Pierwsza linia lotnicza upadła przez koronawirusa

Samolot w barwach linii Flybe, źródło: geograph.org.uk, fot. David Dixon (CC BY-SA 2.0)

Upadłość ogłosiła brytyjska linia regionalna Flybe. Potwierdził to regulator rynku transportu lotniczego w Wielkiej Brytanii – Civil Aviation Authority (CAA). Pasażerowie, którzy mieli wykupione loty, zostali pozbawieni transportu.

 

Linie lotnicze Flybe zatrudniały blisko 2 tys. osób (wszystkie z dnia na dzień straciły pracę) oraz przewoziły rocznie 9 mln pasażerów. Obsługiwały ponad połowę wewnątrzbrytyjskich połączeń lotniczych, zapewniając głównie bezpośrednią komunikację między mniejszymi miastami, dzięki czemu pasażerowie nie musieli się przesiadać w Londynie.

W sumie samoloty Flybe lądowały na 170 lotniskach, często takich, na które nie docierały żadne inne linie lotnicze. Nie oferowała natomiast rejsów na długich dystansach. Na rynku działała od 1979 r. i przez pewien czas była nawet największą linią regionalną na świecie.

Pasażerowie, którzy mieli wykupione bilety na połączenia linią Flybe dowiadywali się o tym, że nie polecą dopiero przy odprawie. Tylko do części z nich dotarły bowiem wystawione przez spółkę ostrzeżenia, aby nie udawali się już na lotnisko. Ci, którzy planowali powrót do domu, musieli sobie sami zorganizować alternatywny transport.

Chiński koronawirus uderzy w nafciarzy i motoryzację

Na światowych giełdach koronawirus z Chin już nie budzi paniki. Ale epidemia z Wuhanu na pewno w tym roku uderzy w nafciarzy, motoryzację i lotnictwo.

 
„Przy wejściu na Kreml zaostrzono kontrolę. Oprócz urządzeń do prześwietlania, które mają wykrywać metalowe przedmioty, pojawiły …

Brexit i koronawirus przyczynami bankructwa

Linia Flybe była w poważnych kłopotach finansowych od kilku lat. Próbę jej uratowania podjęło w lutym ubiegłego roku konsorcjum złożone z linii lotniczej Virgin Atlantic, spółkę logistyczną Stobart Group oraz fundusz inwestycyjny Cyrus Capital.

Konsorcjum zakupiło Flybe za stosunkowo niewielką kwotę 2,2 mln funtów. Zobowiązało się też do zrestrukturyzowania tej linii lotniczej oraz zainwestowania w nią kolejnych kwot. Wszystkiemu patronował rząd Wielkiej Brytanii, który przekonywał, że zależy mu na utrzymaniu na rynku przewoźnika, który dociera do mniejszych miast.

Linii Flybe nie udało się jednak ostatecznie uratować. Przyczyn tego zjawiska było wiele, a należy do nich brexit i załamanie się w jego wyniku kursu funta. Flybe pokrywała bowiem wiele zobowiązań w dolarach, ale bilety sprzedawała w funtach. Coraz bardziej niekorzystna różnica kursowa pogłębiała straty tej spółki.

Ale gwoździem do trumny Flybe okazała się epidemia koronawirusa, która mocno uderzyła w rynek przewozów lotniczych. Z jednej strony doprowadziła bowiem do odwołania połączeń lotniczych m.in. do Chin, Korei Południowej, Japonii, Iranu czy Włoch, a z drugiej strony do zmniejszenia zainteresowania transportem lotniczym w ogóle. Niektóre większe linie, które straciły możliwość obsługiwania części połączeń długodystansowych, zwiększyły w zamian liczbę kursów regionalnych.

Brytyjskie lotnictwo przygotowuje się na spore turbulencje

W wyniku brexitu linie lotnicze Wielkiej Brytanii prawdopodobnie utracą status przewoźnika wspólnotowego. W związku z tym brytyjski sektor lotniczy będzie musiał zmierzyć się z kryzysem.
 

Brytyjski sektor lotniczy z obrotami na poziomie 22 mld rocznie znajduje się na czele największych przewoźników …

Idą ciężkie czasy dla linii lotniczych?

To, że to właśnie epidemia koronawirusa przesądziła o ogłoszeniu przez Flybe upadłości, przyznało samo kierownictwo spółki w komunikacie o szczegółach bankructwa. „Byliśmy na drodze do uzdrowienia, ale ostatnie dni miały ogromny wpływ na redukcję popytu na podróże lotnicze” – napisano w oświadczeniu.

Jak oszacowało Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA), z rynku lotniczego wyparuje w najbliższym czasie aż 113 mld dolarów. O tyle zmniejszy się wartość zakupionych biletów. Jeszcze dwa tygodnie temu potencjalne straty IATA szacowała na 30 mld. Byłaby to większa strata niż po 11 września 2001 r., gdy islamistyczna organizacja terrorystyczna Al-Kaida użyła pasażerskich samolotów do ataków terrorystycznych na cele w Nowym Jorku i Waszyngtonie.

Tymczasem kłopoty finansowe przeżywa wiele linii lotniczych na świecie, także sama Virgin Atlantic, która była jednym z udziałowców Flybe. Spółka niedawno zdecydowała się na cięcia pensji oraz przymusowe odesłanie na bezpłatny urlop części pracowników. Także brytyjski przewoźnik niskokosztowy EasyJet informował o dużym spadku sprzedaży biletów. Podobnie jest w przypadku irlandzkiego Ryanaira.

Włochy: Koronawirus już we wszystkich regionach kraju

Potwierdzono dwa pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem w Dolinie Aosty, tym samym patogen stwierdzono już we wszystkich 20 regionach Włoch. To w tym kraju znajduje się najpoważniejsze europejskie ognisko epidemii.

 

Do tej pory we Włoszech stwierdzono już ponad 3,5 tys. przypadków infekcji …