OECD: Jest szansa na globalny podatek cyfrowy przed końcem roku?

podatek cyfrowy, GAFA, OECD

Według komunikatu udostępnionego w mediach społecznościowych przez szefa OECD Angela Gurię, obecnie dąży się do tego, by odpowiednie porozumienie zostało osiągnięte do połowy przyszłego roku. [@A_Gurria]

Z powodu pandemii i rozbieżności politycznych międzynarodowe rozmowy w sprawie zasad opodatkowania globalnej działalności wielkich spółek internetowych przedłużyły się, oświadczyła w poniedziałek (12 października) Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

 

 

Według komunikatu organizacji udostępnionego w mediach społecznościowych przez szefa OECD Angela Gurię, obecnie dąży się do tego, by odpowiednie porozumienie zostało osiągnięte do połowy przyszłego roku.

Jakie konsekwencje braku wspólnego podatku?

Mimo postępów w negocjacjach, kwestia ta stanowi nadal poważne zarzewie sporów. Francja kilkakrotnie już groziła zastosowaniem własnego podatku od działalności cyfrowych gigantów, jeśli międzynarodowe porozumienie nie zostanie zawarte do końca bieżącego roku. Paryż podatku tego nie zniósł, odraczając jedynie ściąganie należnych płatności.

Ponieważ chodzi tu w znacznej mierze o finansowe obciążenie firm ze Stanów Zjednoczonych, tamtejsze władze przyjęły w tej sprawie powściągliwe stanowisko.

Jak podkreśla komunikat OECD, ewentualny brak porozumienia „może doprowadzić do rozpowszechnienia się odrębnych rozwiązań podatkowych dotyczących usług cyfrowych oraz do wzmożenia szkodliwych sporów podatkowych i handlowych, na czym ucierpiałyby pewność podatkowa i inwestycje”. Dodaje, że w przypadku najgorszego możliwego scenariusza efektem byłoby zmniejszenie się o ponad 1 proc. wartości wytwarzanych każdego roku na świecie dóbr i usług.

USA ostrzegły już, że ich odpowiedzią na ewentualne egzekwowanie przez Francję własnego podatku od działalności koncernów internetowych będą karne cła na francuskie towary. OECD twierdzi, że nie dysponuje żadnymi wiadomościami na temat dalszych zamiarów obu stron konfliktu.

Francja wprowadziła 3-proc. podatek dla cyfrowych gigantów

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę, która wprowadza tzw. podatek cyfrowy. Nazywany jest on nad Sekwaną GAFA, ponieważ dotyczył będzie najmocniej amerykańskich gigantów – Google, Amazona, Facebooka i Apple.
 

W ten sposób Francja chce rozwiązać problem unikania opodatkowania przez wielkie internetowe koncerny. …

Jak koncerny unikają opodatkowania?

Około 240 mld dolarów rocznie tracą rządy państw na unikaniu podatków przez globalne koncerny – to dane Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Zdaniem sieci Tax Justice Network ta kwota jest jednak zaniżona – zadaniem tej organizacji należy raczej mówić o ponad 0,5 bln dolarów.

Przykładem jest np. Facebook w Polsce. Pod koniec 2018 roku z portalu korzystało 44 proc. Polaków i Polek – niemal 17 mln osób. Mimo że na reklamach prezentowanym polskim użytkownikom i użytkowniczkom Facebook miał tylko w 2017 r. zarobić 600 mln zł (według szacunków PwC), w Polsce nie odprowadza ani złotówki podatków.

Jest to możliwe, bo firmy korzystają z unijnej swobody świadczenia usług: rejestrują się w rajach podatkowych. W przypadku Facebooka jest to Irlandia, w której oficjalna stawka podatku korporacyjnego wynosi 12,5 proc., efektywnie jednak globalne spółki płacą w tym kraju od 2 do 5 proc. CIT. Świadczą usługi w całej Europie, uiszczając niskie należności jedynie w kraju, w którym mają siedzibę.

Francja wprowadzi podatek cyfrowy jeszcze w tym roku

Francja jeszcze w tym roku zamierza wprowadzić podatek cyfrowy. To reakcja na wycofanie się przez USA z międzynarodowych, prowadzonych pod egidą OECD negocjacji nad globalnym rozwiązaniem w tej kwestii.

