Dużo saudyjskiej ropy za innowacje. Orlen z nowymi partnerami namiesza na polskim rynku?

orlen-saudi-aramco-lotos-fuzja-komisja-europejska-bruksela-pis-gdańsk-obajtek-mol

PKN Orlen zamierza spełnić warunki Komisji Europejskiej dotyczące fuzji z Lotosem. Transakcja oznaczać będzie duży napływ saudyjskiej ropy na polski rynek i zmiany w strukturze rynku. / Foto via [American Public Power Association @publicpowerorg]

PKN Orlen zamierza spełnić warunki Komisji Europejskiej dotyczące fuzji z Lotosem. Przedstawił czterech partnerów, którzy mają przejąć część działalności Grupy Lotos.

 

 

Transakcja oznaczać będzie duży napływ saudyjskiej ropy na polski rynek i zmiany w strukturze rynku. W zamian Orlen liczy na innowacje w petrochemii i niskoemisyjnych technologiach, zwłaszcza w wodorze.

Fuzja Orlenu z Lotosem. Węgrzy i Saudyjczycy odkupią część biznesu

Transakcje były warunkiem zgody Komisji Europejskiej na połączenie polskich marek.

Fuzja Orlenu z Lotosem: Aramco zdobędzie silną pozycję na rynku paliwowym

Partnerami Orlenu w wypełnieniu środków zaradczych zaordynowanych przez Komisję Europejską będą: Saudi Aramco, węgierski MOL, polska spółka paliwowa Unimot oraz spółka z rynku biopaliwowego Rossi Biofuel.

Informacje przedstawione przez polski koncern naftowy nie są zaskoczeniem, ponieważ przecieki o rozmowach z Saudyjczykami i Węgrami pojawiły się już w ubiegłym roku.

Negocjacje trwały jednak długo, prawdopodobnie ze względu na pokaźną listę warunków, jakie postawiła Komisja. Zawarte przedwstępne umowy skrupulatnie wypełniają to, czego w lipcu 2020 r.  żądała Bruksela.

Saudi Aramco zapłaci 1,15 mld zł za 30 proc. udziałów w rafinerii gdańskiej i 1 mld zł za spółkę zajmująca się hurtową sprzedażą paliw.

Nie są to ostateczne kwoty, ponieważ umowa zawiera także czynniki zmienne, zależne od wyceny w dniu transakcji. Według naszych informacji są to jednak raczej maksymalne sumy, ale – jak zapewnia nasz informator – prawdopodobieństwo, że kwoty okażą się mniejsze, jest niewielkie.

Częścią transakcji będzie zakup saudyjskiej ropy, w ilości odpowiadającej prawie połowie zapotrzebowania polskiego rynku. Dziennie ma to być od 200 do 337 tys. baryłek, co wraz z wcześniej zawartymi kontraktami daje 400 tys. baryłek ropy, która ma trafić do rafinerii w Gdańsku, Płocku i Możejkach.

Jak podkreślają analitycy rynku paliw, Aramco zdobędzie mocną pozycję na rynku paliwowym zdominowanym przez Rosjan. W ostatnim roku saudyjska spółka szukała możliwości do odbudowania swojej sprzedaży w Europie, gdzie w wyniku pandemii koronawirusa zmniejszyła dostawy.

W tym miesiącu zawarła już umowę na dostawę ropy do duńskiej rafinerii. Z drugiej strony przejście Orlenu na kontrakt z Aramco prawdopodobnie zwiększy zależność polskiego koncernu od zakupów spotowych – wskazuje portal analityczny Argus Media.

PKN Orlen podpisał także z Saudi Aramco oraz SABIC umowę o współpracy, której celem jest analiza, przygotowanie i realizacja wspólnych inwestycji w petrochemii. SABIC to chemiczna spółka, kontrolowana przez Saudi Aramco.

Mocno wchodzi w nowe technologie związane z wykorzystaniem tworzyw sztucznych. Wśród potencjalnych obszarów współpracy Orlen wymienia olefiny i pochodne, w tym aromaty.

Jak przebiegnie wodorowa rewolucja? Do kogo trafią stacje paliw Lotosu? Kto przejmie terminale?

O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl