Koronawirus: Wspólny protest przeciwników restrykcji z Polski i Niemiec. „Święto wolności” w Słubicach

Polska, Niemcy, koronawirus, COVID19

Setki przeciwników restrykcji koronawirusowych z Polski i Niemiec demonstrowało w sobotę we Frankfurcie nad Odrą i w Słubicach. / Foto via unsplash [@purzlbaum]

Setki przeciwników restrykcji koronawirusowych z Polski i Niemiec demonstrowało w sobotę we Frankfurcie nad Odrą i w Słubicach. Wśród manifestujących mieli być neonaziści oraz grupa około 300 demonstrantów z polskiego „Strajku przedsiębiorców”. 

 

Protestujący zebrali się na wiecu na moście między niemieckim Frankfurtem nad Odrą a polskimi Słubicami w sobotnie popołudnie. Ze strony niemieckiej protest zorganizował ruch „Querdenken” (Nonkorfmiści) z Duisburga, który od kilku tygodni nadaje ton protestom tzw. antycovidowców w Niemczech.

Celem pokojowy protest

Jak informuje PAP powołująca się na informacje policji, w proteście uczestniczyło około 1 tys. demonstrantów, w tym neonaziści. Wśród protestujących było też około 300 demonstrantów z polskiego „Strajku przedsiębiorców”. Większość zgromadzonych zlekceważyła nakaz noszenia masek ochronnych w miejscach publicznych ani nie zachowała bezpiecznej odległości.

Policja wielokrotnie wzywała, żeby przestrzegano środków bezpieczeństwa, ale nie odniosło to pożądanego skutku. Założyciel ruchu niemieckich koronasceptyków, Michael Ballweg ze Stuttgartu, pojawił się nad brzegiem Odry i wygłosił przemówienie do zgromadzonych. Wypowiedział się przeciwko ekstremizmowi.

„Jesteśmy pokojowym ruchem, w którym ekstremizm, przemoc, antysemityzm i nieludzkie idee nie mają miejsca”, powiedział. Jednak państwowe i landowe organy ochrony konstytucji przyglądają się z coraz większą uwagą spotkaniom organizowanym przez ruch „Querdenken” , odkąd zaczęli się na nich pojawiać ekstremiści.

Niemcy: Antycovidowcy porównują się do ofiar nazistów

Czołowi niemieccy politycy i urzędnicy zdecydowanie sprzeciwiają się porównywaniu przez tzw. antycovidowców do działaczy antynazistowskiego ruchu oporu w czasach III Rzeszy.

„Święto wolności”

Wśród sympatyków ruchu Querdenker są przeciwnicy restrykcji, ale i zwolennicy teorii spiskowych czy koronasceptycy. Wychodzą oni na ulice niemieckich miast, manifestując sprzeciw wobec zakazów i nakazów wprowadzanych na czas pandemii. Nie zawsze jest spokojnie. Na początku listopada w Lipsku doszło do starć z uczestnikami kontrmanifestacji i policją.

Za organizację protestu po polskiej stronie odpowiadało Stowarzyszenie Kontra ze Szczecina oraz Strajk Przedsiębiorców na czele z Pawłem Tanajno, przedsiębiorcą i jednym z kandydatów w ostatnich wyborach prezydenckich.

Na profilu Stowarzyszenie Kontra w mediach społecznościowych sobotnią manifestację reklamowano jako „ŚWIĘTO WOLNOŚCI!!”.

„Polska wraz z Niemcami organizuje Międzynarodowy Protest ponad wszelkimi podziałami. Łączymy wszystkie narody, religie, ugrupowania i zwykłych ludzi w pokojowym marszu przeciwko wprowadzanym bezprawnie globalnym restrykcjom! Zamykane są całe kraje, jeden po drugim, a w końcu cały świat zostanie zamknięty w obrębie swojego kraju? regionu? miejscowości? we własnym domu?? !! Nie możemy na to pozwolić! Dlatego odrzućmy wszelkie uprzedzenia rasowe, religijne czy polityczne i pokażmy, że nie pozwolimy odebrać sobie wolności!!”, wzywali współorganizatorzy.

Plakat zapowiadający protest przedstawia uściśnięte dłonie na tle mapy Polski i Niemiec w narodowych barwach obu krajów.

Władze Słubic ze względu na trwającą pandemię i pomimo zapewnień organizatorów o pokojowych charakterze protestu zakazały obu zgromadzeń „ze względu na „wysokie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 choroby zakaźnej COVID-19”.