Nigeryjka Ngozi Okonjo-Iweala pierwszą kobietą na czele Światowej Organizacji Handlu

Ngozi Okonjo-Iweala stanie na czele Światowej Organizacji Handlu, źródło: Flickr/World Economic Forum/www.swiss-image.ch (CC BY-NC-SA 2.0)

Ngozi Okonjo-Iweala stanie na czele Światowej Organizacji Handlu, źródło: Flickr/World Economic Forum/www.swiss-image.ch (CC BY-NC-SA 2.0)

Światowa Organizacja Handlu (WTO) stoi na straży globalnego wolnego handlu. Często rozsądza też międzynarodowe spory handlowe. Na jej czele po raz pierwszy w historii stanęła właśnie kobieta. Nigeryjka Ngozi Okonjo-Iweala jest także pierwszą przedstawicielką Afryki na tym stanowisku.

 

Wybór zatwierdzili oficjalnie przedstawiciele 164 państw członkowskich WTO. Stało się to możliwe po tym jak weto wobec kandydatury 66-letniej Ngozi Okonjo-Iweala wycofały USA. Jej wstępnie zatwierdzonej w październiku kandydaturze sprzeciwiał się bowiem ówczesny amerykański prezydent Donald Trump, który forsował kandydaturę Koreanki Yoo Myung-hee.

Biden wycofuje weto Trumpa

Oficjalnie Trump uważał, że południowokoreańska minister handlu, a wcześniej ekspertka różnych rządowych agencji handlowych ma więcej doświadczenia w kwestii globalnego biznesu, niż była minister finansów Nigerii, która jest specjalistką od polityki rozwojowej i tym zajmowała się podczas 25 lat pracy w Banku Światowym, gdzie doszła do stanowiska zastępcy dyrektora zarządzającego.

Ale nieoficjalnie podejrzewano, że chodzi o coś innego. Kandydatka z Korei Południowej miała po pierwsze opinię krytycznie nastawionej do polityki handlowej Chin niż Nigeryjka, a po drugie – Koreanka miała gwarantować bardziej wyrozumiałe podejście do stosowanej w przez Trumpa w handlu międzynarodowym zasady „America First”, która doprowadzała do kolejnych spięć celnych z innymi państwami lub organizacjami.

Joe Biden jednak postanowił w lutym wycofać weto Trumpa, a nawet wyraził „mocne poparcie” dla kandydatury Ngozi Okonjo-Iweala, która jego zdaniem „wniesie do WTO bogactwo swojego doświadczenia zarówno w obszarze ekonomii, jak i dyplomacji”. Yoo Myung-hee zaś swoją kandydaturę wycofała, a Nigeryjka pozostała na placu boju sama.

Okonjo-Iweala będzie nie tylko pierwszą kobietą na czele istniejącej od 1995 r. WTO, ale także pierwszą na tym stanowisku osobą pochodzącą z Afryki, choć rodzinną Nigerię opuściła w 1973 r. w wieku kilkunastu lat, aby edukować się w USA. Ma też oprócz nigeryjskiego, także amerykańskie obywatelstwo.

Umorzenie długu państw strefy euro? "Nie do pomyślenia" – przekonuje szefowa Europejskiego Banku Centralnego

Ponad 100 ekonomistów zaapelowało do Europejskiego Banku Centralnego o umorzenie 2,5 mld euro długu państw strefy euro.

Masa problemów w WTO

Wraz z zatwierdzeniem Nigeryjki zakończył się wakat na stanowisku dyrektora generalnego WTO, po tym jak w sierpniu ubiegłego roku zrezygnował z niego Brazylijczyk Roberto Azevêdo. Przejmująca jego obowiązki Okonjo-Iweala nie będzie miała jednak łatwego zadania, bowiem na forum WTO toczy się właśnie masa sporów związanych ze sprzecznymi interesami handlowymi USA, Chin, Unii Europejskiej czy krajów rozwijających się.

Co więcej, nie ma pewności czy Biden zdejmie inne amerykańskie blokady nałożone na forum WTO. Chodzi o spór o obsadę wakujących stanowisk w trybunałach arbitrażowych rozsądzających spory handlowe między państwami. Część z tych blokad ma swoje korzenie jeszcze z czasów, gdy w USA funkcjonowała administracja Baracka Obamy, której Biden był jako wiceprezydent jedną z kluczowych postaci.

Na razie jednak Biden, mimo podejmowania rekordowej jak na początek kadencji liczby decyzji, które w dużej mierze polegają na odkręcaniu postanowień poprzednika w Białym Domu, nie zniósł nakładanych przez Trumpa ceł, m.in. na produkty hutnicze, które kilka krajów zaskarżyło już do WTO.