Koronawirus: Polska i Dania nie wesprą firm korzystających z rajów podatkowych

Zdjęcie z czasów Wielkiego Kryzysu lat 30. XX wieku, Photo by The New York Public Library on Unsplash

Większość państw członkowskich Unii Europejskiej ogłosiła już swoje programy wsparcia dla krajowych gospodarek, w które uderzył kryzys wywołany pandemią koronawirusa. Polska i Dania zapowiedziały już jednak, że z pomocy wykluczone zostaną spółki unikające opodatkowania.

 

Ogłoszone w Europie pakiety pomocowe zakładają między innymi bezpośrednie wsparcie dla przedsiębiorstw poprzez dotacje, preferencyjne kredyty lub rządowe gwarancje kredytowe. Ale w Polsce i Danii ze wsparcia wyłączone zostaną spółki, które w tych krajach działały, ale zarejestrowane zostały w rajach podatkowych.

Polska apeluje do UE ws. rajów podatkowych

Polski premier Mateusz Morawiecki zadeklarował takie działania jako pierwszy w Unii Europejskiej. „Dzisiaj chcę powiedzieć z tej trybuny przede wszystkim to, co podkreślamy od ostatnich kilku lat, że musi się zadziać: Koniec z rajami podatkowymi! Raje podatkowe są wielkim ubytkiem środków dla wszystkich krajów: i tych bogatszych, i biedniejszych. To mechanizm, poprzez który bogaci ludzie i bogate firmy rozliczają się gdzieś indziej, również w takich krajach jak Szwajcaria, Liechtenstein czy Cypr” – powiedział Morawiecki 6 kwietnia, gdy w Sejmie przedstawiał informację o rządowych działaniach antykryzysowych.

Dwa dni później potwierdził, że z rządowego programu „Tarcza antykryzysowa” nie będą mogły skorzystać duże spółki zarejestrowane poza Polską. „Skończmy z rajami podatkowymi, zmorą współczesnych gospodarek” – zaapelował ponownie. Dodał, że rządowa pomoc będzie dostępna dla firm korzystających z rajów podatkowych, o ile uregulują one podatki, jakie musiałyby zapłacić, gdyby z prowadzonej w Polsce działalności rozliczały się w naszym kraju. Wezwał także inne kraje członkowskie UE do sięgnięcia po podobne działania.

Jako pierwsza zareagowała Dania. Premier Mette Frederiksen oświadczyła w ostatnią sobotę (18 kwietnia), że z kolejnej odsłony duńskiego programu ratunkowego, która zacznie funkcjonować od lipca, wykluczone zostaną spółki, które korzystały z rajów podatkowych. Podobnie jak w Polsce, dostęp do rządowych pieniędzy będą miały jedynie, jeśli uregulują podatkowe zaległości.

„Spółki zarejestrowane w rajach podatkowych, zgonie z wytycznymi UE, nie mogą korzystać z państwowej pomocy w Danii. Wydając takie rozporządzenie działamy nie tylko w zgodzie z unijnym prawem, ale także w zgodzie z przepisami międzynarodowym” – powiedziała Frederiksen.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA. Kolejny rekord zakażeń w Polsce

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Nie wiadomo, czy inne kraje zrobią podobnie

Nie wiadomo na razie, czy podobnie jak Polska i Dania postąpią inne kraje członkowskie UE lub z nią stowarzyszone. Na razie tylko brytyjskie Ministerstwo Skarbu poinformowało, że udzielając rządowej pomocy, będzie się kierować tym, czy „dana spółka tworzy faktyczne miejsca pracy w Wielkiej Brytanii”. A to zakłada także firmy zarejestrowane zagranicą i tam rozliczające się z podatków. Ale Wielka Brytania od lutego nie jest już formalnie państwem członkowskim UE, choć do końca roku obowiązuje jeszcze okres przejściowy.

Za raje podatkowe najczęściej uchodzą małe wyspiarskie państewka z rejonu Karaibów, albo niektóre mniejsze państwa afrykańskie, a także np. środkowoamerykańska Panama. Ponieważ to kraje o gorącym klimacie, które zarabiają także na plażowej turystyce, mówi się właśnie o podatkowych „rajach”.

Ale możliwości płacenia niższych podatków oferują także państwa i podmioty państwowe w Europe, np. takie księstwa jak Andora, Liechtenstein czy Monako albo brytyjskie dependencje jak Gibraltar czy normandzkie wyspy Jersey i Guernsey. O dumping podatkowy od lat oskarżane są także państwa członkowskie Unii Europejskiej – Luksemburg, Holandia oraz Cypr.

