Ponad połowa Polaków nie odczuła złych efektów finansowych pandemii COVID-19

Nowe banknoty o nominałach 100 i 200 euro. / Zdjęcie via twitter @ecb

Ponad połowa aktywnych zawodowo Polaków nie odczuła negatywnych skutków finansowych trwającej od prawie półtora roku pandemii koronawirusa – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie Business Insider Polska. Jednak niemal 30 proc. badanych negatywnie odczuło skutki COVID-19.

 

Z trwającej od 14 miesięcy pandemii Polska gospodarka wydaje się wychodzić obronną ręką. Bezrobocie spada, a dane dotyczące polskiego sektora wytwórczego są obecnie – według ośrodka Markit, na który powołuje się BI – najlepsze od ponad 20 lat.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

PKB w I kwartale tego roku wyższy niż przewidywano, inflacja w maju też

Z komunikatu GUS wynika, że PKB w I kwartale tego roku spadł o 0,9 proc. rok do roku, czyli mniej niż bank centralny przewidywał w szacunku flash, zgodnie z którym miało to być  1,2 proc. W poprzednim kwartale odnotowano spadek o 2,7 proc. rdr.

Polski rząd wpompował w polską gospodarkę miliardy złotych co pozwoliło zachować wiele miejsc pracy i uratować wiele przedsiębiorstw przed bankructwem. Pozostaje jednak rekordowa i wciąż rosnąca inflacja.

Według GUS w maju  wyniosła ona 4,8 proc. w skali roku i była najwyższa od 10 lat. Jeśli taki jej poziom utrzyma się w całym 2021 r., to – jak szacuje FOR (Forum Obywatelskiego Rozwoju) – chcąc zachować swój standard życia, przeciętny Polak będzie musiał wydać o prawie 700 zł więcej niż rok wcześniej.

Jak jednak zapewnia prezes NBP Adam Glapiński „inflację podbijają czynniki całkowicie niezależne od NBP”, więc „oczekiwanie jakiejkolwiek reakcji ze strony banku centralnego jest błędne”.

Inflacja w Polsce idzie w górę, ale raport o konsumpcji w pandemii przynosi zaskakujące wnioski

Według Komisji Europejskiej zarówno w tym jak i w przyszłym roku Polska ma być krajem UE o najwyższej inflacji.

Większość uważa, że nic się nie zmieniło, stracili prowadzący działalność gospodarczą

Sondaż wskazuje, że choć co prawda 28 proc. badanych stwierdziło, że ich sytuacja finansowa w ostatnim roku się pogorszyła, to aż 54 proc. zadeklarowało, że nic się dla nich nie zmieniło. Natomiast 15 proc. twierdzi nawet, że im się polepszyło.

Jednak analiza z uwzględnieniem form zatrudnienia wykazała, że pogorszyła się sytuacja finansowa niemal połowy (49 proc.) prowadzących działalność gospodarczą. Co piąty (20 proc.) z nich wskazał, że się polepszyła, a  31 proc. uznało, że pozostaje bez zmian.

Natomiast w kategorii umowa zlecenie lub umowa o dzieło to 37 proc. ankietowanych oceniło, że pandemia pociągnęła za sobą pogorszenie ich sytuacji finansowej, a niemal co czwarty (23 proc.), że w czasie pandemii ich sytuacja się polepszyła. Jednak najwięcej badanych z tej kategorii,  bo aż 41 proc., żadnych zmian nie zauważyło.

Z sondażu wynika także, że również kategorii zatrudnionych na umowę o pracę pogorszenie swojej sytuacji finansowej odnotowało 27 proc., 13 proc uważa, że jest lepiej niż było, natomiast zdecydowana większość, bo aż 61 proc. nie zauważa by w ich sytuacji finansowej cokolwiek się w czasie pandemii zmieniło.

"Poważne kryzysy mają poważne konsekwencje". Jaki będzie świat po pandemii COVID-19?

Świat po pandemii COVID-19 nigdy nie będzie taki sam jak ten sprzed tego okresu?

NBP ma skarbcu tony złota

NBP podał w rocznym sprawozdaniu, że na koniec zeszłego roku miał w skarbcu 228,7 tony złota . Łączną wartość kruszcu oszacowano na 52,3 mld zł. Stanowiło to 7,5 proc. aktywów NBP – poinformował bank centralny. Sztabki są przechowywane w Banku Anglii i w skarbcach banku centralnego. Prezes Glapiński kupił za swojej kadencji 126 ton złota, z czego 100 ton przetransportowanych do Polski (z Anglii). Szef banku zapowiedział niedawno, że w najbliższych latach zamierza dokupić kolejne 100 ton tego kruszcu.

Do najbogatszych w Europie nam daleko

Jednak pod względem „bogactwa narodowego” nasz kraj zajmuje dalekie miejsce (pod koniec drugiej dziesiątki) w Europie, a wyprzedza nas m.in. kilka państw z regionu.

Polska pod względem zamożności plasuje się na 19. miejscu w Europie i wcale nie wypada najlepiej na tle państw regionu. Zamożniejsi od nas są Czesi (13. miejsce), Litwini (16.), Estończycy (17.) i Słowacy (18.). Tuż za nami plasują się Węgrzy, a stawkę zamykają Rumuni i Bułgarzy (24. i 25. miejsce; ranking nie uwzględnia Cypru, Luksemburga i Malty)” – przekazał niedawno DGP powołując się na Think tank Warsaw Enterprise Institute.

Na podstawie stworzonego przez siebie Wskaźnika Bogactwa Narodów instytut ustalił, że najbogatsi są Irlandczycy, Austriacy i Duńczycy (zajmują pierwsze trzy miejsca), którzy jednak niewiele wyprzedzają Holendrów. Natomiast pierwszą dziesiątkę tego rankingu zamykają Francuzi.