Nigeria zakazuje Twittera, bo serwis usunął post prezydenta

Twitter został ukarany w Nigerii (Photo by Daddy Mohlala on Unsplash)

Twitter został ukarany w Nigerii (Photo by Daddy Mohlala on Unsplash)

Nigeryjskie władze do odwołania zawiesiły działanie na terenie całego kraju Twittera. Stało się tak dwa dni po tym jak amerykańska platforma mikroblogowa usunęła post prezydenta Nigerii, w którym wzywał on do zbrojnej rozprawy z regionalnymi secesjonistami.

 

Twitter przestał działać w Nigerii wczoraj (4 czerwca). Nigeryjski minister informacji i kultury Lai Mohammed wyjaśniał, że to odpowiedź na „ciągłe podważanie przez serwis działań będących obroną nigeryjskiej racji stanu”.

Minister nie sprecyzował jednak co dokładnie ma na myśli. Ale media od razu zwróciły uwagę na to, że w środę (2 czerwca) Twitter usunął jeden z postów prezydenta Muhammadu Buhariego, co oburzyło nigeryjskie władze.

Post był wezwaniem do zbrojnej rozprawy z przeciwnymi rządowi w Abudży secesjonistami z regionu Biafra, o którą stoczono w latach 1967-1970 krwawą wojnę domową. Tweet Buhariego, w którym padła zapowiedź rozmawiania z secesjonistami „w języku jaki rozumieją” (z kontekstu jasno wynikało, że chodzi o działania wojenne) został zgłoszony przez wielu użytkowników jako nawołujący do przemocy.

Twitter usuwa posty najwyższego przywódcy duchowego Iranu o szczepionkach na koronawirusa

Serwis mikroblogowy skasował wpisy Ajatollaha Alego Chameneia na temat szczepionek na koronawirusa brytyjskiej i amerykańskiej produkcji. Irański przywódca duchowy stwierdził, że „nie można im ufać”.

 

Po tym jak Twitter na stałe zablokował konto ustępującego prezydenta USA Donalda Trumpa z powodu jego …

Twitter na razie wyłączony tylko częściowo

Nie podano na razie tego na jak długo zawieszono działanie Twittera w Nigerii. Ogłoszono bowiem, że decyzja ta obowiązuje „do odwołania”. Komunikat Ministerstwa Informacji w tej sprawie został opublikowany… na Twitterze. „Poczekamy i zobaczymy jak rozwinie się sytuacja” – tłumaczył Reutersowi Lai Mohammed.

Na razie blokada Twittera w Nigerii nie jest całkowita. Lokalne media donoszą, że strona Twitter.com w tym kraju przestała być dostępna, o tyle aplikacja mobilna dalej działała.

Kierownictwo Twittera nazwało całą sytuację „głęboko niepokojącą” i obiecało udzielić więcej informacji „kiedy będzie więcej wiadomo”. Dwie największe operujące w Nigerii firmy telekomunikacyjne – Airtel oraz MTN – nie odpowiedziały na pytania dziennikarzy o to, czy dostały od władz kraju jakieś polecenia ws. Twittera.

Rosja: Twitter działa wolniej, bo nie podporządkował się władzom

Jeśli Twitter nadal się nie dostosuje, grozi mu nawet całkowita blokada.

Władze Nigerii wojują z Twitterem

Konflikt między Twitterem a władzami Nigerii trwa już od kilku miesięcy. W kraju od dłuższego czasu trwają duże uliczne protesty przeciw brutalności policji, a przede wszystkim specjalnej policyjnej jednostki SARS, która miała zwalczać przestępczość zorganizowaną, ale dzięki szerokim uprawnieniom szybko sama zaczęła działać jak organizacja przestępcza wymuszająca haracze czy dokonująca pozasądowych egzekucji.

Choć SARS została rozwiązana to protestów to nie uspokoiło, ponieważ zdążyły się one już przekształcić w protesty antyrządowe, na których głównie młodzi mieszkańcy Nigerii wyrażali swoje rozczarowanie skorumpowaną klasą polityczną.

Na manifestacje ich uczestnicy zwoływali się m.in. właśnie poprzez Twittera, a także używali platformy do zbierania środków na wsparcie ofiar policyjnej brutalności, a także wymieniali się nagraniami z policyjnych interwencji. Wpisom towarzyszył hasztag #EndSARS.

Władze Nigerii domagały się od Twittera ograniczania widoczności postów wzywających do protestów i zawierających powyższy hasztag. Minister Mohammed oskarżał wówczas szefostwo serwisu o „przyzwalanie na promocję fake newsów”.

Twitter jednak nie uległ ani namowom, ani naciskom ze strony władz Nigerii, a sam szef platformy Jack Dorsey namawiał użytkowników Twittera do finansowego wsparcia. W opinii ekspertów nigeryjskie władze postanowiły więc się w końcu zemścić na amerykańskim serwisie.