Facebook zatrudni tysiące Europejczyków do stworzenia świata online

Mark Zuckerberg, Facebook

Na zdjęciu Mark Zuckerberg / Foto via flickr (CC BY 2.0) [Photo via flickr]

W poniedziałek (18 października) społecznościowy gigant poinformował, że w ciągu najbliższych 5 lat planuje zatrudnić 10 tys. osób w krajach Unii Europejskiej do stworzenia tzw. metaverse, czyli świata online, gdzie użytkownicy będą mogli pracować, grać i komunikować się ze sobą wirtualnie, często przy użyciu gogli VR.

 

 

Silnym orędownikiem idei wirtualnej rzeczywistości jest szef Facebooka, Mark Zuckerberg. „Metaverse ma potencjał, aby pomóc odblokować dostęp do nowych, kreatywnych, społecznych i ekonomicznych możliwości” – przekazał za pośrednictwem swojego bloga.

Podobnego zdania jest Nicola Mendelsohn, wiceprezes globalnej grupy biznesowej Facebooka. „Pod wieloma względami Facebook może być postrzegany jako odzwierciedlenie ludzkości. A gdy ludzkość się zmienia, nasze platformy muszą dostosowywać się do jej potrzeb” – powiedziała.

Facebook: Przemysł paliw kopalnych prowadził dezinformację na temat klimatu wartą miliony dolarów

Koncerny paliwowe wydają miliony na przekonywanie za pomocą reklam, że ich działania nie szkodzą klimatowi.

Europa pomoże utworzyć kolejny „nowy świat”?

Facebook planuje zatrudnić wysoko wykwalifikowanych inżynierów ze wszystkich krajów członkowskich UE. Jak na razie firma koncentruje jednak swoje działania rekrutacyjne w Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Polsce, Holandii oraz Irlandii.

„Europa jest niezwykle ważna dla Facebooka” – oświadczyli Nick Clegg, szef ds. globalnych Facebooka oraz Javier Olivian, wiceprezes ds. produktów centralnych. „Od tysięcy pracowników w UE po miliony firm korzystających z naszych aplikacji i narzędzi każdego dnia, Europa jest dużą częścią naszego sukcesu, ponieważ Facebook jest w sukcesie europejskich firm i całej gospodarki”

Podkreślili jednocześnie, że priorytet stanowi obecnie znalezienie wysoce wyspecjalizowanych inżynierów. „Z niecierpliwością czekamy na współpracę z rządami w całej UE, aby znaleźć odpowiednich ludzi i odpowiednie rynki, aby posunąć to naprzód”.

Facebook przegrał przed TSUE spór o dane osobowe użytkowników w Belgii

Amerykański serwis społecznościowy zbierał i przetwarzał dane belgijskich internautów, nawet jeśli nie mieli oni w nim konta.

Zuckerberg stawia na wirtualną rzeczywistość

To kolejny krok Facebooka w kierunku budowy metaversu – już w lipcu przekazano, że utworzony zostanie specjalny zespół projektowy, będący częścią Facebook Reality Labs, który będzie pracował nad rozwojem wirtualnego środowiska. W sierpniu, Facebook rozpoczął testy nowej aplikacji przeznaczonej do pracy zdalnej w wirtualnej rzeczywistości – za jej sprawą, użytkownicy mogą organizować spotkania za sprawą spersonalizowanych awatarów.

Pod koniec ubiegłego miesiąca Facebook poinformował, że zainwestuje 50 mln dolarów we współpracę z organizacjami, które będą odpowiedzialne za to, by stworzyć metawerse. Programy oraz specjalny fundusz badawczy utworzony przez amerykański koncern mają zapewnić, że technologie metaverse będą „budowane w sposób integrujący i wzmacniający”.

Ponadto, firma podkreśla, że chce skupić się m.in. na obszarach takich jak prywatność i bezpieczeństwo danych. Nowa technologia ma być inkluzywna i dostępna dla wszystkich użytkowników, a także „zachęcać do konkurencji w rodzącej się branży”. Szacuje się, że rozwój przestrzeni może zająć nawet do 15 lat.

Kryzys zaufania i brak przejrzystości. Jaka jest przyszłość cyfrowej debaty publicznej?

Jakie granice ma dziś wolność słowa w internecie? Czy istnieje alternatywa wobec „fejsokracji”?

Recepta na kłopoty?

Krytycy uważają, że skupienie się Facebooka na metaverse ma na celu odwrócenie uwagi od problemów, z którymi gigant zmagał się w ciągu ostatnich tygodni. Chodzi o doniesienia Frances Haguen, która wcześniej obejmowała w Facebooku funkcję product managera i zajmowała się m.in. zwalczaniem dezinformacji. Kobieta odeszła z firmy na początku tego roku, przedtem kopiując firmowe dokumenty.

Podczas swojego wywiadu w programie „60 minutes” Haguen poinformowała, że Facebook stawia maksymalizację zysków nad dobro swoich użytkowników. Jej odejście z firmy miało być powodowane rosnącą frustracją i poczuciem bezradności. Ujawniła także, że gigant społecznościowy celowo podsuwa treści wzbudzające skrajne, najczęściej negatywne, emocje. Takie treści najbardziej angażują i przyciągają do serwisu.

„Facebook zdał sobie sprawę, że jeśli zmieni algorytm na bezpieczniejszy, to ludzie spędzą mniej czasu w witrynie, będą mniej klikać w reklamy, a to oznacza mniej pieniędzy” – powiedziała. W kolejnych dniach Haguen była przesłuchiwana przed komisją ds. handlu w Senacie USA. Facebook zaprzeczył doniesieniom swojej byłej pracowniczki.

Na początku października doszło do największej w historii awarii Facebooka i jego aplikacji – Messengera i Instagrama, w wyniku czego 3 mld użytkowników na kilka godzin utraciło dostęp to tych serwisów. Awaria przyczyniła się też do ogromnego wycieku danych – hakerzy poinformowali, że mają na sprzedaż dane z ponad 1,5 mld. kont.

Była menedżer Facebooka w Senacie USA: Ten serwis szkodzi dzieciom i osłabia demokrację

Haugen, która w Facebooku pełniła funkcję product managera i zajmowała się m.in. walką z dezinformacją, odeszła z serwisu na początku roku.