Problemy z pomocą dla Grecji

Donald Tusk (l), przewodniczący Rady Europejskiej oraz Aleksis Tsipras, premier Grecji// Źródło: Consilium

Grecja czeka na kolejną transzę międzynarodowej pomocy finansowej, jednak nie udało jej się dziś porozumieć z wierzycielami. Ateny zapowiedziały, że jeżeli nie uda się zawrzeć porozumienia do końca tygodnia, to będą się domagały nadzwyczajnego szczytu unijnego w tej sprawie.

 

Grecji nie udało się porozumieć z przedstawicielami Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w sprawie przekazania Atenom kolejnej transzy pożyczki programu pomocowego. Rozmowy trwają od miesięcy z uwagi na różnicę w opinii na temat celów polityki fiskalnej (jak wysoką nadwyżkę budżetową powinna utrzymywać Grecja i jak długo), a także planów reform rynku pracy i energii.

>> Czytaj więcej o problemach z greckimi celami polityki fiskalnej i konflikcie między UE i MFW

Konieczne porozumienie

Jednak premier grecki Aleksis Tsipras ma dość czekania. Powiedział dziś, że konieczne jest zawarcie porozumienia jeszcze tym tygodniu – czyli w trakcie nieformalnych rozmów między ministrami finansów strefy euro zaplanowanych na piątek 7 kwietnia na Malcie.

Tsipras stwierdził, że niektórzy z wierzycieli greckich celowo utrudniają wypłatę tej transzy pomocy. Po dzisiejszym spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem Tsipras zapowiedział, że jeżeli na Malcie nie zostanie zawarta ugoda w tej sprawie, to poprosi Brukselę o zwołanie nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej.

UE wspiera Grecję

Z kolei Tusk podkreślił, że UE wspiera Grecję i stara się ułatwiać rozmowy. Pozostaje jednak sceptyczny wobec szans na zawarcie porozumienia już w piątek i wyraził nadzieję, że istnieje alternatywa.

Eksperci zwracają uwagę, że nawet jeżeli cele dla Grecji zostałyby ustalone, to nie umożliwiłoby natychmiastowego przekazania kolejnej transzy pożyczki. By tak się stało, do Grecji muszą jeszcze przyjechać przedstawiciele wierzycieli, by ocenić sytuację na miejscu i ustalić wszystkie niezbędne szczegóły, co może potrwać nawet kilka dni.