Koronawirus: Rząd ujawnia kolejną Tarczę Antykryzysową

Rządowa Tarcza Finansowa, źródło twitter KPRM

Rządowa Tarcza Finansowa, źródło twitter KPRM

Premier Mateusz Morawiecki poinformował wczoraj, że rząd postanowił uzupełnić poprzednią tarczę antykryzysową o wartości 212 mld zł, kolejną, tym razem o wartości 100 mld zł. Szef rządu podkreślił, że najnowsza inicjatywa rządu ma służyć  ratowaniu miejsc pracy w obliczu pandemii koronawirusa.

 

“Skierujemy bezpośrednio 100 mld zł do przedsiębiorstw, aby chronić miejsca pracy” – zapowiedział w środę (8 kwietnia) Mateusz Morawiecki podczas wspólnej konferencji z szefem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Tarcza antykryzysowa +

“Chcemy wyprzedzić bieg wydarzeń i proponujemy dzisiaj tarczę finansową, która jest tarczą bez precedensu, ponieważ bezpośrednio kierujemy co najmniej 100 miliardów złotych do firm” – oświadczył premier. Zastrzegł, że to wsparcie jest przeznaczone dla firm, których obroty “w ostatnim czasie” spadły o jedną czwartą.

Tarcza finansowa o wartości 100 mld złotych skierowana jest do około 670 tys. firm. Przewiduje wsparcie dla mikrofirm w wysokości 25 mld z limitem subwencji do 300 tys. zł; dla firm zatrudniających do 249 pracowników przeznaczono dwa razy tyle (50 mld zł) i jednorazowe finansowanie do 3,6 mln złotych. Natomiast największe firmy mogą liczyć nawet na miliard złotych w ramach wsparcia kapitałowego i dodatkowej płynności.

Szef rządu zwrócił uwagę, że “żelazną zasadą” programu jest umorzenie nawet 75 proc. przyznawanych na trzy lata pieniędzy,a pierwsza spłata jest przewidziana dopiero w drugim roku. “Więc jest ten oddech na to, żeby firmy mogły odbudowywać tą swoją nadszarpniętą, nadwątloną pozycję rynkową” – ocenił Morawiecki.

Wyjaśnił także, że „nowa Tarcza jest tak skonstruowana, żeby bardzo szybko przekazać środki na ratowania miejsc pracy” i uchronić przed likwidacją od dwóch do czterech milionów miejsc pracy. Szef NBP sprecyzował natomiast, że te “olbrzymie” pieniądze trafią do przedsiębiorców w najbliższych dwóch-trzech tygodniach.

Tarcza antykryzysowa: Eksperci o rządowym pakiecie pomocowym

Projekt tarczy antykryzysowej dla przedsiębiorców i pracowników w związku z pandemią koronawirusa przedstawili wczoraj na wspólnej konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki i ministrowie jego rządu. Jednak eksperci już zgłosili do tego projektu wiele krytycznych uwag. 

Bez biurokracji

Premier zapowiedział także, że aby skorzystać z pomocy, firmy będą musiały spełnić tylko dwa warunki: utrzymać działalność i pracowników. „Prostota jest bardzo ważną cechą naszego rozwiązania” – zwrócił uwagę Morawiecki informując, że przedsiębiorcy będą zwolnieni ze składania zaświadczeń czy innych dokumentów. „Wystarczy oświadczenie” –  zapewnił szef rządu. „Wszystko będzie się działo on-line” – dodał.

W ocenie premiera, obecnie wojna toczy się na dwóch frontach – o bezpieczeństwo zdrowotne Polaków i o bezpieczeństwo gospodarcze kraju. „Zagrożenie dla utrzymania miejsc pracy przez polskich przedsiębiorców jest ogromne i to jest nasz solidarny obowiązek” – podkreślił.

