Niemcy: Po 31 latach od zjednoczenia nadal podzielone gospodarczo

Niemcy, NRD, RFN, wschodnie landy, Berlin, zjednoczenie

Po II wojnie światowej Niemcy zostały podzielone na cztery strefy okupacyjne, zaś sam Berlin również trafił pod jurysdykcję czterech okupantów – Francji, Wielkiej Brytanii, USA oraz ZSRR / Foto via unsplash [Ricardo Gomez Angel]

31 lat po zjednoczeniu Niemcy Wschodnie nadal pozostają w tyle pod względem wyników gospodarczych za Zachodnimi. Tak wynika z dorocznego raportu o stanie niemieckiej jedności. W 2020 r. PKB na wschodzie był nawet o 22 proc. niższy niż w zachodnich Niemczech

 

 

Pełnomocnik Rządu Federalnego ds. Nowych Landów, Marco Wanderwitz, który w przeszłości spotkał się z krytyką za uwagi, że Niemcy Wschodnie nie są w stanie przystosować się do życia w demokracji, opublikował w środę raport na temat postępów landów, które w przeszłości należały do Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

„Przepaść między wschodem a zachodem nadal stopniowo się zmniejsza”, napisano w raporcie.

Zgodnie z raportem produkt krajowy brutto w 2020 r. na terenach byłej NRD wynosił około 77,9 proc. poziomu zachodnioniemieckiego. W Berlinie było to 82,8 proc. W 2010 r. było to 69,6 proc. (w Berlinie 74,2 proc.), napisano w raporcie.

Najsłabiej rozwinięte kraje związkowe Niemiec tradycyjnie znajdują się w Niemczech Wschodnich, co nie zmieniło się również w raporcie z 2021 r. Wskazuje on, że wschodnie landy będą miały jeszcze bardziej pod górkę ze względu na konieczność przeprowadzenia dekarbonizacji gospodarek, co może przyczynić się do zubożenia regionów górniczych w przypadku, gdyby nie udało się zrealizować zgodnie z planem programów sprawiedliwych transformacji.

Gospodarczo na wschodzie najlepiej radzi sobie Berlin i jego okolice. W ciągu ostatnich pięciu lat w dużym stopniu te tereny nadrobiły zaległości. W 2020 r. miasto Berlin po raz pierwszy osiągnęło średnią ogólnoniemiecką, osiągając 100,1 proc. udziału w produkcji gospodarczej.

„Ludzie wschodnich Niemiec osiągnęli bardzo wiele od zjednoczenia Niemiec”, powiedział Frank Sitta, współprzewodniczący niemieckich liberałów (FDP), wskazując jednocześnie, że zostało jeszcze wiele do zrobienia. Wezwał do obniżenia podatków na wybranych terenach byłej NRD, aby wzmocnić lokalną gospodarkę.

W sprawozdaniu napisano też, że „postawy polityczne w nowych i starych krajach związkowych należą do niewielu dziedzin, w których nadal występują charakterystyczne różnice”. Objawia się to „bardziej sceptycznym, a także bardziej krytycznym stosunkiem do polityki w nowych krajach związkowych niż w starych”.

We wschodnich Niemczech silna jest niemiecka skrajnie prawicowa i eurosceptyczna partia Alternatywa dla Niemiec (AfD). „Ciągłe krytykowanie wschodnich landów za ich skomplikowane relacje z demokracją nie jest pomocne”, powiedziała Claudia Müller z partii Zielonych, wzywając do stworzenia historii, która odzwierciedla całe Niemcy.

Niemcy obchodzą Dzień Jedności 3 października. Upamiętnia on zjednoczenie RFN i NRD, które nastąpiło właśnie tego dnia w 1990 r.

Po II wojnie światowej Niemcy zostały podzielone na cztery strefy okupacyjne, zaś sam Berlin również trafił pod jurysdykcję czterech okupantów – FrancjiWielkiej BrytaniiUSA oraz ZSRR. W 1949 roku alianci połączyli swoje strefy w jedną, formując w ten sposób Republikę Federalną Niemiec ze stolicą w Bonn. Związek Radziecki utworzył natomiast z okupowanej strefy zależną od siebie Niemiecką Republikę Demokratyczną. Podzielony pozostał także sam Berlin – wschodnia jego część stała się stolicą NRD.

30 lat po zjednoczeniu Niemiec: Jedna RFN czy kraj wciąż podzielony na pół?

W dniu 30. rocznicy zjednoczenia Niemiec analizujemy wciąż zróżnicowany krajobraz gospodarczy, polityczny i społeczny zjednoczonej Republiki Federalnej Niemiec.