Niemcy: Bundestag zablokuje udział Huawei w budowie sieci 5G?

źródło: Flickr/A4-Nieuws (CC BY-SA 2.0)

Rządząca w Niemczech Chrześcijańska Unia Demokratyczna (CDU) przyjęła na swoim zjeździe w Lipsku wniosek o to, aby Bundestag przedyskutował kwestię bezpieczeństwa sieci teleinformatycznej piątej generacji. Zrobiono to wbrew stanowisku kanclerz Angeli Merkel.

 

Kwestia dopuszczenia lub nie Huawei do budowy sieci 5G budzi w Niemczech coraz więcej kontrowersji. USA od dawna naciskają, aby aby nie korzystać ze sprzętu chińskiego koncernu, który oskarżają o działania szpiegowskie związane z bliską współpracą tej firmy z komunistycznymi władzami.

Niemieckie służby potwierdzają obawy służb amerykańskich

Według Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (NSA), czyli tej z amerykańskich agencji wywiadu wewnętrznego, która zajmuje się m.in. cyberbezpieczeństwem, szczególnie niebezpieczne mogą być automatyczne aktualizację oprogramowania dla infrastruktury szkieletowej, kiego to możliwe jest doinstalowanie jakichś rozwiązań szpiegowskich (np. tzw. tylnych drzwi, czyli „backdoors”).

Współpracę z Huawei wykluczyła już Estonia, Polska wydaje się skłaniać do tego samego, zaś w Wielkiej Brytanii wciąż trwa dyskusja na ten temat. Natomiast Niemcy (podobnie jak Czechy) informowały, że „nie będą wykluczać nikogo z dostępu do budowy „. A to oznaczało brak blokad dla Huawei.

Tymczasem Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) ostrzegł w tym tygodniu przed współpracą z chińskim koncernem. Jak napisał dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, niemiecki kontrwywiad cywilny najbardziej obawia się o to, że za pośrednictwem luk w sieci 5G Chiny będą próbowały wykraść informacje na temat amerykańskiej broni jądrowej stacjonującej w Europie. W bazie lotniczej Büchel znajduje się 20 bomb atomowych typu B61.

Dyrektor BfV Thomas Haldenwang mówił także dziennikarzom „FAZ”, że chiński wywiad może być także zainteresowany uzyskaniem dostępu do tajemnic niemieckich spółek technologicznych, a nawet dostępem do poufnych informacji o charakterze politycznym.

W ostatni wtorek (19 listopada) w Bundestagu dyrektor agencji wywiadowczej BND Bruno Kahl brał udział w poselskim wysłuchaniu. Powiedział wówczas, że budowy sieci 5G „nie można powierzać podmiotom, którym nie można całkowicie zaufać.” Przypomniał, że założony w Shenzen koncern Huawei ma powiązania z chińskim wojskiem, a także szeroko korzysta z państwowego finansowania.

5G będzie przełomem, o ile będzie bezpieczne

30Jak szacują autorzy tegorocznego Ericsson Mobility Report, do 2024 r. zasięg sieci 5G obejmie 45 proc. powierzchni świata, a 35 proc. komunikacji będzie się opierać o sieć piątej generacji. Wielkim wyzwaniem jest jednak bezpieczeństwo takiej komunikacji.

 

Autorzy raportu Ericssona jeszcze rok …

Bundestag wykreśli Huawei?

Kolejny zwrot akcji w sprawie chińskiej spółki nastąpił na wczorajszym zjeździe CDU w Lipsku.  Złożono tam wniosek, aby frakcja parlamentarna chadeków zaproponowała debatę na temat bezpieczeństwa 5G na forum Bundestagu. A potem, aby to właśnie posłowie zadecydowali czy do budowy infrastruktury telekomunikacyjnej piątek generacji byli dopuszczani wszyscy.

Kanclerz Angela Merkel była temu przeciwna, ale delegaci zgromadzeni w Lipsku przytłaczającą większością przegłosowali wniosek, do czego zachęcali ich wbrew szefowej rządu sekretarz generalny CDU Paul Ziemiak oraz były minister środowiska, a obecnie przewodniczący komisji spraw międzynarodowych w Bundestagu Norbert Röttgen.

„Duże chińskie firmy są prawnie zobligowane do służenia interesom Partii Komunistycznej oraz do współpracy z wywiadem. Żadne przedsiębiorstwo w Chinach nie jest zatem niezależnym podmiotem. To czy dopuścimy Huawei do sieci 5G to kwestia bezpieczeństwa wewnętrznego” – argumentował Röttgen. Jego wystąpienie delegaci nagrodzili wielką owacją.

Losy Huawei spoczną więc zapewne w rękach członków Bundestagu. A przeciwników współpracy z chińskim koncernem nie brakuje także w innych niemieckich ugrupowaniach. W ostatni wtorek w Bundestagu był nie tylko szef BND, ale niemiecki parlament odwiedziła również grupa 9 ekspertów do cyberbezpieczeństwa. Przyszli na zaproszenie współtworzącej z chadekami koalicję rządzącej SPD.

Goście socjaldemokratów również przestrzegali przed angażowaniem do budowy sieci 5G „niegodnych zaufania dostawców, zwłaszcza jeśli nie można wykluczyć dokonywania z ich strony niekonstytucyjnych ingerencji, manipulacji czy aktów szpiegostwa”. Również szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas (reprezentuje SPD) otwarcie krytykował dopuszczanie Chińczyków do budowy sieci 5G.

Również druga lewicowa frakcja w Bundestagu – Zieloni – także kategorycznie wyklucza możliwości podejmowania współpracy z Huawei przy budowie sieci 5G. Gdyby SPD i Zieloni zagłosowali w Bundestagu za zablokowaniem Chińczykom drogi do kontraktów teleinformatycznych o strategicznym znaczeniu, a w szeregach chadeków doszło w tej kwestii do rozłamu, to zapewne wystarczy głosów do przegłosowania restrykcji wobec Huawei. Zjazd w Lipsku pokazuje, że w kwestii 5G CDU absolutnie nie jest monolitem, a ostrożność wobec Chińczyków zaczyna przeważać.

Przeciwne zakazowi są jednak niemieckie spółki telekomunikacyjne, które przekonują, że wykluczenie Huawei mocno opóźni i podroży budowę sieci piątej generacji. Mówił o tym w ostatnich dniach m.in. jeden z dyrektorów Deutsche Telekom Dirk Wössner.

Huawei ma już niemal 1/3 światowego rynku komponentów do budowy sieci 5G (ok. 31 proc.) i swój udział szybko powiększa, głównie dzięki atrakcyjnym cenom oraz umożliwianiu przedłużania płatności (hojne wsparcie kredytowe gwarantuje mu chiński rząd). Ok. 27 proc. rynku ma szwedzki Ericsson, zaś 22 proc. fińska Nokia. 11 proc. rynku ma inny chiński koncern – ZTE, zaś koreański Samsung ok. 5 proc. Amerykańskie spółki – np. Oracle czy Cisco – skupiają się natomiast na innych segmentach rynku.

Powstanie spółka Polskie 5G

Rząd oraz spółki z branży telekomunikacyjnej podpisały porozumienie ws. opracowania koncepcji powołania nowej spółki Polskie 5G, która ma budować w Polsce infrastrukturę sieci piątej generacji.
 

O tym, że powstanie spółka Polskie 5G poinformował na Twitterze prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys. …