W przypadku Holandii  i Luksemburga chodzi głównie o duże, działające transgraniczne korporacje, a w przypadku Cypru głównie o indywidualnych podatników. Niską stawę korporacyjnego podatku CIT oferowała też przez wiele lat Irlandia, przyciągając do siebie przede wszystkim spółki internetowe czy technologiczne. Jest więc mało prawdopodobne, aby teraz Holandia, Luksemburg czy Cypr piętnowały korzystanie z rajów podatkowych, skoro same przez lata przyciągały do siebie podatkowo firmy z innych państw członkowskich UE.

KE bada belgijskie ulgi podatkowe. 39 koncernów pod lupą

Komisja Europejska wszczęła dochodzenie na temat ulg podatkowych, jakie władze belgijskie przyznały 39 spółkom. Bruksela chce sprawdzić czy nie złamano przy tym unijnych przepisów, m.in. dotyczących przyznawania pomocy publicznej prywatnym podmiotom.
 

Chodzi o decyzje podatkowe dotyczące tzw. nadmiernego zysku podjęte w …

UE traci miliardy na unikaniu opodatkowania

Skalę unikania opodatkowania w Europie pokazał raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), zaprezentowany podczas styczniowego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Wskazano w nim, że kraje członkowskie UE tracą rocznie 170 mld euro z tytułu unikania opodatkowania. Wyliczono, że najwięcej – 64 mld euro – przepada z powodu luki w ściąganiu podatku VAT. 60 mld euro to efekt sztucznego transferowania zysków firm zagranicę zaś 46 mld euro straty wynika z ukrywania przed fiskusem dochody najbogatszych Europejczycy. W sumie straty podatkowe to aż 12 proc. budżetów państw członkowskich UE.

Skumulowane straty podatkowe za ostatnie 7 lat wynoszą zaś prawie 1,2 bln euro czyli o 1/5 więcej niż wartość całych wieloletnich ram finansowych UE na lata 2014-2020. Autorzy raportu stwierdzają też, że „sama likwidacja sztucznego transferowania zysków przez międzynarodowe korporacje między różnymi jurysdykcjami doprowadziłaby do odzyskania 420 mld euro.” To więcej niż UE przeznaczyła przez ostatnie 7 lat na całą politykę spójności.

Najwięcej z tytułu wyprowadzania zysków do rajów podatkowych tracą Niemcy – 18 mld euro rocznie. Na drugim miejscu znalazła się Wielka Brytania – 14 mld euro strat, a na trzecim Francja – 11 mld euro strat. Polska w tym zestawieniu zajęła 9. miejsce. Szacuje się, że nasz kraj traci rocznie 0,6 mld euro.

„Analizując dane dotyczące unikania podatków w Europie, można dojść do smutnego wniosku, że solidarność jest tylko deklaratywną wartością w Unii Europejskiej. UE powinna podjąć wspólne działania na rzecz uszczelnienia systemu podatkowego, co mogłoby stać się dodatkowym źródłem finansowania dla nowego budżetu, konstruowanego już bez ważnego płatnika w postaci Wielkiej Brytanii. Te środki mogłyby pomóc w walce z kryzysem gospodarczym, a w dalszej perspektywie również zasilić budżet Sprawiedliwej Transformacji Energetycznej lub Zielonego Ładu” – tłumaczy dyrektor PIE Piotr Arak.

UE w ostatnich latach stara się walczyć z rajami podatkowymi. Udało się stworzyć oficjalną czarną listę państw, które ułatwiają ukrywanie dochodów. Lista jest na bieżąco aktualizowana, a w marcu ubiegłego roku rozszerzono ją trzykrotnie. Liczy obecnie 15 krajów lub dependencji. Choć państwa UE nie wprowadziły jeszcze żadnych poważnych sankcji wobec państw z „czarnej listy” rajów podatkowych, to jednak jest to możliwe. Swoje sankcje mogą także wprowadzać poszczególne kraje członkowskie. Mogą one dotyczyć np. bardziej restrykcyjnych kontroli przepływów finansowych do tych krajów lub ograniczeń w dostępie do unijnych funduszy i programów Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Davos: UE traci rocznie 170 mld euro na oszustwach podatkowych

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos przedstawiono raport na temat luki podatkowej w Unii Europejskiej. Wynika z niego, że skumulowane straty podatkowe za ostatnie 7 lat są wyższe niż wartość całych wieloletnich rami finansowych na lata 2014-2020.