Globalny podatek cyfrowy: Fiasko na forum OECD?

Prace toczące się na forum zrzeszającej 37 państw, w tym Polskę, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) nie przyniosły jak dotąd rezultatu. Ponadto są one torpedowane przez USA. Waszyngton poinformował  latem o wycofaniu się z tych rozmów.

W czerwcu amerykański sekretarz skarbu Steve Mnuchin napisał w tej sprawie list do ministrów finansów Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Włoch. I zagroził, że jeśli któreś z państw zdecyduje się na wprowadzeniem podatku cyfrowego, USA nałożą odwetowe sankcje.

Dodatkowo biuro przedstawiciela USA ds. handlu (USTR) wszczęło procedurę sprawdzającą czy podatki cyfrowe państw europejskich nie są dyskryminujące dla amerykańskich firm. Procedurą tą objęto m.in. AustrięCzechyHiszpanięWielką BrytanięWłochy oraz oddzielnie Unię Europejską jako całość.

Francja postanowiła odpowiedzieć na amerykańskie groźby odwieszeniem wdrażania własnego podatku GAFA. Ma on według zapowiedzi francuskiego ministra finansów Bruno Le Maire’a zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku. Ale na razie innych konkretów w tej sprawie brak.

OECD: USA zawieszają negocjacje w sprawie globalnego podatku cyfrowego

Sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin poinformował o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z negocjacji w sprawie globalnego podatku cyfrowego.

Francja w awangardzie?

W lipcu 2019 r. Francja zapowiedziała dodatkowe opodatkowanie technologicznych gigantów. Rząd argumentował, że firmy takie jak Google czy Facebook wykorzystują luki podatkowe, przez co unikają płacenia należnej daniny do budżetu. Szybko na wieść o tym pomyśle zareagował prezydent USA, który zapowiedział cła odwetowe wobec Francji.

Francja znajduje się w gronie państw, które naciskają na zmianę międzynarodowych przepisów podatkowych dotyczących firm cyfrowych, takich jak Google, Amazon Facebook i Apple (dlatego nad Sekwaną podatek od dochodów wielkich firm określa się mianem GAFA – od pierwszych liter wielkich amerykańskich firmy cyfrowych).

Według francuskiej koncepcji podatku firmy cyfrowe, które przekroczą globalne przychody w wysokości 750 mln euro, w tym przynajmniej 25 mln euro we Francji, zapłaciłyby 3-procentowy podatek od każdego euro zarobionego na francuskim rynku powyżej owych 25 mln euro.

W związku z groźbą amerykańskich ceł Paryż zawarł ugodę porozumienie z Waszyngtonem, na mocy którego Francja zawiesiła do końca 2020 r. wdrażanie swojego cyfrowego podatku, a w zamian USA odstąpiły od nakładania karnych ceł na francuskie produkty. W uzyskanym w ten sposób czasie miało dojść do amerykańsko-francuskich negocjacji oraz wypracowania ogólnoświatowej koncepcji takiej nowej daniny.

Francja: Facebook zapłaci zaległy podatek od dochodów

Francja znajduje się w gronie państw, które naciskają na zmianę międzynarodowych przepisów podatkowych dotyczących firm cyfrowych, takich jak Google czy Facebook.

Facebook zapłaci zaległe podatki?

Francuski oddział Facebooka zapłaci 106 mln euro zaległych podatków za lata 2009-2018. To efekt audytu przeprowadzonego przez francuskie organy podatkowe.

Rzecznik Facebooka powiedział pod koniec sierpnia, że francuskie organy podatkowe przeprowadziły audyt kont bankowych za lata 2009-2018, w wyniku którego spółka zgodziła się zapłacić łącznie 106 mln euro zaległych danin i kar. Korektę uwzględniono w sprawozdaniu finansowym za 2019 r.

W skład tej kwoty wchodzą nie tylko zaległe podatki, ale i 22 miliony euro kary. Francuskie ministerstwo finansów nie komentuje tej sprawy, wskazując, że nie może komentować każdej jednej sprawy podatkowej. Mark Zuckerberg zapowiedział, że jego firma zapłaci zasądzoną karę.