Louboutin obronił przed unijnym trybunałem słynne czerwone podeszwy swoich szpilek

Czerwona podeszwa szpilek marki Louboutin, źródło: Wikipedia, fot. Arroser

Czerwona podeszwa szpilek marki Louboutin, źródło: Wikipedia, fot. Arroser

Spór, jaki rozstrzygał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), dotyczył tego, co przez lata stało się znakiem rozpoznawczym damskich butów tworzonych przez francuskiego projektanta – podeszew w krwisto-czerwonym kolorze. Gdy podobne buty zaczęła produkować holenderska firma Van Haren, Christian Louboutin uznał je za podróbkę i zażądał ich usunięcia z rynku. Holendrzy podali Francuza do sądu.

 

Jeszcze w lutym wydawało się, że Christian Louboutin przegra sprawę, która z Holandii trafiła aż przed TSUE. Rzecznik Generalny Trybunału uznał bowiem w swojej opinii, że nie można jako zastrzeżonego znaku towarowego potraktować koloru, ponieważ podpada on pod tę samą kategorię co kształt, a ten nie może zostać według europejskiego prawa zastrzeżony. Louboutin argumentował, że chodzi nie tylko o sam kolor, ale o jego konkretny odcień, czyli czerwień Pantone 18-1663TP, nazywaną potocznie cynobrem lub chińską czerwienią, a także o konkretne umiejscowienie tej barwy na obuwiu. Pomysł zrodził się bowiem w głowie producenta tuż przed jednym z pokazów mody w 1992 r., gdy projektant tuż przed rozpoczęciem prezentacji pomalował podeszwy szpilek jednej z modelek lakierem do paznokci pożyczonym od asystentki. Rzecznik Generalny Trybunału Maciej Szpunar nie podzielił tej argumentacji.

TSUE: Kolor to nie kształt

Ostatecznie TSUE przyznał jednak rację Louboutinowi. „Znak towarowy przedstawiający kolor naniesiony na podeszwę buta może podlegać rejestracji i ochronie. Taki znak nie składa się bowiem wyłącznie z kształtu w rozumieniu dyrektywy dotyczącej znaków towarowych” – orzekli w wydanej na prośbę holenderskiego sądu opinii sędziowie Trybunału w Luksemburgu. Sędziowie uznali, że unijna dyrektywa 2008/95 regulująca kwestie rejestrowania znaków towarowych nie precyzuje definicji terminu „kształt”, a więc należy zastosować potoczne rozumienie tego słowa. A ono nie obejmuje koloru. I w tym zakresie sędziowie nie zgodzili się z wcześniejszą opinią Rzecznika Generalnego. Taka sytuacja zdarza się bardzo rzadko. TSUE stwierdził ponadto, że Louboutin nie próbował zastrzec nigdy konkretnego kształtu podeszwy i nie umieszczał jego opisu w żadnym wniosku patentowym.

Sprawa Louboutin kontra Van Haren nie kończy się jednak wraz z orzeczeniem TSUE. Ostateczny werdykt w sprawie ew. zakazu sprzedaży przez holenderską firmę szpilek z czerwoną podeszwą będzie musiał podjąć sąd w Holandii. Musi jednak zostać przy tym zastosowana wykładnia przedstawiona przez TSUE. Trybunał zastrzegł jednak, że Louboutin może zarejestrować tylko odcień Pantone 18-1663TP. Każdy inny rodzaj czerwieni na podeszwach szpilek będzie już dozwolony. Firma francuskiego projektanta z radością przyjęła wyrok unijnego trybunału. „Od 26 lat czerwona podeszwa jest dla konsumentów gwarancją oryginalności naszego obuwia zaprojektowanego przez Christiana Louboutina. Liczymy, że holenderski sąd także potwierdzi nasze prawo do ochrony znaku towarowego” – głosi orzeczenie firmy.

Louboutin jest producentem szpilek szczególnie popularnych wśród gwiazd i celebrytek. Buty z czerwoną podeszwą chętnie noszą m.in. Scarlett Johansson, Rihanna, Halle Berry, Sarah Jessica Parker czy pierwsza dama USA Melania Trump. Są to jednak ekskluzywne szpilki w wysokiej cenie. Kosztują od 500 do nawet 5 tys. dolarów za parę. Tymczasem Van Haren to sieciowy producent obuwia skierowanego do przeciętnego konsumenta. Firma aktywna jest głównie w Holandii. W swoich akcjach promocyjnych Van Haren współpracował jednak z amerykańską gwiazdą filmu Halle Berry, która znana była dotąd raczej z zamiłowania do obuwia marki Louboutin.

Louboutin znów poniósł porażkę w walce o opatentowanie w UE czerwonych podeszew swoich szpilek

Słynna francuska firma produkująca luksusowe obuwie usiłuje zarejestrować w Unii Europejskiej jako znak towarowy wygląd produkowanych przez nią szpilek. Argumentuje, że czerwone podeszwy butów stały się symbolem marki Louboutin. Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ocenił jednak, że kształt i kolor …