Nord Stream 2 blisko ukończenia. Zespawano ostatnią rurę. Gaz popłynie jeszcze w tym roku?

Budowa gazociągu Nord Stream 2 jest bliska ukończenia. Jak poinformowała w poniedziałek (6 września) firma Nord Stream 2 AG, zespawano właśnie ostatnie rury. Gaz ma popłynąć jeszcze w tym roku. Projekt wzbudza wiele kontrowersji. Polska, Ukraina oraz kraje bałtyckie oraz USA przekonują, że za bardzo uzależni on Europę od Rosji w zakresie dostaw energii.

 

 

Dobiegają końca prace przy budowie gazociągu Nord Stream 2, którym transportowany będzie po dnie Bałtyku gaz z Rosji do Niemiec. Jak poinformowała w poniedziałek (6 września) firma Nord Stream 2 AG, zespawano właśnie ostatnie rury. Po ich zatopieniu w Bałtyku zostaną połączone z rurami gazociągu, które układano z przeciwnego kierunku.

„Na dnie Bałtyku ułożono ostatnią rurę gazociągu Nord Stream 2. Teraz nastąpi połączenie dwóch odcinków rurociągu leżących, odpowiednio, w wodach niemieckich i duńskich”, poinformował operator gazociągu.

Operator oświadczył, że ma zamiar uruchomić gazociąg do końca 2021 r. Gazprom w połowie sierpnia przekazał informację, że jeszcze w tym roku chce przetransportować 5,6 mld metrów sześciennych gazu przez Nord Stream 2.

Daniel Fried: Nord Stream 2 to hańba i Niemcy o tym wiedzą. Agresywność Putina daje im pretekst, by wyjść z twarzą

Ewentualna rosyjska ofensywa przeciwko Ukrainie w zasadzie uniemożliwi Niemcom utrzymanie obecnego stanowiska w sprawie Nord Stream 2, przekonuje Daniel Fried.

Ławrow: Nord Stream 2 gotowy za kila dni

W poniedziałek szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że Nord Stream 2 „będzie dobudowany za kilka dni i zacznie działać”. W trakcie konferencji prasowej w Petersburgu ocenił, że administracja prezydenta USA Joe Bidena „nadal jest przeciwna temu projektowi, ale rozumie, że zatrzymanie go jest niemożliwe”.

Media w Rosji podawały wcześniej, że ukończenie Nord Stream 2 planowane jest do 12 września br. Nord Stream 2 biegnie z rosyjskiego Wyborgu przez Morze Bałtyckie do Lubmina koło Greifswaldu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

Gazociąg – w rzeczywistości dwunitkowa magistrala wiodąca z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie – ma transportować 55 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Budowie rosyjsko-niemieckiego rurociągu sprzeciwiają się Polska, Ukraina, państwa bałtyckie i USA. Krytycy Nord Stream 2 argumentują m.in., że projekt ten zwiększy zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzy wpływ Kremla na politykę europejską.

Spotkanie Biden – Merkel: USA "zaniepokojone" postawą Niemiec w kwestii Nord Stream 2

Wczorajsza wizyta Merkel była jej ostatnią w USA w roli szefowej niemieckiego rządu.

Układ USA oraz Niemiec

Niemcy, a zwłaszcza kanclerz Angela Merkel, zawsze twierdzili, że projekt jest przede wszystkim biznesem, a nie geopolitycznym wybiegiem Kremla. Podczas gdy administracja Donalda Trumpa nałożyła surowe sankcje na zaangażowane w inwestycję firmy, administracja Bidena zdecydowała się nie wprowadzać dalszych sankcji w celu naprawy stosunków z Niemcami.

W lipcu Niemcy i USA zakończyły trwający od lat spór o gazociąg. W ramach umowy Stany Zjednoczone zapowiedziały wstrzymanie nakładania sankcji na gazociąg, zaś Niemcy zainwestowania w ukraińskie projekty. Berlin zobowiązał się do sankcji w razie wrogich działań Rosji. Polska i Ukraina odrzuciły układ i zaapelowały o dodatkowe działania na rzecz usunięcia „deficytu bezpieczeństwa” wywołanego przez ten projekt.

Gazociąg zmniejszy bowiem zależność Rosji od Ukrainy jako kraju tranzytowego, dla którego stawką są 2 mld euro opłat tranzytowych. 

Jest porozumienie USA i Niemiec ws. Nord Stream 2. Polska i Ukraina odrzucają układ Berlina z Waszyngtonem

Niemcy i USA zakończyły trwający od lat spór o gazociąg Nord Stream 2.

Gazociąg musi podlegać prawu UE

Pod koniec sierpnia Wyższy Sąd Okręgowy w Düsseldorfie odrzucił skargę konsorcjum Nord Stream 2 na decyzję Federalnej Agencji ds. Sieci (BNetzA), która odmówiła drugiej nitce bałtyckiego gazociągu biegnącego z Rosji do Niemiec wyłączenia go spod przepisów trzeciego pakietu gazowego.

Znowelizowana dyrektywa gazowa obejmuje wszystkie pochodzące spoza Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego gazociągi, które dostarczają na te tereny błękitne paliwo. Wyrok oznacza, że gazociąg musi podlegać prawu UE.

W inwestycję na dnie Bałtyku zaangażowane są, obok rosyjskiego Gazpromu, także zachodnioeuropejskie przedsiębiorstwa: niemieckie Uniper i Wintershall Dea, austriacki OMV oraz brytyjsko-holenderski Shell. Koszty całego projektu szacowane są na 9,5 mld euro.

Nord Stream 2 jest uzupełnieniem istniejącego już gazociągu Nord Stream. Według Gazpromu w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku przez Nord Stream popłynęło 33,7 mld metrów sześciennych gazu. Jak informuje portal Deutsche Welle w 2020 r. przez Nord Stream popłynęło do Niemiec aż 59,3 mld metrów sześciennych gazu.

Nord Stream 2 przegrywa przed sądem w Niemczech. Gazociąg musi podlegać prawu UE

Wyższy Sąd Okręgowy w Düsseldorfie odrzucił skargę konsorcjum Nord Stream 2 na decyzję Federalnej Agencji ds. Sieci (BNetzA).