Polski Ład: Co dalej ze sztandarowym programem rządu?

Polski Ład, Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro, Elżbieta Witek, Jarosław Gowin, PiS, Zjednoczona Prawica

Premier Mateusz Morawiecki podczas prezentacji "Polskiego Ładu" / fot. via Twitter [MorawieckiM]

Premier Mateusz Morawiecki przyznaje, że Polski Ład, sztandarowy program rządzącego ugrupowania wymaga korekt i zapewnia, że rząd bierze za to odpowiedzialność. Powołany już nawet został specjalny wiceminister finansów do ratowania tej “bardzo ambitnej reformy podatkowej”. Jest nim Artur Soboń.

 

Tymczasem prezydent Andrzej Duda podpisał wczoraj (26 stycznia) ustawę obniżającą na pół roku podatek VAT m.in. na żywność, nawozy i gaz. Ustawa jest częścią tzw. tarczy antyinflacyjnej 2.0.

Morawiecki: Będziemy udoskonalać Polski Ład

“Każda zmiana na lepsze wymaga wysiłku i nie przychodzi od razu. Już teraz wiemy, gdzie mogły się pojawić pomyłki i co można zrobić, by nasz program udoskonalić”, zapowiedział jeszcze w zeszłym tygodniu Mateusz Morawiecki. W piątkowym (21 stycznia) podcaście podkreślił, że Polski Ład to “strategia, jakiej nie mieliśmy od 30 lat, bardzo ambitna reforma podatkowa”.

Przypomniał przy tym, że pierwsze korekty do tego rządowego programu już zostały wprowadzone. Funkcjonariusze służb mundurowych otrzymali już bowiem wyrównania, a nauczyciele dostaną je w najbliższych dniach.

Polski Ład w nieładzie. Rząd przeprasza i zapowiada poprawki

Zachwalany przez ostatnie miesiące rządowy program Polski Ład, który miał przynieść Polakom dodatkowe miliony złotych, na razie przyniósł im straty.

Minister finansów zapowiada dalszy ciąg chaosu w wypłatach styczniowych pensji

Jednak minister finansów Tadeusz Kościński uprzedził we wtorek (25 stycznia), że to jeszcze nie koniec chaosu w wypłatach styczniowych pensji. “Może się zdarzyć, że ktoś pod koniec miesiąca otrzyma niższą pensję niż jeszcze w grudniu. Chciałbym uspokoić i przypomnieć, że jeśli takie sytuacje będą miały miejsce, to pracodawcy są zobowiązani do jak najszybszego wyrównania”, podkreślił szef resortu finansów.

Morawiecki: Na Polskim Ładzie nikt nie straci

W czasie piątkowej konferencji prasowej premier Morawiecki zapewnił tymczasem, że “jeśli ktokolwiek zarabiający do 12 tys. 800 zł brutto miesięcznie straci na Polskim Ładzie, będzie mógł rozliczyć się na zasadach z 2021 r.”. Podkreślił też, że rząd bierze odpowiedzialność za pomyłki.

Premier zapowiedział także, że wdrażane będą kolejne usprawnienia, m.in. rozszerzenie preferencji dla klasy średniej (np. na umowy zlecenia, emerytury, renty, zasiłki chorobowe i macierzyńskie, a także  zasada „złotówka za złotówkę” po przekroczeniu limitu ulgi dla klasy średniej) oraz rozszerzenie ulgi dla samotnie wychowujących dzieci. “Osoby o niższych dochodach dostaną pełny zwrot 1500 zł, nawet gdy zapłacą niższy podatek”, zapewnił Morawiecki. Uprzedził jednak również, że “zapewne pojawią się jeszcze sprawy wymagające skorygowania”.

Prezydent podpisał ustawę obniżającą VAT na żywność, nawozy i gaz

Tymczasem prezydent Duda podpisał wczoraj ustawę obniżającą na pół roku (od 1 lutego do 31 lipca) podatek VAT m.in. na żywność, nawozy i gaz, przekazała Kancelaria Prezydenta w komunikacie. Ustawa jest częścią tzw. tarczy antyinflacyjnej 2.0.

“Głównym celem ustawy jest uruchomienie specjalnych instrumentów zwiększających bezpieczeństwo energetyczne Polski, a w perspektywie krótkoterminowej wspierających gospodarstwa domowe, mieszkańców budynków wielolokalowych i niektórych odbiorców wrażliwych”, głosi komunikat KPRP.

Rząd ratuje Polski Ład kosztem kolejnego konfliktu z UE?

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił wczoraj kolejna tarczę antyinflacyjną, która ma ratować rządowy program Polski Ład i portfele Polaków.

“Latający” wiceminister na ratunek Polskiemu Ładowi

W poniedziałek (24 stycznia) premier Morawiecki powołał Artura Sobonia na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Finansów. 43-letni polityk jest z wykształcenia historykiem i ekonomistą, a ma być ratunkiem dla Polskiego Ładu. To już jego piąte stanowisko wiceministra w ostatnich czterech latach.

W ostatnich wyborach parlamentarnych został wybrany do Sejmu z listy PiS. W listopadzie 2019 r. został wiceministrem funduszy i polityki regionalnej, a miesiąc później przeszedł na takie samo stanowisko w ministerstwie aktywów państwowych. Kolejny raz takie stanowisko objął dopiero w październiku zeszłego roku, tym razem w resorcie rozwoju i technologii, a teraz – w Ministerstwie Finansów.