15-letni plan ChRL. Czy Chiny staną się gospodarczym numerem jeden na świecie?

Chiny, USA, COVID19, pandemia, SARS-CoV-2, Indie, Japonia

Przywódca ChRL Xi Jinping, fot. Paul Kagame [Flickr]

Nowe technologie, większy nacisk na ochronę klimatu i dążenie do zjednoczenia z Tajwanem – tak w skrócie można podsumować plan gospodarczy Chin na okres do 2035 r., przedstawiony na ubiegłotygodniowym plenum KC Komunistycznej Partii Chin. Czy Pekinowi uda się spełnić ambicje gospodarczego wyprzedzenia USA?

 

Celem Chin jest powstanie „wielkiego nowoczesnego państwa socjalistycznego”. Członkowie Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin, podczas czterodniowych obrad dyskutowali na temat nowego planu pięcioletniego, obejmującego okres 2020-2025 oraz długoterminowych zamierzeń ChRL, które Pekin zamierza zrealizować do 2035 r.

Plany są wyjątkowo ambitne. W ciągu najbliższych 15 lat Chińczycy stawiają sobie bowiem za cel podwojenie obecnego PKB (obecnie rzędu 100 bln juanów; czyli ok. 15 bln dolarów) oraz dochodów per capita (obecnie ok. 10 tys. dolarów). Wszystko to w duchu „cywilizacji ekologicznej”, opartej na „zielonej transformacji”. Tym samym, według wcześniejszych zapowiedzi, Chiny oficjalnie dołączają do europejskich wysiłków na rzecz przeciwdziałania szkodliwym skutkom zmian klimatu.

Chiny: Znów masowe testy w kilkumilionowej prefekturze. Tym razem w regionie Sinciang

Testy zarządzono ponieważ wykryto tam rodzime zakażenia koronawirusem.

Koncepcja „podwójnego obiegu”

Jednym z haseł, które dominowało w dokumentach przedstawiających nowy plan dla chińskiej gospodarki, był podwójny obieg. Idea zakłada otwartość na zagraniczne inwestycje (przykładem jest budowa fabryki Tesli) przy jednoczesnej budowie systemu gospodarczego w mniejszym stopniu uzależnionego od rynku światowego.

Oznacza to zerwanie z dotychczasowym podejściem kładącym nacisk na wzrost gospodarczy bez względu na jego koszty – zarówno dla społeczeństwa, jak i dla środowiska. Nowa koncepcja ma bardziej niż dotychczas opierać się na rynku wewnętrznym, który będzie stanowić „pierwszy obieg”. Starania o zagranicznych inwestorów mają natomiast być „drugim obiegiem”. Taka hierarchia, jak zauważa hongkoński dziennik „South China Morning Post”, stwarza jednak ryzyko stopniowego gospodarczego odłączania się Chin od innych krajów.

Chiny: Z powodu nowego ogniska koronawirusa masowe testy 9 mln ludzi w Qingdao

W jednym z miejscowych szpitali wykryto ognisko zakażeń koronawirusem.

Rozwój technologiczny

Kluczowym założeniem chińskiego planu ma być także rozwój nowych technologii. Wiąże się to z inwestycjami w produkcję półprzewodników, sztuczną inteligencję, a także rozwiązania przyjazne dla środowiska, takie jak ekologiczne technologie pozyskiwania energii i elektryczna motoryzacja. Działania te również służą usamodzielnieniu się Chin – własna produkcja w tych sektorach ma bowiem na celu ograniczenie konieczności opierania się na technologiach z Zachodu.

Celem jest wykształcenie w Chinach „społeczeństwa innowacyjnego”. Jak przekazano, władze zwiększają środki przeznaczane na badania naukowe i rozwój. Obecnie wydatki te wynoszą ok. 2,2 proc. PKB, zapowiadany jest jednak dalszy ich wzrost. Idea zakłada budowę nowoczesnych metropolii, a także podporządkowanie systemu edukacji celom rozwoju. Planuje się program rozwijania młodych talentów, a także promocję start-upów.

USA czy Chiny? Amerykanie naciskają na Portugalię / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 29 września.

Zrównoważony rozwój, likwidacja różnic

Plan mówi także o podnoszeniu jakości życia i osiąganiu wyższych dochodów przez obywateli. Według nowej koncepcji PKB Chin w przeliczeniu na mieszkańca ma znacząco wzrosnąć. Więcej osób ma osiągać średnie dochody, a różnice w rozwoju między wsią a miastem oraz pomiędzy poszczególnymi regionami mają zostać znacznie zmniejszone.