PKB Polski ucierpi

Mateusz Morawiecki przyznał, że polskie PKB na pewno na obecnym kryzysie ucierpi, ale podkreślił, że nie można zatrzymywać gospodarki na długi czas. “Ten kryzys jest nieporównywalny do jakiegokolwiek kryzysu, nawet ten sprzed 90 lat jest nieporównywalny” – ocenił. Zapewnił jednak, że na przyszłość patrzy z pewnym optymizmem i nadzieją. “Jestem przekonany, że my wyjdziemy z tego kryzysu, jak nie za dwa miesiące, to za cztery, jak nie za cztery, to za dwa kwartały, a najpóźniej za rok” oświadczył Morawiecki.

Austria ma już plan zakończenia "lockdownu"

Wiedeń myśli o zakończeniu tzw. lockdownu, czyli specjalnych epidemiologicznych obostrzeń, które mają pomóc w walce z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Które państwa również rozważają taką możliwość?

Najważniejsze rozwiązania zawarte w nowej tarczy

Przedstawiając najważniejsze elementy nowego programu rząd podkreśla, że ze 100 mld zł przeznaczonych na ochronę miejsc pracy ok. 25 mld zł przewidziane jest dla mikrofirm, ok. 50 mld zł dla małych i średnich, a kolejne ok. 25 mld zł dla firm dużych.

Pomoc dla mikrofirm (czyli tych, które zatrudniają nie więcej niż dziewięciu pracowników), to do 324 tys. zł. na trzy lata na prostych i preferencyjnych warunkach. Ponadto mogą one otrzymać bezzwrotną subwencję do 75 proc. po 12 miesiącach, pod warunkiem prowadzenia przez ten rok działalności i utrzymania poziomu zatrudnienia.

Pomoc dla małych i średnich firm (zatrudniających od 10. do 249. pracowników) wynosi do 3,5 mln zł na 3 lata na tych samych co mikrofirmy warunkach (proste i preferencyjne warunki oraz bezzwrotna subwencja do 75 proc. po 12 miesiącach pod warunkiem prowadzenia działalności i utrzymania poziomu zatrudnienia).

Pomoc dla dużych firm (ponad 250 pracowników), to indywidualnie ustalane finansowanie i – tak jak poprzednie kategorie firm – subwencja bezzwrotna do 75 proc. po 12 miesiącach, pod warunkiem prowadzenia działalności i utrzymania poziomu zatrudnienia.

Wpływ koronawirusa na gospodarkę Polski i Europy – prof. Witold Orłowski

Wszelkie próby odpowiedzi na pytanie o wpływ pandemii koronawirusa na gospodarkę to w tej chwili wróżenie z fusów.

Witucki: To jest coś, na co biznes czekał

“To jest coś na co biznes czekał” – powiedział prezes Konfederacji Lewiatan Maciej Witucki w rozmowie z Business Insider Polska.  Jego zdaniem jeśli te 100 miliardów złotych naprawdę znajdą się “w prostym programie ze znanymi procedurami, a nie mniej lub bardziej wirtualnych gwarancjach”, to da efekt również pozafinansowy.

“Jeśli ten program pozostanie tak prosty, jak wygląda w deklaracjach, to nie tylko poprawi finanse, ale też morale przedsiębiorców” – przewiduje prezes organizacji pracodawców. Witucki podkreślił, że biznes oczekuje jasnych, przejrzystych i prostych kryteriów przyznawania, a następnie rozliczania pomocy. Przyznał także, że przedstawiony wczoraj program daje firmom nadzieję na łatwy dostęp do tych pieniędzy dzięki powierzeniu zarządzania nowym programem rządu Polskiemu Funduszowi Rozwoju.

Teraz trzeba wspólnie przygotować szczegółowe rozwiązania

Witucki wyjaśnił, że w odróżnieniu od innych agend rządowych PFR nie jest obarczony ciężarem biurokratycznym. Zastrzegł jednocześnie, że trzeba poczekać na szczegóły. “My, jako pracodawcy, jesteśmy gotowi do tego, by dowolnym momencie usiąść do stołu i rozpocząć rozmowy z rządem o tym, jak teraz ten program doprecyzować” – zadeklarował szef Lewiatana. “Zakładam, że podobna jest intencja polskich władz – że pewne szczegóły pozostają otwarte” – dodał.

