Na liście są również prezydenci Ekwadoru, Kenii, Gabonu, premier Wybrzeża Kości Słoniowej oraz byłe głowy państw w Salwadorze, Panamie, Paragwaju i Hondurasie. Z dokumentów, do których dotarli dziennikarze, wynika, że źródła wielu z posiadanych przez tych polityków nieruchomości politycy nie byli w stanie udokumentować na podstawie oficjalnych zarobków.