Koronawirus: Wizzair poleci od 1 maja

Samolot Wizzair, fot. Sony SLT-A57 [Flickr]

Samolot Wizzair, fot. Sony SLT-A57 [Flickr]

Zamknięcie granic wymiernie przekłada się na straty linii lotniczych. Tymczasem samoloty Wizzaira wzbiją się w powietrze już 1 maja.

 

Na świecie zarażonych jest ponad 3 mln osób, a ponad 218 tys. zmarło. Z tego powodu wiele państw zamyka granice i ogranicza podróżowanie swoich obywateli. Wszystko po to, by wyhamować rozwój pandemii. Jedną z najbardziej dotkniętych branż jest szeroko pojęty sektor turystyczny, na czym cierpi szereg usługodawców, przez hotelarzy i restauratorów po przewoźników powietrznych. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) przewiduje straty linii lotniczych na świecie na poziomie 113 mld USD, czyli ponad 472 mld zł. Dlatego pierwsze linie lotnicze po dłuższym okresie niepewności wznawiają loty.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Wizzair wzbija się w powietrze

Węgierskie tanie linie lotnicze Wizz Air obsługują Europę Środkowo-Wschodnią, Europę Zachodnią, Gruzję i Izrael. Przewoźnik działa na rynku od prawie 17 lat, a jego flota liczy 121 samolotów, które latają na 564 trasach.

Jak informuje portal Airportal.hu, Wizz Air planuje od 1 maja ponownie uruchomić 16 tras ze swojej bazy w Budapeszcie do 15 miast w Europie, w tym do Aten, Barcelony, Berlina, ​​Madrytu i Sztokholmu. Obecnie przewoźnik wykorzystuje jedynie 4-5 samolotów, czyli 3 proc. swojego potencjału. Wraz z przywróceniem lotów do wspomnianych miast wykorzystanie floty ma wzrosnąć do 10 proc.

Wizz Air nałoży również na podróżnych odpowiedzialność za sprawdzenie ewentualnych ograniczeń podróży, aby upewnić się, że są w stanie udać się do miejsca docelowego. Tym samym zastrzega sobie prawo do odmowy przewozu, jeżeli ograniczenia „mogą lub będą dotyczyć” danego pasażera.

Gdzie się podziewają uziemione przez pandemię koronawirusa samoloty?

Większość lotów – zwłaszcza w Europie, Azji czy USA, została wstrzymana. Gdzie znajdują się wszystkie uziemione samoloty?

Problemy linii lotniczych

Jednocześnie sytuacja sektora lotniczego nie wygląda dobrze. W połowie kwietnia Wizz Air zapowiedział zwolnienie tysiąca pracowników, czyli 19 proc. zatrudnionych, z powodu skutków pandemii koronawirusa. Jeszcze większą liczbę pracowników przewoźnik planuje wysłać na przymusowe urlopy.

Podobnie jest w przypadku innych linii. Portugalski TAP już dwa tygodnie temu informował o tymczasowej redukcji zatrudnienia 90 proc. pracowników. Pozostałym skrócono godziny pracy i zmniejszono pensje. Z kolei British Airways tylko w pierwszym kwartale odnotował straty na poziomie 4,6 mld funtów, czyli prawie 24 mld zł. Liczba etatów ma zostać zredukowana o 12 tys., czyli o ponad 1/3.

Niemiecki narodowy przewoźnik lotniczy Lufthansa otrzyma zaś od niemieckiego rządu pomoc w wysokości 9-10 mld euro. Problemy tej firmy są na tyle duże, że rozważane jest ogłoszenie niewypłacalności. Ale minister gospodarki i energii Peter Altmaier jest pozytywnej myśli. „Wspieramy firmy, takie jak Lufthansa, które mają szansę się odbić i znów zarabiać”.

Dużym problemem pozostaje jednak określenie roli niemieckiego rządu w zarządzie spółki. Berlin chciałby mieć dwóch członków z prawem głosu w zarządzie, podczas gdy kierownictwo Lufthansy wyraża zgodę jedynie na głosy doradcze. Spór ten zwłaszcza dziś urasta do rangi poważnego problemu, ponieważ rezerwy finansowe Lufthansy wynoszą 4 mld euro i z każdą godziną topnieją o 1 mln euro.

Europejskie linie lotnicze z pomocą państwową?

Szwecja uzyskała zgodę Komisji Europejskiej na państwowy program pomocowy dla linii lotniczych. To pierwszy tak duży rządowy program pomocowy w Europie dla tego sektora.