Nie będzie fuzji Renault i Fiata Chryslera. Przynajmniej na razie

Wnętrze samochodu marki Fiat / Zdjęcie unsplash.com via @peter_mc_greats

Przynajmniej na razie nie dojdzie do połączenia Renault i Fiata Chryslera. Włosi wycofali ofertę fuzji obwiniając stronę francuską o brak woli politycznej.

 

Przedstawiciele spółki Fiat Chrysler Automobiles (FCA) wczorajszej nocy niespodziewanie wycofali ofertę fuzji z francuskim Renault, wskutek braku perspektyw szybkiej finalizacji transakcji. Przynajmniej na razie nie powstanie więc trzeci pod względem wielkości koncern motoryzacyjny na świecie. Za fiasko negocjacji odpowiadają – zdaniem przedstawicieli włosko-amerykańskiego konsorcjum – Francuzi, którzy zahamowali rozmowy, nie potrafiąc podjąć decyzji.

Renault i Fiat-Chrysler połączą siły?

Wiele wskazuje na to, że już wkrótce dojdzie do fuzji dwóch dużych graczy na rynku motoryzacyjnym. Przedstawiciel Renault potwierdził w poniedziałek, że firma otrzymała od spółki Fiat Chrysler Automobiles (FCA) propozycję, którą „z zainteresowaniem przeanalizuje”. Jeśli oferta włosko-amerykańskiego producenta zostanie …

Japończycy kością niezgody

Niepowodzenie negocjacji doprowadziło do natychmiastowego spadku akcji obu producentów na giełdach: Renault stracił 7 proc. na parkiecie w Paryżu, natomiast FCA ponad 3 proc. na dzisiejszym otwarciu w Mediolanie. Bruno le Maire, minister gospodarki we francuskim rządzie, odrzucił sugestie Włochów, mówiąc że strona francuska konstruktywnie podeszła do negocjacji (Paryż ma 15 proc. udziałów).

Jednak rząd określił cztery warunki, jak zachowanie miejsc pracy i działania fabryk na terenie Francji, zachowania równowagi między podmiotami, udziału przyszłej grupy w badaniach dotyczących europejskich baterii elektrycznych, w które zaangażowane są także Niemcy oraz wyraźnego wsparcia partnera Renault, japońskiego Nissana. Le Maire twierdzi, że zabrakło porozumienia odnośnie ostatniej kwestii. Paryż zwrócił się do partnerów z Japonii o opinię w sprawie wynegocjowanych warunków i poprosił FCA o pięciodniową zwłokę.

Pierwsza autonomiczna ciężarówka rozpoczęła kursy po drogach publicznych

Regularne codzienne dostawy za pomocą w pełni autonomicznej ciężarówki są wciąż dopiero w fazie testowej, ale po raz pierwszy odbywają się one na drogach publicznych. Miejscem prób jest miasto Jönköping w południowej Szwecji.
 

Ważąca 26 ton ciężarówka wyprodukowana została przez szwedzką firmę …

Zagrożone partnerstwo

Fuzja spowodowałaby powstanie grupy o wartości rynkowej przekraczającej 30 mld euro, wytwarzającej 8,7 mln pojazdów rocznie. W połączeniu z Nissanem i Mitshubisi – ściśle współpracujących z Renault – łączna produkcja przekraczałaby 16 mln sztuk rocznie. O 6 mln więcej niż Volkswagen i Toyota.

Projekt przewidywał utworzenie spółki holdingowej z siedzibą w Amsterdamie, będącej w równym stopniu własnością Renault i FCA. Podczas wczorajszego głosowania w siedzibie Renault przedstawiciele Nissana wstrzymali się od głosu, zostawiając sobie furtkę do poparcia fuzji w przyszłości.

Podkreślili jednak, że połączenie Renault z FCA „znacząco zmieni strukturę dotychczasowego partnerstwa” między Nissanem i Francuskim koncernem. Renault tworzy sojusz motoryzacyjny z Nissanem i Mitshubishi. Francuska firma kontroluje 43,4 proc. akcji Nissana, posiadając prawo głosu, podczas gdy do Japończyków należy 34 proc. akcji Mitshubishi i 15 proc. udziałów Renault (bez prawa głosu).

Niemcy: Otwarto pierwszą autostradę elektryczną

Niemiecki rząd uruchomił w Hesji na zachodzie kraju pierwszy odcinek autostrady dla ciężarówek napędzanych prądem elektrycznym. Projekt o nazwie eHighway ma przyczynić się do zmniejszenia emisji zanieczyszczeń do atmosfery.
 

Do pilotażu wybrano 10-kilometrowy odcinek autostrady A5 między lotniskiem we Frankfurcie a …

Brak przekonania

Relacje we francusko-japońskim triumwiracie motoryzacyjnym są napięte w ostatnich miesiącach z powodu aresztowania w listopadzie ubiegłego roku Carlosa Ghosna – byłego szefa aliansu. Powodem zatrzymania przez policję w Tokio były malwersacje finansowe. Francuzi nie forsowali tempa negocjacji z FCA, czekając na stanowisko Nissana. Japończycy z kolei obawiali się utracenia pozycji we Francji. W wyniku fuzji ich znaczenie na rynku europejskim uległoby znacznemu osłabieniu.

Wobec braku przekonania obydwu stron – Bruno le Maire ostrzegał wielokrotnie przed pośpiechem – rozmowy, jak na razie upadły.