE gospodarka europejska zwalnia, m. in. z powodu zmniejszenia popytu wewnętrznego. Jednakże Moscovici zapewniał, że niższy popyt krajowy zostanie zrównoważony lepszymi wskaźnikami eksportu. Prognoza dla strefy euro została obniżona o 1/10 względem sprawozdania sprzed miesięcy. Dla 2019 r. będzie to 1,2 proc. W 2020 r. 1,5 proc.

Niektóre państwa UE mają także problem z polityką fiskalną. Raport wskazuje, że Belgia, Hiszpania, Francja i Włochy będą musiały zmierzyć się ze znacznymi deficytami strukturalnymi w 2019 r. Ponadto ich dług publiczny zbliży się lub przekroczy granicę 100 proc. PKB. Jak na razie, KE wstrzymuje się z ostrzeżeniami, ale w raporcie podkreślono konieczność „większej dbałości fiskalnej”.

Powyżej granicy 3 proc., postrzeganej za bezpieczną z punktu widzenia rozwoju gospodarczego znajduje się 10 państw, w tym 9 (poza Irlandią), które weszły do UE począwszy od 2004 r. Na czele stawki znajduje się Malta z 5,5 proc. prognozą wzrostu.

Nawet milion gatunków zagrożonych wyginięciem

Rekordowa liczba gatunków zwierząt i roślin jest obecnie zagrożona całkowitym zniknięciem z powierzchni Ziemi. Powodem jest zanieczyszczenie środowiska. Takie wnioski płyną z największą przeprowadzonego dotąd w historii badania dotyczącego bioróżnorodności na naszej planecie.
 

Opublikowany w Paryżu wstępny raport

Przypadek włoski

KE obniżyła prognozy wzrostu dla Włoch i stwierdziła, że finanse publiczne ulegną dalszemu pogorszeniu. Włoski premier Giuseppe Conte powiedział, że prognozy są „przesadzone” i „nieuzasadnione” ponieważ zakładają, że Włochy nie osiągną już lepszego wzrostu w tym roku, i to pomimo symptomów wychodzenia z kryzysu włoskiej gospodarki.

Prognozy Komisji zostały opublikowane zanim Włochy przedstawiły swoje dane gospodarcze, a których wynika, że w pierwszym kwartale na półwyspie Apenińskim zanotowano wzrost rzędu 0,2 proc. Ponadto rząd przekonuje, że jego polityka podniesienia świadczeń socjalnych przyczynia się do polepszenia popytu krajowego. Rzym widzi przyszłość w zdecydowanie jaśniejszych barwach. Jego prognozy na 2019 r. mówią o 0,2 proc. i 0,8 proc. dla 2020 r. Ponadto włoski minister gospodarki Giovanni Tria uważa, że prognozy KE dotyczące finansów publicznych na przyszły rok były „bardziej polityczne niż gospodarcze”, ponieważ nie wzięły pod uwagę zobowiązań rządu do zmniejszenia deficytu w budżecie na 2020 r.

Włochom nie grożą raczej żadne posunięcia dyscyplinarne ze strony KE przed zaplanowanymi na koniec maja wyborami do PE. Jednak zamieszanie wokół gospodarki mogą zwiększyć presję rynkową na koalicyjny rząd, któremu i tak nie brakuje konfliktów wewnętrznych. Do pełnej gamy negatywnych prognoz Komisji, jak spadku rentowności włoskich obligacji, wzrostu zadłużenia finansów publicznych względem PKB (135,2 proc w 2020 r.), deficytu finansów publicznych, dołączyły nowe prognozy. Bruksela zakłada bowiem, że Włochy będą jedynym krajem strefy euro, w którym oczekiwany jest spadek zatrudnienia o 0,1 proc. oraz jedynym, gdzie inwestycje zmniejsza się o około 0,3 proc.

Gdzie znajdzie się siedziba Europejskiego Urzędu ds. Pracy?

Europejski Urząd ds. pracy ma zacząć działać jeszcze w tym roku. Nie wiadomo jednak jeszcze gdzie znajdzie się jego siedziba. O goszczenie u siebie tej agencji ubiegają się cztery europejskie stolice. Decyzję w tej sprawie poznamy w połowie czerwca.
 

Powołanie Europejskiego …

Polskie statystyki

Jak na tym tle wypada Polska? Trzeba przyznać, że całkiem nieźle. W tym roku wzrost polskiego PKB (4,2 proc.) będzie drugi w całej Unii, tuż za Maltą. W 2020 r. wzrost gospodarczy nad Wisłą wg. Komisji ma nieznacznie spaść do 3,6 proc. Ponadto KE przewiduje utrzymanie silnego trendu wzrostu konsumpcji, dzięki stałemu wzrostowi zatrudnienia – to dwa czynniki mają głównie napędzać polską gospodarkę. Dalej powinno spadać również bezrobocie, osiągając poziom 3,5 proc. w 2020 r. Komisja prognozuje, że popyt na pracę przełoży się na wzrost płac na poziomie około 8 proc. zarówno w 2019, jak i 2020 r.

Ponadto analitycy Komisji wskazują na wzrost inflacji, ale wciąż w ramach celu inflacyjnego NBP. Od 2018 r. inflacja wyniosła 1,2 proc., w 2019 wzrost cen ma osiągnąć 1,8 proc. , a w 2020 r. – 2,5 proc. Do wzrostu cen mają się przede wszystkim przysłużyć wyższe pensje – szczególnie w sektorze usług, a także wzrost cen elektryczności (po tym jak w styczniu 2020 r. przestaną być kontrolowane administracyjnie).

Eksperci KE podkreślają także możliwość spadku inwestycji. Głównie przez spadek udziału projektów współfinansowanych przez UE. Tylko w nieznacznym stopniu zostaną one zrównoważone przez wciąż rosnące – lecz niewystarczająco – inwestycje prywatne

Jednak są i złe wiadomości, ekonomiści KE podkreślają, że negatywny wpływ na gospodarkę mogą mieć kwestie środowiska oraz problemy z praworządnością. Innym wyzwaniem będzie opanowanie rosnącego deficytu. Bruksela podwyższyła prognozy deficytu sektora finansów publicznych na 2019 r. z 0,9 proc. PKB do 1,6 proc., a na 2020 r. do 1,4 proc. z 1,0 proc. PKB.

Biogospodarka, czyli inteligentne rolnictwo – INFOGRAFIKA

Biogospodarka polega na przekształceniu biologicznych zasobów odnawialnych w inne produkty oraz w bioenergię. W ten sposób nie tylko podchodzi się z szacunkiem do przyrody i biologicznej różnorodności, ale można też uzyskać wiele korzyści ekonomicznych. Dzisiejsza infografika jest poświęcona właśnie temu, …