Obrona wyłączona z deficytu?

Wicepremier Mateusz Morawiecki// Źródło: Ministerstwo Rozwoju

Unia Europejska ma surowe zasady dotyczące deficytu i długu publicznego. Polska chciałaby wprowadzenia w nich pewnych zmian.

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki wysunął dziś (28 października) pomysł dotyczący zmian w sposobie naliczania deficytu. Jak to określił, ma on „nieśmiałą propozycję”, by w „dzisiejszych, niespokojnych czasach” wyłączyć wydatki na obronność z zasad naliczania deficytu budżetowego.

Według wicepremiera wydarzenia w sąsiedztwie Europy – na Ukrainie i w południowym sąsiedztwie, w Syrii, Libii i innych państwach Bliskiego Wschodu, powinny być potraktowane jak czynnik nadzwyczajny. Uważa on, że charakter tych wydarzeń usprawiedliwia odejście od zasad Paktu Stabilności i Wzrostu (SGP).

Taka zmiana byłaby korzystna dla rządu. Wyłączenie wydatków na obronność pozwoliłoby na większą elastyczność w finansowaniu innych wydatków poprzez zadłużenie – np. programów socjalnych w rodzaju 500+.

SGP

Pakt Stabilności i Wzrostu określa wymogi stawiane państwom członkowskim pod względem wysokości deficytu i zadłużenia publicznego. Deficyt nie powinien przekraczać 3 proc. PKB, a zadłużenie – 60 proc. PKB.

W przypadku naruszenia tych wymogów, Komisja Europejska prosi dane państwo o wyjaśnienia. Jeżeli są one niesatysfakcjonujące, to KE wydaje dla takiego kraju rekomendacje, które mają doprowadzić do sprowadzenia obu tych wskaźników do odpowiedniego poziomu. Jeżeli nie zostaną one później wprowadzone w życie, to Komisja może nałożyć na to państwo karę – do wysokości 0,2 proc. PKB włącznie.

>> Czytaj więcej o SGP i karach

Polska

Zgodnie z danymi Eurostatu, Polska w 2015 r. miała deficyt w wysokości 2,6 proc., a zadłużenie publiczne na poziomie 51,1 proc. (TUTAJ). Także w najnowszej ocenie stanu finansów Polski przeprowadzonym przez KE (wyniki opublikowane 26 lutego, TUTAJ), Bruksela nie przewiduje na razie problemów ze strony Polski w dziedzinie przestrzegania zasad SGP.

Polska, jako członek NATO, jest zobowiązana co roku przeznaczać co najmniej 2 proc. PKB  na obronność, choć jest jednym z niewielu państw członkowskich, które faktycznie to robią. Zgodnie z danymi Sojuszu ze stycznia br. (TUTAJ), Polska w 2015 r. na ten cel przeznaczyła 2,23 proc. PKB, a w bieżącym roku będzie to ok. 2 proc. (wartość szacunkowa).

 

Wypowiedzi wicepremiera Mateusza Morawieckiego pochodzą z konferencji „Jaka przyszłość dla polskiej gospodarki?” zorganizowanej przez  Centrum Badawcze Transformacji, Integracji i Globalizacji TIGER Akademii im. Leona Koźmińskiego w Warszawie 28 października 2016 r.