Wtóruje mu dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan Grzegorz Baczewski. “Teraz potrzebne są szczegółowe rozwiązania, które zobowiązujemy się skonsultować w ekspresowym tempie. Liczymy zwłaszcza na realne ograniczenie biurokracji i faktycznie bezproblemowy i szybki dostęp do tych środków” – napisał w komentarzu. Przyznał także, że wsparcie finansowe jest ważne, ale przypomniał, że wiele branż wciąż czeka na “przyjaźniejsze przepisy prawne, które pozwolą im lepiej funkcjonować”.

Albo będziemy Unią, albo będziemy niczym

Epidemia COVID-19 przerodziła się w szybko ewoluującą sytuację kryzysową, dane liczbowe i środki zaradcze stale się zmieniają w Europie i na świecie, a skutki odczuwają wszystkie grupy społeczeństwa.

Skąd te “olbrzymie pieniądze”?

W czasie wspólnej konferencji prasowej z premierem prezes NBP zapowiedział, że zrobi wszystko, aby kryzys był dla Polski możliwie łagodny. Zapewnił też, że olbrzymie środki uruchamiane w ramach Tarczy finansowej są i w ciągu dwóch, trzech tygodni dotrą do przedsiębiorców.

“Tarczę konstruujemy we współpracy z rynkiem, z Polskim Funduszem Rozwoju, ale również w bardzo bliskiej współpracy z Narodowym Bankiem Polskim” – oświadczył szef rządu. Glapiński podkreślił natomiast, że bank centralny nie finansuje rządowych wydatków i wyjaśnił, że współdziałanie NBP z rządem w realizacji programu pomocowego polega przede wszystkim na zapewnieniu spółkom finansowego”oddechu”.

Natomiast prezes PFR Paweł Borys zapowiedział podczas wideokonferencji, że “Polski Fundusz Rozwoju chce ruszyć z emisjami obligacji na sfinansowanie programu wsparcia dla firm o wartości do 100 mld zł w kwietniu, a całość finansowania chce pozyskać w ciągu 3-4 miesięcy”.

Koronawirus: Co z pomocą z UE dla Polski?

Prezydent Andrzej Duda kolejny raz powiedział, że Polska nie dostała z UE żadnej dodatkowej pomocy na łagodzenie skutków pandemii koronawirusa. KE wystąpiła tymczasem do polskich władz o “skorygowanie ostatnich niedociągnięć w komunikacji”.

Eksperci: “Ukryty” dług publiczny

Eksperci zwracają uwagę, że te “olbrzymie pieniądze” ma zapewnić emisja obligacji, a dług  Polskiego Funduszu Rozwoju ma skupić później Narodowy Bank Polski. W ich ocenie takie współdziałanie rządu, NBP i PFR-u pozwoli, aby według metodologii krajowej „ukryć” dług publiczny, co umożliwi politykom ominąć progi ostrożnościowe (czyli ustaloną, graniczną wartość relacji kwoty państwowego długu publicznego do PKB –  art. 216 ust. 5 konstytucji). Obowiązują obecnie dwa progi – 55 proc. i 60 proc. PKB. Osiągnięcie tego drugiego wymusza cięcia w wydatkach i zamrożenie płac w budżetówce.

Swoje wyjaśnienie mechanizmu zastosowanego w nowej rządowej tarczy finansowej przekazali na twitterze ekonomiści ING Banku Śląskiego. „Czyli jeśli dobrze rozumiemy, PFR wyemituje obligacje za 100 mld zł, które sprzeda NBP. Za te pieniądze przekaże pożyczki firmom. Jednak 60 proc. pożyczek zostanie umorzone, więc odzyska dla NBP 40 mld. Pozostałe 60 mld wypłaci z gwarancji państwo. I żeby to zrobić, wyemituje obligacje” –  napisali. „Perpetuum mobile” – odpowiedział im w swoim wpisie ekonomista BNP Paribas Paweł Radwański.

Koronaobligacje: Czym są koronaobligacje i dlaczego Północ Europy ich nie chce

Koronaobligacje tematem sporu w Unii Europejskiej. Trwają negocjacje nad warunkami wsparcia dla państw najbardziej dotkniętych koronawirusem. Komisja Europejska przygotowuje też wsparcie, którego będzie mogła skorzystać Polska.