Należy jednak odnotować, że Pekin odnosi już pewne sukcesy w tej dziedzinie. Jak podkreślono podczas spotkania, pod koniec 2019 r. liczba osób żyjących poniżej minimum socjalnego ograniczyła się do sumy 5,51 mln, podczas gdy w roku 2012 było ich jeszcze 98,99 mln. Chińskie władze zakładają, że do przyszłego roku takich osób w kraju nie ma już być wcale.

Zrównoważony rozwój łączy się także z potrzebą ochrony środowiska. Klasa średnia (licząca, według oficjalnych danych, 400 mln osób) nie chce bowiem mieszkać w miastach, w których poziom smogu jest bardzo wysoki. Zdając sobie sprawę z tego, że w kwestii globalnych starań o minimalizację szkodliwego wpływu na środowisko Chiny nie mogą pozwolić sobie na pozostanie w tyle, we wrześniu prezydent Xi Jinping ogłosił zamiary osiągnięcia do 2060 r. neutralności klimatycznej.

Chiny: Coraz więcej obozów pracy dla Ujgurów. Jest ich już ponad 380

Ujgurzy wciąż są prześladowani i poddawani procesowi wynarodowienia.

Chiny się zbroją i chcą zjednoczenia z Tajwanem

W dokumencie ze spotkania członkowie KPCh określili obecną sytuację międzynarodową jako „skomplikowaną”. Szczególnie trudne są relacje na linii Pekin – Waszyngton. Między innymi z tego biorą się plany wielkiej modernizacji chińskich sił zbrojnych. Chińczycy zamierzają do 2049 roku stworzyć „armię na poziomie światowym”.

Pekin ma również jeszcze mocniej niż do tej pory zwalczać autonomiczne i niepodległościowe zapędy Hongkongu, Makau i Tajwanu. Dokument wzywa do utrzymania „długoterminowej prosperity i stabilności” w Hongkongu i Makau, a w kwestii Tajwanu – do „reunifikacji ziem ojczystych”. „Dla władz w Pekinie celem nadrzędnym jest zjednoczenie z Tajwanem”, mówił Xi Jinping.

Chiny o wizycie czeskiej delegacji na Tajwanie: “Czechy przekroczyły czerwoną linię”

“Jestem Tajwańczykiem”, powiedział w ramach gestu solidarności przewodniczący czeskiego senatu Miloš Vystrčil podczas swojego wystąpienia w tajwańskim parlamencie. Czeska wizyta spotkała się z ostrą reakcją Pekinu.

Celem wyprzedzenie Stanów Zjednoczonych – czy to się uda?

„Chiny znajdują się na ścieżce wyprzedzenia Stanów Zjednoczonych Ameryki i zajęcia pozycji gospodarki numer jeden na świecie”, wspomina wprost dokument opublikowany przez KPCh. Jak wskazuje były ambasador RP w Tajlandii prof. Bogdan Góralczyk, ze statystyk wynika, że Chiny obecnie mają pozycję lidera w światowym handlu. Teraz natomiast w planach jest wyprzedzenie gospodarki USA także w sensie nominalnym. Pomóc w tym może Chinom czekająca Stany recesja po pandemii koronawirusa.

Czy to możliwe? Góralczyk wskazuje, że realizacja postawionych sobie przez Chiny celów nie będzie łatwa. „Amerykanie, a nawet państwa członkowskie Unii Europejskiej, wszyscy na Zachodzie wreszcie zrozumieli, jaka jest istota i ranga chińskich planów”, zaznacza dyplomata. Profesor UW przypomina także o kontrowersjach, związanych z sytuacją wokół Hongkongu po narzuceniu mu od 1 lipca wewnętrznego ustawodawstwa ChRL, a także Tajwanu, wokół którego zgromadzono duże ilości armii i sprzętu.

Zdaniem Bogdana Góralczyka USA uświadomiły sobie w końcu, jak ogromną konkurencję gospodarczą stanowi dla nich Pekin. „Stąd zupełnie nowe podejście – nie tylko administracji Donalda Trumpa – do Chin, traktowanych jako strategiczny i systemowy rywal. Wchodzimy w okres boju o światową dominację, prestiż i prymat”, podkreśla.