Linia lotnicza Virgin Atlantic ogłosiła bankructwo

Linie Virgin Atlantic ogłosiły upadłość, ale liczą, że uda się odzyskać rentowność za dwa lata, źródło: publicdomainpictures.net, fot. Petr Kratochvil (CC0 Public Domain)

Linie Virgin Atlantic ogłosiły upadłość, ale liczą, że uda się odzyskać rentowność za dwa lata, źródło: publicdomainpictures.net, fot. Petr Kratochvil (CC0 Public Domain)

To kolejna linia lotnicza, która z powodu pandemii koronawirusa ogłasza upadłość. Ta jednak należy do jednego z biznesowych wizjonerów Richarda Bransona i byłą popularna wśród pasażerów. Jej właściciel liczy, że jednak postawi ją na nogi.

 

Wprowadzone w wielu krajach w związku z pandemią koronawirusa obostrzenia transportowe i graniczne okazały się poważnym ciosem dla wielu linii lotniczych. Konieczność uziemienia z dnia na dzień samolotów sparaliżowała ich działalność.

I choć ruch lotniczy już wznowiono, to odbywa się mniej niż połowa liczby lotów z okresu sprzed pandemii, a na tych lotach, które startują jest o wiele mniejsze obłożenie pasażerami. Dlatego linie lotnicze tną zatrudnienie, pozbywają się największych i najkosztowniejszych samolotów oraz redukują siatki połączeń. A jeśli to nie przynosi rezultatu – upadają.

Wniosek o upadłość mimo uzyskania 1,5 mld dolarów

Wniosek o upadłość do sądu w Nowym Jorku złożyła właśnie linia Virgin Atlantic. Amerykańskie prawo upadłościowe broni bowiem spółki, które ogłoszą bankructwo także przez zagranicznymi wierzycielami.

Virgin Atlantic zadeklarowało niewypłacalność mimo tego, że dwa tygodnie temu akcjonariusze zgodzili się na dokapitalizowanie spółki kwotą 1,5 mld dolarów. To niestety nie wystarczyło do zachowania finansowej płynności i konieczna była dodatkowo ochrona przez wierzycielami.

Załączony do upadłościowego wniosku plan restrukturyzacyjny jest rozpisany na ponad 2 lata.   Opracowało go Deloitte. Do września bieżącego roku spółka ma się zmieniać, a ponowną rentowność osiągnąć w 2022 r. Teraz potrzebuje na to czasu. Ale jeśli plan nie wypadli, być może zostanie zlikwidowana. Zapasy gotówki mają się skończyć już we wrześniu.

Virgin Atlantic były uważane za sprawnie działającą linię lotniczą, która pasażerowie sobie chwalili. Ale jej kłopoty finansowe nie były tajemnicą. Przez siedem kolejnych lat z rzędu kończyła rok finansowy stratą. Nie inaczej będzie też w tym roku.

Zwolnienia i likwidacja bazy operacyjnej

Linie lotnicze Virgin Atlantic to część imperium biznesowego brytyjskiego miliardera Richarda Bransona, ale 49 proc. udziałów mają w niej też amerykańskie linie Delta. Zgodziły się one już na odroczenie swojej płatności. Z kolei fundusz hedgingowy Davidson Kempner zgodził się pożyczyć następne 170 mln funtów. Natomiast producent samolotów Airbus opóźni dostawę i poczeka dłużej na zapłatę.

To wszystkie zbiega się z poważną redukcją zatrudnienia. Zwolnienia otrzymało już 3,5 tys. pracowników z 8,5 tys. wszystkich. Zlikwidowana została także baza operacyjna w podlondyńskim porcie lotniczym Gatwick.

Z portfolio Virgin Group (jest drugim obok Delty udziałowcem Virgin Atlantic) zniknęła też linia lotnicza Virgin Australia. W maju najpierw zwolniono tam 3 tys. pracowników, a potem australijską linię lotniczą zlikwidowano.

Porażką zakończyły się rozmowy z rządem Wielkiej Brytanii o udzieleniu pomocy publicznej dla Virgin Group (jest to spółka brytyjska). Branson miał o tym nawet osobiście rozmawiać z premierem Borisem Johnsonem. Ostatecznie biznesmen ogłosił, że sam się ubiegania o rządową zapomogę wycofał.

Ostatnie tygodnie doprowadziły też do poważnego zepsucia wizerunku linii Virgin Atlantic. Linia lotnicza mocno ociąga się ze zwrotem pieniędzy niedoszłym pasażerom za odwołane loty. W ankiecie serwisu MoneySavingExpert.com tylko 1 proc. klientów tej linii zadeklarował, że dostał już zwrot. Tak źle jest jeszcze tylko w przypadki Ryanaira.

Airbus chce zwolnić 15 tys. osób. Protestują francuski rząd i związkowcy

Producent europejskich samolotów pasażerskich znalazł się w trudnej sytuacji z powodu pandemii koronawirusa. Wiele linii lotniczych z powodu ograniczenia komunikacji lotniczej wstrzymało albo nawet odwołało zamówienia nowych maszyn.

Branson chce ratować inne biznesy?

Bankructwo Virgin Atlantic to także wizerunkowy problem dla innych biznesów Bransona. Być może dlatego właśnie tak zaciekle walczy on o to, aby niedochodowej firmy jednak nie likwidować. Virgin Atlantic mają też w czasie restrukturyzacji zachować choćby szczątkową działalność.

Tymczasem w Virgin Group znajdują się jeszcze inne biznesy (księgarskie, wydawnicze,  radiowe, medyczne, spożywcze, odzieżowe czy telekomunikacyjne), a także wiele innych mniejszych linii lotniczych (jak malezyjska tania linia lotnicza AirAsia X) oraz spółka Virgin Galactic, która pracuje m.in. nad nowym typem naddźwiękowego samolotu pasażerskiego, który ma odbyć pierwszy próbny lot już w 2022 r.

Branson chce także oferować komercyjne, turystyczne krótkie loty niemal na orbitę okołoziemską. Pierwszy taki lot mia się odbyć jeszcze w tym roku, ale globalny kryzys gospodarczy i nieudane testy statku kosmicznego na pewno to opóźnią. Choć cena biletu wynosi aż 250 tys. dolarów, zrobiono już ponad 600 rezerwacji.