Pfizer notuje wielkie wzrosty przychodów, ale unika płacenia w Europie podatków?

Koncern Pfizer według holenderskich dziennikarzy unika w Europie opodatkowania mimo rekordowych przychodów, źródło: Flickr, fot. Waleed Alzuhair (CC BY-NC-SA 2.0)

Koncern Pfizer według holenderskich dziennikarzy unika w Europie opodatkowania mimo rekordowych przychodów, źródło: Flickr, fot. Waleed Alzuhair (CC BY-NC-SA 2.0)

Amerykański koncern farmaceutyczny opracował jedną z najczęściej stosowanych na świecie szczepionek przeciw COVID-19. Ale według ustaleń dziennikarzy śledczych z Holandii, dzięki wykorzystywaniu luk w przepisach, unika płacenia w Europie podatków.

 

Pfizer to jeden z największych koncernów farmaceutycznych na świecie. Wiele z jego produktów to najlepiej sprzedające się na świecie leki. To właśnie Pfizer opracował sildenafil, który miał pomagać w leczeniu nadciśnienia płucnego, ale okazał się być cudownym lekiem na męską impotencję sprzedawanym pod handlową nazwą Viagra.

Do innych bardzo popularnych leków Pfizera należą też antydepresyjny lek Zoloft, pomagający leczyć raka piersi Ibrance czy popularna szczepionka przeciw pneumokokom Prevnar. Ale obecnie jednym z największym źródeł przychodów amerykańskiej spółki jest opracowana wspólne z niemiecką firmą BioNTech szczepionka przeciw wywołującemu chorobę COVID-19 koronawirusowi SARS-CoV2, której handlowa nazwa to Comirnaty.

Amazon mimo rekordowej sprzedaży nie zapłacił w Europie ani eurocenta podatku CIT

Według ustaleń mediów europejska spółka amerykańskiego koncernu wykazała… stratę.

Pfizer liczy na duże zyski ze sprzedaży szczepionek

Do końca 2021 r. Pfizer chce tylko ze sprzedaży ostatniego z tych produktów uzyskać przychód na poziomie 21 mld dolarów. Tylko w pierwszym kwartale bieżącego roku przychody amerykańskiego koncernu wzrosły jednak już o 14,6 mld dolarów, czyli o 42 proc. bardziej niż w 2020 r.

Zyski Pfizera na przestrzenie ostatniej dekady wyglądały różnie. Najsłabiej było dotąd w 2010 r., gdy „na czysto” amerykańska spółka zarobiła 10 mld dolarów, najlepiej zaś w 2017 r. gdy było to ponad 20 mld dolarów. Ale wiele wskazuje, że obecny rok będzie prawdziwie rekordowy.

Takie przypuszczenia snują dziennikarze holenderskiego portalu śledczego Follow The Money (FTM). Specjalizują się oni w ujawnianiu skandali finansowych czy unikania opodatkowania. Według ich wyliczeń, mimo ogromnych zysków z rynków europejskich, Pfizer w 2020 r. nie zapłacił w Unii Europejskiej ani grosza podatku CIT oraz podatku od wypłacanych dywidend.

Dziać ma się to dzięki transferowaniu europejskich zysków do zarejestrowanej w holenderskim mieście Capelle aan den IJssel spółki CP Pharmaceuticals International CV (CPPI). A CPPI wypłaca z kolei zyski swoim podmiotom założycielskim (także kontrolowanym przez Pfizera) w formie dywidend, których nie musi według holenderskich przepisów opodatkowywać. Pozwala to uniknąć płacenia podatku CIT.

Komisja Europejska przegrywa z Apple sądowy spór o zwrot podatków

Sąd Unii Europejskiej przychylił się do wniosku amerykańskiego koncernu i unieważnił decyzję Komisji Europejskiej z 2016 r., która nakazuje, aby Apple zwrócił 13 mld euro do irlandzkiego systemu podatkowego.

Pfizer zapewnia, że przepisów nie złamano

Pfizer w swoim oświadczeniu broni się, że nie robi niczego nielegalnego, ale działa w zgodzie z przepisami podatkowymi w Holandii. „Prowadzimy działalność w ponad 150 krajach na całym świecie. Wszędzie, gdzie ją prowadzimy, firma przestrzega wszystkich przepisów dotyczących rachunkowości i podatków oraz opłaca wszystkie należne podatki” – głosi oświadczenie amerykańskiego koncernu.

Dziennikarze FTM twierdzą jednak, że w tym przypadku Pfizer po prostu wykorzystuje lukę w holenderskim prawie podatkowym, aby uniknąć zapłacenia należnych kwot do budżetów państw europejskich. Z podobnego mechanizmu korzystają też inne aktywne na europejskim rynku amerykańskie firmy.

Holandia znajduje się według organizacji Tax Justice na czwartym miejscu w Unii Europejskiej pod względem przepisów pozwalających dużym firmom na unikanie opodatkowania. Wyżej są już tylko Irlandia, Cypr oraz uważany za unijny raj podatkowy Luksemburg.

Koronawirus: Polska i Dania nie wesprą firm korzystających z rajów podatkowych

Polska i Dania stanowczo wobec spółek ukrywających dochody w rajach podatkowych.

Nie tylko Pfizer korzysta na lukach w holenderskim prawie

Według FTM najwięcej na dziurawych holenderskich przepisach podatkowych miał w 2020 r. zarobić Google, który przez swoje zarejestrowane w Holandii spółki przepompować miał aż 128 mld dolarów. Z kolei czterej najwięksi w Europie producenci wyrobów tytoniowych mieli poprzez Holandię przetransferować do raju podatkowego na Bermudach 7,5 mld dolarów.

Autorzy artykułu w FTW wytykają rządowi Holandii pod wodzą premiera Marka Rutte, że niewiele robi, aby zwalczyć proceder unikania przez duże koncerny opodatkowania, choć na forum UE szef holenderskiego rządu był podczas debaty nad kształtem Funduszu Odbudowy Gospodarczej przeciwny pożyczaniu pieniędzy na rynkach finansowych i wolał stawiać na zwiększanie przychodów własnych Unii Europejskiej m.in. poprzez walkę z… unikaniem opodatkowania.