Ponad połowa obywateli UE ma przez pandemię kłopoty finansowe

Ile osób w UE odczuło już w swoim portfelu kryzys gospodarczy? Z badania zamówionego przez PE wynika, że 58 proc. (Photo by Fabian Blank on Unsplash)

Ile osób w UE odczuło już w swoim portfelu kryzys gospodarczy? Z badania zamówionego przez PE wynika, że 58 proc. (Photo by Fabian Blank on Unsplash)

58 proc. mieszkańców UE doświadczyło z powodu pandemii koronawirusa kłopotów finansowych. To przede wszystkim utrata dochodów, przymusowe bezrobocie oraz konieczność wydawania ostatnich oszczędności.

 

Badanie na ten sytuacji finansowej Europejczyków w czasie pandemii zamówił Parlament Europejski.

Co dziesiąta osoba już się w UE zapożyczyła

Wśród deklarujących przeżywanie trudności finansowych najwięcej osób (30 proc.) wskazało utratę dochodów, ale nie związaną z utratą pracy. Chodzi tu o osoby, które z powodu przeciwepidemicznych obostrzeń straciły klientów bądź kontrahentów albo możliwości wykonywania swojego zawodu (np. artyści).

Kolejna grupa (23 proc.) wskazała na całkowitą utratę lub też bezrobocie częściowe (np. zmniejszenie godzin pracy lub odesłanie na tzw. postojowe, co zwykle wiąże się z obcięciem części wynagrodzenia).

21 proc. badanych wskazało na to, że musiało już sięgnąć po zaskórniaki schowane na czarną godzinę. I zrobili to o wiele wcześniej niż sądzili. 14 proc. doświadczyło już bieżących kłopotów związanych z codziennymi wydatkami – obsługiwaniem rat kredytów, zapłatą czynszu czy rachunków za prąd lub usługi telekomunikacyjne.

9 proc. ankietowanych wskazało natomiast na kłopoty z nawet podstawowymi zakupami, czyli brakiem pieniędzy na zakup jedzenia czy leków. Co dziesiąty respondent musiał już pożyczyć na coś pieniądze od rodziny lub przyjaciół, a 3 proc. ogłosiło tzw. bankructwo konsumenckie.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Rozczarowanie działaniami UE, ale także państw narodowych

Niestety większość respondentów nie pokłada (przynajmniej na razie) nadziei w uruchamianych przez Unię Europejską antykryzysowych pakietach pomocowych. I to mimo dość dużej wiedzy na temat takich działań.

Choć bowiem 74 proc. respondentów słyszało o środkach lub działaniach zainicjowanych przez UE w odpowiedzi na pandemię, to jednak tylko 42 proc. z nich jest obecnie zadowolonych z efektów tych działań.

Być może ten odsetek później wzrośnie, ponieważ efekty większości tych projektów nie są natychmiastowe. Poza tym tylko co trzeci ankietowany (33 proc.) potrafił wskazać konkretny program pomocowy.

Europejczycy uważają jednak, że częścią problemu mogą być zbyt małe kompetencje UE w dziedzinie zwalczania pandemii (np. w kwestii zdrowia publicznego, co dziś pozostaje w niemal wyłącznej domenie państw członkowskich). 69 proc. badanych uznało, że takie kompetencje powinny być większe. Tylko 22 proc. z takim stwierdzeniem się nie zgodziło.

Ale niewiele mniej respondentów źle ocenia działania podjęte podczas tej pandemii przez państwa narodowe, w szczególności w kwestii solidarności europejskiej. 57 proc. badanych uznało, że było jej zbyt mało. Tylko 34 proc. uważa, że solidarności między państwami członkowskimi było tyle ile trzeba.

Polska płatnikiem netto Funduszu Odbudowy UE?

Ile według wyliczeń ekspertów mogłaby zapłacić Polska?

Portugalczycy i Irlandczycy najbardziej zadowoleni

Oceny działań UE i państw członkowskich są jednak różne w poszczególnych częściach Wspólnoty. Działania UE najczęściej chwalili Portugalczycy i Irlandczycy, a ganili Słowacy i Szwedzi, natomiast działania państw członkowskich podobały się Irlandczykom, Portugalczykom, Duńczykom i Holendrom, a nie podobały się Włochom, Hiszpanom, Grekom, Austriakom, Belgom i Szwedom.

Problemem bez wątpienia jest jednak wiedza Europejczyków zarówno o działaniach podejmowanych przez UE, jak i przez sama państwa członkowskie. Badanie pokazało bowiem, że zadowolenie z tych działań rośnie wraz z ich znajomością.

Badanie przeprowadzono w okresie od 23 kwietnia do 1 maja 2020 r. wśród 21 tys. 804 respondentów w 21 państwach członkowskich UE (ankieta objęła obywateli Litwy, Estonii, Łotwy, Cypru, Malty i Luksemburga).

Badaniu poddano też osoby w tzw. wieku produkcyjnym, a więc między obowiązkową edukacją a emeryturą. Ponieważ są w tej kwestii różnice pomiędzy państwami członkowskimi, przyjęto za podstawę wiek 16-64 lat.

Zastosowano jednak pozostałe zasady doboru grupy reprezentacyjnej, uwzględniając płeć, wykształcenie czy miejsce zamieszkania respondentów. Badanie zrealizowało dla PE przez Kantar.

Koronawirus: Jak koszty kolejnego kryzysu przerzucane są na pracowników

Paradoksalnie, ci bez których żadne społeczeństwo nie mogłoby funkcjonować w ostatnich tygodniach, są najsłabiej opłacani.